Na wyjeździe #20

16 lutego 2015 13:20 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Ja bym tam też poskakała .Daaawno temu to się skakało a teraz wzięłam kijki,ale też 
leżą i czekają na wiosnę.ech 

A ja właśnie wróciłam ze spacerku z moimi kijkami.Trochę d...a mi zmarzła ale reszta jest ok.Teraz zielona herbatka i czekam do 14 aż moja Juke(Julia) zacznie trzaskać szafkami i tym samym daje mi znać,że pora na kawę i coś do niej.A mówię Wam potrafi pojeść i to nie mało.Ale niech Jej to na zdrowie idzie.
16 lutego 2015 13:33 / 4 osobom podoba się ten post
nesca_nebesca

Mery i dobrze robisz.Weż ją na przeczekanie - póżniej łatwiej będzie Ci się skakać :)

Juz ujrzala swiatlo dzienne:)  Rozlozona na lozku lezy i czeka.
16 lutego 2015 13:56 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy, to z moja moze polezec:) Tyle, ze moja na szafce, bo na lozku jednak najczesciej ja leze;)
Kasia, ja samotna matka z dwojka malych dzieci jestem. W dodatku pracuje na tzw.Teilzeit... Mieszkania przez kilka miesiecy szukalam i nikt nawet gadac ze mna nie chcial. To dostalam tylko dlatego, ze nikt inny go nie chcial. I to tez na probe. Zadnego ryzyka podejmowac nie bede. Niech ta skakanka dalej sobie na szafie wisi:):)
16 lutego 2015 14:00 / 1 osobie podoba się ten post
moncherie

MeryKy, to z moja moze polezec:) Tyle, ze moja na szafce, bo na lozku jednak najczesciej ja leze;)
Kasia, ja samotna matka z dwojka malych dzieci jestem. W dodatku pracuje na tzw.Teilzeit... Mieszkania przez kilka miesiecy szukalam i nikt nawet gadac ze mna nie chcial. To dostalam tylko dlatego, ze nikt inny go nie chcial. I to tez na probe. Zadnego ryzyka podejmowac nie bede. Niech ta skakanka dalej sobie na szafie wisi:):)

Ja właśnie wyprobowałam skakać na pietrze w swoim pokoju i pdp. zaczęla krązyć po domu i sprawdzać skąd odgłos idzie? Wiadomo pod ciężarem ziemia sie trzęsie hahah Musz się przenieść na korytarz na parter :))
16 lutego 2015 14:00 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Juz ujrzala swiatlo dzienne:)  Rozlozona na lozku lezy i czeka.

Brawo jestem z ciebie dumnaaaa :)))
16 lutego 2015 14:01 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Brawo jestem z ciebie dumnaaaa :)))

Dzięki :)) Jestem Ci wdzięczna niezmiernie. Ciągle sobie jakieś wymówki wynajdowałam.
16 lutego 2015 14:03 / 4 osobom podoba się ten post
MeryKy

Ja właśnie wyprobowałam skakać na pietrze w swoim pokoju i pdp. zaczęla krązyć po domu i sprawdzać skąd odgłos idzie? Wiadomo pod ciężarem ziemia sie trzęsie hahah Musz się przenieść na korytarz na parter :))

Ja kiedyś miałam taką fajną PDP ja skakałam ona liczyła,zapisywała sobie na karteczce,ale miała radochy z tego mojego skakania:))
Syn przyjechał widzi w całym domu kartki z cyferkami,pyta matki co my wyprawiamy,a ona że wieczorem sąsiedzi na bingo wpadają :))
16 lutego 2015 14:05 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Dzięki :)) Jestem Ci wdzięczna niezmiernie. Ciągle sobie jakieś wymówki wynajdowałam.

To teraz do dzieła :)
Pomalutku nie za dużo na początek,skacz swoim rytmem i tyle ile dasz rade.
16 lutego 2015 14:09 / 11 osobom podoba się ten post
Dzisiaj Dziadek mógł na chwilkę mówić, bo logopeda zmienił mu kanulę, na taką inną, dzięki której można usłyszeć Jego głos. Kanula była przez godzinę w Dziadka gardle, a ja w razie czego, jakby się dusił, miałam zablokować balonik w gardle. Ale nie o tym chciałam pisać..... Wymieniałam Dziadkowi butlę z jedzeniem w sondzie. I mówię:
- Jak to jedzenie okropnie śmierdzi...
Babcia na to:
- Nie mówi się śmierdzi, tylko brzydko pachnie.
- Ale ono śmierdzi - odpowiadam
- Śmierdzi to język potoczny - mówi Babcia
- A co ma powiedzieć, jak to rzeczywiście śmierdzi- wtrącił się Dziadek
- Wie Pani co, myślałam, że jak każda dama jest pani również wrażliwsza na zapachy....
Babcia się zaczerwieniła
- Pokaż to jeszcze raz.... (Dałam Jej butelkę pod nos) .... Oooo, to strasznie śmierdzi, miałaś rację !!!
Dziadek w śmiech, ja zresztą też )))
16 lutego 2015 14:11
moncherie

Przypomnialam sobie:) Tez taki sprzet posiadam:) Tylko gdzie ja skakac mam? W mieszkaniu nie wypada... Waze "kilka" kilo, sasiad moglby problem miec jakbym mu tak nad glowa skakala... Na podworku tez nie bardzo moge, bo wlasciciel mego mieszkania dosc pruderyjny jest. Zgorszyc moglabym zarowno jego jak i syna.. i syna syna... No przeciez po ulicy z tym ustrojstwem latac nie bede;););)
Moje nawet nie wisi. Lezy sobie, jak wlascicielka:):):)

Ja mam takie uczucie, że jakbym zaczęła teraz na skakance skakać , to bym się chyba rozpadła :)
16 lutego 2015 14:14 / 3 osobom podoba się ten post
BaskaS, to dolacz do klubu skakankowych ogladaczy i nie ryzykuj:):):)
16 lutego 2015 14:14 / 1 osobie podoba się ten post
BaskaS

Ja mam takie uczucie, że jakbym zaczęła teraz na skakance skakać , to bym się chyba rozpadła :)

Baśka bez przesady 40 lat odemnie młodsza? To co ja mam powiedzieć? Mam sie już na tamten świat szykować? :)))
16 lutego 2015 14:15 / 1 osobie podoba się ten post
moncherie

BaskaS, to dolacz do klubu skakankowych ogladaczy i nie ryzykuj:):):)

No chyba tylko pozostało sobie kupić skakankę do oglądania . A kiedyś sznurek sam wystarczył żeby skakać :)
16 lutego 2015 14:16 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Baśka bez przesady 40 lat odemnie młodsza? To co ja mam powiedzieć? Mam sie już na tamten świat szykować? :)))

Nie wiem jak się te profile wypełnia . Dałam sobie spokój . A człowiek ma tyle lat na ile się czuje :)
16 lutego 2015 14:17 / 1 osobie podoba się ten post
Baska, na sznurku to sie powiesic mozna;) Skakanka do skakania sluzy:) I do ogladania tez;););)