Na wyjeździe #20

05 lutego 2015 13:28 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Alinko w domu to ja jestem przeszęśliwa że mogę stukac,mieszac i obijac moje garnki,nie muszę słuchac że to "nowe" garnki zaraz po wojnie kupione,i muszę się najpierw z nimi nauczyc obchodzic żeby dopiero potem dostąpic zaszczytu ugotowaniu w nich obiadu.

No tak przeciez my polskie opiekunki nie umiemy sie obchodzic z niemieckimi sprzetami hahaha .
U mojej PDP to mam dwa garnki i jedna patelnie hihi  i wcale nie sciemniam .
05 lutego 2015 13:29 / 4 osobom podoba się ten post
wichurra

To się jeszcze pochwalę. Po dzisiejszej rozmowie kwalifikacyjnej pani zapytała mnie, czy ja się urodziłam w Niemczech. Przedwczoraj pan zapytał, czy studiowałam w Niemczech:) Jeszcze inna pani powiedziała, że mój niemiecki jest bardzo, bardzo dobry - komunikatywny.... Nie wiem, co to miało znaczyć...

Pwiem Ci Wichurka co to miało znaczyc :))))))))) To miało znaczyć, że masz nie liczyc na więcej niż 1100 euro wynagrodzenia. Ciekawa jestem czy ta pani wiedziała, że jestes germanistką, pewnie nie, bo inaczej nie osmieszałaby sie taką oceną.
Bardzo dobry komunikatywny język niemiecki to jest ocena moich umiejętnosci językowych, po 40-to minutowym maglowaniu mnie, a gdzie mi do Ciebie, toż to przepaść jakaś nas dzieli ogromna:))))))))))
05 lutego 2015 13:52
doda1961

Pwiem Ci Wichurka co to miało znaczyc :))))))))) To miało znaczyć, że masz nie liczyc na więcej niż 1100 euro wynagrodzenia. Ciekawa jestem czy ta pani wiedziała, że jestes germanistką, pewnie nie, bo inaczej nie osmieszałaby sie taką oceną.
Bardzo dobry komunikatywny język niemiecki to jest ocena moich umiejętnosci językowych, po 40-to minutowym maglowaniu mnie, a gdzie mi do Ciebie, toż to przepaść jakaś nas dzieli ogromna:))))))))))

Podejrzewam, że skala u niej kończyła się na komunikatywnym:)
Albo po prostu źle się wyraziła. 
05 lutego 2015 13:53
Czas na spacerek 40 min w jedna strone , ale coz ruch mi nie zaszkodzi .
Wracam na 18.00 do PDP , wiec do napisania wieczorkiem .
05 lutego 2015 14:12 / 1 osobie podoba się ten post
 ja się na ten temat juz nie wypowiadam,poniewaz po ujawnieniu moich zarobków,żartów,kpin,złośliwości i czego tam jeszcze nie było,,,,,,,wylalo się na mnie wtedy bagno,dlatego temat uważam za zamknięty ,moja praca i moje pieniądze,,tak któras dziewczyna tu napisala, nie gniewajcie się za ten ton ale ja się wtedy tez czulam podle.....
05 lutego 2015 15:33 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

To się jeszcze pochwalę. Po dzisiejszej rozmowie kwalifikacyjnej pani zapytała mnie, czy ja się urodziłam w Niemczech. Przedwczoraj pan zapytał, czy studiowałam w Niemczech:) Jeszcze inna pani powiedziała, że mój niemiecki jest bardzo, bardzo dobry - komunikatywny.... Nie wiem, co to miało znaczyć...

Wichurra, pokretnie Ciebie zmotywuje:))) moja zmienniczka 1 , 15 lat pracy w liceum germanistka, rowni zaczynalysmy, ja niem tyle co na studiach i w liceum, ale od poczatku unijny kurs opiekuna. I to ja mam wiecej , inne tez mamy zlecenia, ja Al, opieka paliatywna, ona raczej pomoc domowa, ost troche nadgania trudnymi przypadkami. Tylko prawo jazdy brakuje mi, aTy masz. Taki kurs to ok 3 miesiecy. Powodzenia. Alternatywa to brak mi slowa, asystent, sekretarka lrywatna, ogloszenia czasem w gazetach czytuje
, zatrudnisz potem nas w charakterze op:)))
05 lutego 2015 15:42 / 2 osobom podoba się ten post
alinka1339

No tak przeciez my polskie opiekunki nie umiemy sie obchodzic z niemieckimi sprzetami hahaha .
U mojej PDP to mam dwa garnki i jedna patelnie hihi  i wcale nie sciemniam .

Witaj.
wiem ,ze nie sciemniasz ..bo i ja tak mam
..tak to prawda ze tak o nas mysla
..ze nie potrafimy .obslugiwac  ..i nie wiemcy co to zmywarka ani suszarka ...do rzeczy ..
juz nie mowiac ..jak trzymac noz czy  widelec ..ha,ha
..na poczatku mojej pracy ,,bylam zaskoczona takimi stwierdzeniami
ale po mojej 2-letniej obserwacji /pomijajac naszych podopiecznych ze wzgl
na wiek /..rodzin..czy znajomych odwiedzajacych dom...
widze ich .....nie bede pisac..co ...bo i tak sie moje kochane domyslacie
bo MY POLKI JESTESMY SUPER BABECZKI
pozdrawiam miło
05 lutego 2015 17:05
wichurra

To się jeszcze pochwalę. Po dzisiejszej rozmowie kwalifikacyjnej pani zapytała mnie, czy ja się urodziłam w Niemczech. Przedwczoraj pan zapytał, czy studiowałam w Niemczech:) Jeszcze inna pani powiedziała, że mój niemiecki jest bardzo, bardzo dobry - komunikatywny.... Nie wiem, co to miało znaczyć...

Bardzo, bardzo dobry-komunikatywny oznacza, że nie masz co oczekiwać, że dostaniesz jakąś wygórowaną stawkę adekwatną do Twoich umiejętności językowych.
05 lutego 2015 17:19 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Bardzo, bardzo dobry-komunikatywny oznacza, że nie masz co oczekiwać, że dostaniesz jakąś wygórowaną stawkę adekwatną do Twoich umiejętności językowych.

Całe szczęście nie jednym biurem wyjazdy stoją:)
05 lutego 2015 17:24 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

Całe szczęście nie jednym biurem wyjazdy stoją:)

Amen. Uważaj Wichurko na te niemieckie umowy o pracę. Niemcy też kombinują jak mogą, wcale nie są lepsi od naszych agencji zwłaszcza gdy okazuje się, że właścicielką tej agencji jest Polka, która wyszła za mąż za Niemca. 
05 lutego 2015 17:46 / 4 osobom podoba się ten post
Alina

Bardzo, bardzo dobry-komunikatywny oznacza, że nie masz co oczekiwać, że dostaniesz jakąś wygórowaną stawkę adekwatną do Twoich umiejętności językowych.

Ja z bardzo dobrym komunikatywnym niemieckim ( według zatrudniającej mnie firmy ) otrzymałam stawkę 950 euro. Toż fortuna prawdziwa można by powiedzieć :))))))))))))))
05 lutego 2015 18:33
doda1961

Ja z bardzo dobrym komunikatywnym niemieckim ( według zatrudniającej mnie firmy ) otrzymałam stawkę 950 euro. Toż fortuna prawdziwa można by powiedzieć :))))))))))))))

No to  rzeczywiście poszaleli ;)))) Wybacz ale mnie ze "znikomym" niemiecki przed pierwszym wyjazdem więcej dawali. Olej ich i poszukaj normalnej oferty.
05 lutego 2015 18:39 / 3 osobom podoba się ten post
WSTENGA

No to  rzeczywiście poszaleli ;)))) Wybacz ale mnie ze "znikomym" niemiecki przed pierwszym wyjazdem więcej dawali. Olej ich i poszukaj normalnej oferty.

Ależ kochana Wstengo, ja juz ich olałam 3 lata temu, własnie z powodu tak szokującego wynagrodzenia :)))))))))) A propozycje miałam również za 750 euro, żeby było ciekawiej :))))))))))))) Tylko brać :))))))))))))))
05 lutego 2015 18:52 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Ależ kochana Wstengo, ja juz ich olałam 3 lata temu, własnie z powodu tak szokującego wynagrodzenia :)))))))))) A propozycje miałam również za 750 euro, żeby było ciekawiej :))))))))))))) Tylko brać :))))))))))))))

No i miałaś rację. Taka propozycja dla Ciebie to śmiech. Bez języka można tyle brać i bez doświadczenia. Chyba szukali naiwnej
05 lutego 2015 19:04 / 3 osobom podoba się ten post
No spacerek zaliczony kawka w towarzystwie kolezanki rowniez wypita .
Zakupki zaliczone , dzis pomyslalam rowniez o sobie i nabylam sobie trzy bluzki , no i troche zakupow dla moich synalkow . Dzionek uwazam za udany .