Na wyjeździe #20

14 lutego 2015 19:15 / 3 osobom podoba się ten post
to jest przykre, ja jestem młoda, ale nie wyobrażam sobie żeby tak z ominięciem tych starszych, ja mając skończone 27 lat,nadal pytam rodziców o zdanie czy informuję ich gdzie jestem, kiedy do kogoś jadę itd, tak samo moja siostra, choć zamężna to nadal o ważniejszych sprawach dyskutuje z rodzicami, szczególnie takich które mają wpływ na życie całej rodziny, może to też od wychowania zależy? a im młodsze pokolenie tym bardziej w poważaniu mają starszych, nawet własnych rodziców, choć nie wszyscy są wyjątki, żeby nie było że wszystkich do jednego worka wrzucam :)
14 lutego 2015 19:27 / 1 osobie podoba się ten post
Przypominam że w pon.jest Rosenmontag,niektóre landy chyba będą mieć zamknięte sklepy.
14 lutego 2015 19:29 / 2 osobom podoba się ten post
Binor

Wiem, wiem, że wyskakuję teraz czasami ze swoimi postami, jak Filip z konopii, ale w domu jeszcze jestem i piszę z doskoku:-).
 
Kasia, o czym tu mówić, jak już kilka razy, w związku z tym, że śledzę ogłoszenia "mojej" agencji na naszym Opiekunkowie, przeczytałam w obowiązkach: zakładanie rajstop uciskowych. Szkoda nawet komentować.

Ty agencjoma które mają to w obowiązkach opiekunki,trzeba przypomnieć albo uświadomić że w de robienie tego bez uprawnień jest karalne,i w takim przypadku nie tylko opiekunka ale też agencja może mieć kłopoty!!!
14 lutego 2015 20:00 / 2 osobom podoba się ten post
Małgosia Szulimowska ma nagrodę na festiwalu Berlinale, za film "Body/Ciało", oj lubię jak zwyciężają nasi, hi, hi, hi

14 lutego 2015 20:27 / 5 osobom podoba się ten post
Andrejka, natchnęła Cię Koheletowa mądrość: Marność nad marnościami - powiada Kohelet - 
wszystko marność
WCzytając w całości tę księgę można naprawdę wiele życiowych mądrości wyczytać.
14 lutego 2015 21:26
Hej, pamiętam, że ktoś pisał iż zajmuje się PDP w nocy, a przychodzą pflegedienst... Moje pytanie, jeśli są w czasie obiadu, korzystają z niego? Robią sobie kawę, herbatę itp. Czy przynoszą wszystko swoje?
14 lutego 2015 21:31
Gdzie kupić sudocrem.?Bo coś nie mogę znależć.A pilnie potrzebuję dla Pdp.
14 lutego 2015 22:29
nianta

Hej, pamiętam, że ktoś pisał iż zajmuje się PDP w nocy, a przychodzą pflegedienst... Moje pytanie, jeśli są w czasie obiadu, korzystają z niego? Robią sobie kawę, herbatę itp. Czy przynoszą wszystko swoje?

Nianta moze o mnie Ci chodzlo , bo u mnie Pflege zajmuj<a sie PDP  w ciagu dnia .
Pflege nie jedza u mojej PDP obiadow , jedzenie i picie przynosza sobie swoje .
14 lutego 2015 22:37
alinka1339

Nianta moze o mnie Ci chodzlo , bo u mnie Pflege zajmuj<a sie PDP  w ciagu dnia .
Pflege nie jedza u mojej PDP obiadow , jedzenie i picie przynosza sobie swoje .

Tak,dokładnie o Ciebie ;) 
Spoko, bo z wczoraj na dzisiaj miałam 24 h... I pdp proponowała mi napoje, coś tam z zamrażalnika wyciągała, no ale w związku z tym, że głodna nie byłam, to też z niczego  nie skorzystałam... Zapytałam, bo chciałam wiedzieć jak to wygląda... 
15 lutego 2015 12:57 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Gdzie kupić sudocrem.?Bo coś nie mogę znależć.A pilnie potrzebuję dla Pdp.

W De nigdy nie kupowałam, ale po wpisaniu w gugla wyświetla się mnóstwo aptek internetowych, które mają go w swojej ofercie, więc na zdrowy rozum nie powinno być problemu w normalnej aptece..
W aptekach niemieckich dość często nie mają czegoś "na stanie", ale wtedy nie ma problemu ze sprowadzeniem, robią to chętnie i szybko.
15 lutego 2015 13:03
teresadd

Gdzie kupić sudocrem.?Bo coś nie mogę znależć.A pilnie potrzebuję dla Pdp.

Słyszałam info,że w De wycofują Sudocrem z aptek. Może dlatego z tym taki problem...
15 lutego 2015 13:16
basiaim

Słyszałam info,że w De wycofują Sudocrem z aptek. Może dlatego z tym taki problem...

Tak ,bylam w aptece i chcialam jak zwykle kupic ,ale pani poinformowala mnie ,ze ...nie podpisali na ten rok kontraktu.Wnuczek podopiecznej ,zamowil przez intrnet z Anglii .
15 lutego 2015 14:18 / 14 osobom podoba się ten post
Zauważyłam, że Babcia utyka na nogę. Pytam się Jej co się stało. Mówi, że po ostatniej wizycie u Fusspflege boli ją palec, ze chyba ta pani za dużo wycięła i zraniła ją.
Podczas rozmowy z mężem opowiedziałam mu o tym i pytam się go, czym się w takiej sytuacji okłada bolący palec.
Mąż bez zastanowienia:
- Młotkiem ....
(Aby mnie nikt nie podejrzewał o niecne zamiary, to od razu mówię, że będzie lekarka i powiem jej o problemie )
15 lutego 2015 14:22 / 2 osobom podoba się ten post
Annika, ja bym, na wszelki wypadek, mlotki pochowala;);););)
15 lutego 2015 15:17 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Zauważyłam, że Babcia utyka na nogę. Pytam się Jej co się stało. Mówi, że po ostatniej wizycie u Fusspflege boli ją palec, ze chyba ta pani za dużo wycięła i zraniła ją.
Podczas rozmowy z mężem opowiedziałam mu o tym i pytam się go, czym się w takiej sytuacji okłada bolący palec.
Mąż bez zastanowienia:
- Młotkiem ....:-)
(Aby mnie nikt nie podejrzewał o niecne zamiary, to od razu mówię, że będzie lekarka i powiem jej o problemie :-) )

Chyba bardzo, bardzo polubiłabym twojego dziadka. Ma facet dystans do swojej ślubnej i poczucie humoru.