Na wyjeździe #20

05 lutego 2015 21:27 / 13 osobom podoba się ten post
Dzisiaj z moją pdp w odwiedzinach u jej koleżanki byłam. Chciałam w tym czasie do sklepu wyskoczyć ale sie nie dało. Musiałam towarzystwa dotrzymywać. No i tak troche poklachałyśmy a to o chorobach, o ksiązkach i tv. W pewnej chwili się zamyśliłam. Panie szwargotały do siebie a mi do głowy wskoczyła piosenka: "Goń stare baby, goń stare baby do lasa" :))) No i musiałam się powstrzymywać żeby się nie roześmiać w głos.
Mam nadzieje, że mnie nie zlinczujecie ???? :))))
05 lutego 2015 22:11 / 11 osobom podoba się ten post
Za 10 dni mam wyjazd z wyjazdu.Znowu jedziemy z Pdp na Majorkę, tylko teraz nie zawozi nas córka Pdp. Jedziemy tylko my dwie i same wracamy. Moja Pdp to takie trochę "dziecko".Na tych lotniskach to jest trochę stresu, bo wiadomo bagaże , odprawy itd. Teraz jeszcze pozamykać tutaj te wszystkie tematy z lekarstwami, lekarzami , domem.Z jednej strony potrzebuje trochę adrenaliny do życia, ale z drugiej, tutaj już czuje się bardzo swobodnie. Że co? Że maruda jestem? To ponoć nasza cecha narodowa.
05 lutego 2015 22:15 / 2 osobom podoba się ten post
margaritka59

Za 10 dni mam wyjazd z wyjazdu.Znowu jedziemy z Pdp na Majorkę, tylko teraz nie zawozi nas córka Pdp. Jedziemy tylko my dwie i same wracamy. Moja Pdp to takie trochę "dziecko".Na tych lotniskach to jest trochę stresu, bo wiadomo bagaże , odprawy itd. Teraz jeszcze pozamykać tutaj te wszystkie tematy z lekarstwami, lekarzami , domem.Z jednej strony potrzebuje trochę adrenaliny do życia, ale z drugiej, tutaj już czuje się bardzo swobodnie. Że co? Że maruda jestem? To ponoć nasza cecha narodowa.

A ić ;) jak ja Ci zazdraszczam, to pojęcia nie masz !
05 lutego 2015 22:18 / 4 osobom podoba się ten post
doda1961

A ić ;) jak ja Ci zazdraszczam, to pojęcia nie masz !

A niech Cie...
06 lutego 2015 00:25
Tylko pozazdrościć praca i urlop.....
06 lutego 2015 06:54
margaritka59

Za 10 dni mam wyjazd z wyjazdu.Znowu jedziemy z Pdp na Majorkę, tylko teraz nie zawozi nas córka Pdp. Jedziemy tylko my dwie i same wracamy. Moja Pdp to takie trochę "dziecko".Na tych lotniskach to jest trochę stresu, bo wiadomo bagaże , odprawy itd. Teraz jeszcze pozamykać tutaj te wszystkie tematy z lekarstwami, lekarzami , domem.Z jednej strony potrzebuje trochę adrenaliny do życia, ale z drugiej, tutaj już czuje się bardzo swobodnie. Że co? Że maruda jestem? To ponoć nasza cecha narodowa.

Tylko pozazdrościć.Przyjemne z pożytecznym.
06 lutego 2015 08:04 / 9 osobom podoba się ten post
Dzien doberek !!Pirwsza gimnastyke zaliczyłam bieg po schodach do toalety hehehe pozniejprzeciaganie sie łozku!!Tearz zapraszam na nastepna podnoszenie kubka z kawa ,oj jak kto woli moze byc z herbatka!!Po takiej gimnastyce na pewno wszyscy juz sa obudzeni !!No chyba tylko Andrea jeszcze Spi zbyt długo film ogladała!!Ale jak ciekawy to sie nie dziwie sam czasami tez tak zaszaleje,Pozniej ciezko do siebie dochodze ale warto!!Kochnie szybko mijajacych dni na wyjezdzie bezstresowych,usmiechnietych:)Arabrabmoze i za krzakami kochana ale niestety u mnie jak czas nie pozwala posiedziec tak jak bym chciała tu z wami ale ciesze sie ze moge poczytac bo myslami i tak jestem z wami !Kedy bede na fajnym zastepstwie to sie wiecej po udzielam !!Miłego:)))))))))
06 lutego 2015 09:20 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

Za 10 dni mam wyjazd z wyjazdu.Znowu jedziemy z Pdp na Majorkę, tylko teraz nie zawozi nas córka Pdp. Jedziemy tylko my dwie i same wracamy. Moja Pdp to takie trochę "dziecko".Na tych lotniskach to jest trochę stresu, bo wiadomo bagaże , odprawy itd. Teraz jeszcze pozamykać tutaj te wszystkie tematy z lekarstwami, lekarzami , domem.Z jednej strony potrzebuje trochę adrenaliny do życia, ale z drugiej, tutaj już czuje się bardzo swobodnie. Że co? Że maruda jestem? To ponoć nasza cecha narodowa.

Majorka -rewelacja.Uwielbiam ten klimat.)))
06 lutego 2015 10:55 / 3 osobom podoba się ten post
E, tam, Andrea;) Moze Michasia przeczyta i dolozy Ci kilka oczek, cobys maly zapasik miala na czekolady i jogurty:):):)
06 lutego 2015 13:54 / 2 osobom podoba się ten post
No pięknie jest na tej Majorce, ale piękniej by było, jakby była szansa spotkać tam jakąś polską opiekuneczkę lub ewentualnie opiekuna :)). W czasie poprzedniego pobytu spotkałam tylko raz Polaków i to tylko dzięki temu, że chłopak robił sobie zdjęcie z tekturką w dłoni, a na niej napis : " Kocham Agnieszkę "
06 lutego 2015 15:10 / 2 osobom podoba się ten post
margaritka59

No pięknie jest na tej Majorce, ale piękniej by było, jakby była szansa spotkać tam jakąś polską opiekuneczkę lub ewentualnie opiekuna :)). W czasie poprzedniego pobytu spotkałam tylko raz Polaków i to tylko dzięki temu, że chłopak robił sobie zdjęcie z tekturką w dłoni, a na niej napis : " Kocham Agnieszkę "

Szanse chyba marne, bo nie jest to zagłębie zamożnych staruszków.
Trochę emerytów niemieckich i angielskich tam jest ( sądząc po kontynentalnej Hiszpanii, gdzie na stare lata zwłaszcza Anglicy się przenoszą). Kilku takich spotkałam, jak byłam tam turystycznie. Samych Hiszpanów na opieke raczej nie stać, mają tam ostry kryzys gospodarczy.
Ja bym bryknęła gdzie indziej, bo juz tych Niemiec mam dosyć ( niestety, biję się w pierś cherlawą, ale nie podzielam bezkrytycznej miłości i fanatycznego entuzjazmu niektórych forumowiczek do kraju nad Renem). :)
06 lutego 2015 15:27 / 1 osobie podoba się ten post
Ależ , co Ty gadasz? Dzisiaj jest fajny dzień. Przez nasz dom i ogród do tej pory przewijali się panowie. Ja oczywiście przygotowana, żeby było milej zaserwowałam kawkę , racuszki. Potem były komplementy i chi chi chi, cha cha cha. Teraz już sjesta dla babci, ja komputerek , pózniej wizyta koleżanki, z sąsiedztwa i po dzionku. Cóż Tobie Andrejko na pocieszenie? Jest takie powiedzenie " kobieta zmienną jest". Ty jako stu procentowa kobieta, jutro będziesz tryskała radością- coś tak czuję.Dzisiaj sobie dogadzaj serkami i czym tam Ci się zamarzy.
06 lutego 2015 15:41 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Szanse chyba marne, bo nie jest to zagłębie zamożnych staruszków.
Trochę emerytów niemieckich i angielskich tam jest ( sądząc po kontynentalnej Hiszpanii, gdzie na stare lata zwłaszcza Anglicy się przenoszą). Kilku takich spotkałam, jak byłam tam turystycznie. Samych Hiszpanów na opieke raczej nie stać, mają tam ostry kryzys gospodarczy.
Ja bym bryknęła gdzie indziej, bo juz tych Niemiec mam dosyć ( niestety, biję się w pierś cherlawą, ale nie podzielam bezkrytycznej miłości i fanatycznego entuzjazmu niektórych forumowiczek do kraju nad Renem). :)

To wszysto prawda , co napisałaś. Ja , jak tam jestem , to jestem Polką z niemiecką pdp, a tutaj to częściej jest pani Niemka z polską opiekunką- tak jesteśmy postrzegane. Też przy jakichś kontaktach z tubylcami, nie da się ukryć, która nacja jest dla nich bardziej przyjazna.
06 lutego 2015 15:58 / 3 osobom podoba się ten post
margaritka59

To wszysto prawda , co napisałaś. Ja , jak tam jestem , to jestem Polką z niemiecką pdp, a tutaj to częściej jest pani Niemka z polską opiekunką- tak jesteśmy postrzegane. Też przy jakichś kontaktach z tubylcami, nie da się ukryć, która nacja jest dla nich bardziej przyjazna.

Margaritko, gdybyśmy my, Polacy mieli tyle kasy, co Niemcy, to nas by tubylcy całowali po rękach - a nie ich. Tym bardziej,że Niemcy są wprawdzie bardzo pożądanymi turystami i osadnikami, bo mają szmal, ale lubiani, tak od serca, nie są nigdzie, absolutnie nigdzie. Tylko ich pieniądze są lubiane.
Mam w swojej "karierze" również pracę w hotelach w różnych krajach europejskich i wierz mi - tak, jak Niemcom obrabia się cztery litery za plecami, to żadnej innej nacji się tak nie obrabia. :)
06 lutego 2015 16:33 / 3 osobom podoba się ten post
Na szczęście moje, córka mojej pdp-opiekun prawny ma trochę inne spojrzenie na świat. Ona też uważa Niemców za bufonów. Ostatnio jak leciała na Majorkę , to ogłosili, że samolot będzie opóżniony. Pasażerami tego samolotu byli Niemcy i Hiszpanie.Dalej mówi, jak była komiczna sytuacja, jak obserwowała reakcję współpasażerów. Hiszpanie : ha, ha, idziemy na kawę, a Niemcy w złość, jak to tak, my nie możemy czekać, zapłacilismy...