Ja wzielam skakanke ze soba. Jestem juz miesiac na zeslaniu a skakanka lezy i czeka w walizce :))) Musze chyba sobie osobistego kopa w cztery litery dać?
Ja wzielam skakanke ze soba. Jestem juz miesiac na zeslaniu a skakanka lezy i czeka w walizce :))) Musze chyba sobie osobistego kopa w cztery litery dać?
Dojrzałam, że Giunta konto usunęła:((
Giunta wracaj!!!
Wiesz Kasiu to super pomysł.Muszę sprawić sobie taki sprzęt tylko nie wiem gdzie.
Ja wzielam skakanke ze soba. Jestem juz miesiac na zeslaniu a skakanka lezy i czeka w walizce :))) Musze chyba sobie osobistego kopa w cztery litery dać?
Hi hi ,moja skakanka wisi sobie grzecznie i czeka na moja wenę:)Może sie bidula doczeka:)
To wyciągaj szybko z walizki i zakładamy klub skakanki :))
Ok, trzeba zapisywac tzn. Chwalic sie ile minut ktora skakala? Po obiedzie jak pojde na swoje salony to ja wyciagne ;)
Olu miałabym ten sam problem.Szkoda zębów no a jak się wyciągnie do samej ziemi to za cholerę nie będzie można chodzić.
Przypomnialam sobie:) Tez taki sprzet posiadam:) Tylko gdzie ja skakac mam? W mieszkaniu nie wypada... Waze "kilka" kilo, sasiad moglby problem miec jakbym mu tak nad glowa skakala... Na podworku tez nie bardzo moge, bo wlasciciel mego mieszkania dosc pruderyjny jest. Zgorszyc moglabym zarowno jego jak i syna.. i syna syna... No przeciez po ulicy z tym ustrojstwem latac nie bede;););)
Moje nawet nie wisi. Lezy sobie, jak wlascicielka:):):)
Ja wzielam skakanke ze soba. Jestem juz miesiac na zeslaniu a skakanka lezy i czeka w walizce :))) Musze chyba sobie osobistego kopa w cztery litery dać?
Ja wzielam skakanke ze soba. Jestem juz miesiac na zeslaniu a skakanka lezy i czeka w walizce :))) Musze chyba sobie osobistego kopa w cztery litery dać?
Kasiu, ale ja mam bezposrednio pode mna mloda rodzine... Mysle, ze nie beda zachwyceni...