Zarówno z artykułu,jak również z aktualnie obowiązujach przepisów jasno wynika co w tej sytuacji zrobić.
cytat:
W Niemczech opieką osób starszych nie może zajmować się ktokolwiek. Przepisy wymagają, aby była to osoba uprawniona, po właściwej szkole lub z odpowiednim doświadczeniem. Tacy pracownicy od 1 stycznia br. powinni zarabiać nie mniej niż 9,40 euro/h. Jednak Polki, nawet jeśli pracują legalnie, to formalnie nie jako opiekunki, lecz zazwyczaj jako Haushaltshile (pomoc domowa), a ta grupa zawodowa nie ma żadnych przywilejów płacowych.
Kluczowe słowo Haushaltshilfe.-płaca minimalna i obecne przepisy w tym wypadku nie mają zastosowania. Istnieje jwdnak inna kwestia a mianowicie skonstruowanie umowy pomiedzy zleceniodawcą i zleceniobiorcą i tu pojawia się furtka- Franczyzna,która jasno określa zasady jej zastosowania. Prawnik, z którym ostatnio rozmawiałem specjalizuje się w niemieckim i unijnym prawie pracy i za opłatą stworzył nową umowę zarówno dla "opiekunki" jak i agencji.
Opiekunki póki co jeszcze nie muszą się niczego bać bo to na firmach leży obowiązek zmiany umów w taki sposób aby były zgodne z obowiązującymi przepisami.