Na wyjeździe #20

16 lutego 2015 14:32 / 2 osobom podoba się ten post
BaskaS

No chyba tylko pozostało sobie kupić skakankę do oglądania . A kiedyś sznurek sam wystarczył żeby skakać :)

Możesz skołować jakąś gumkę z majtek i też poskaczesz :))
16 lutego 2015 14:37 / 3 osobom podoba się ten post
Kurcze...to musialyby byc majtki w jakims gigantycznym rozmiarze:);););)
16 lutego 2015 15:07 / 3 osobom podoba się ten post
moncherie

Baska, na sznurku to sie powiesic mozna;) Skakanka do skakania sluzy:) I do ogladania tez;););)

Na skakance też można się powiesić :)
16 lutego 2015 16:37 / 8 osobom podoba się ten post
Poskarze się, na komórkę, pisze co chce. I jeszcze na niemieckie bankomaty, idąc myślałam... A może mi nie wypłaci tyle ile chcę(chciwość przemawia).Nic z tego, wypłacił i zaprosił do dalszych kontaktów.O nie, nie będę chodziła tak "drogami" ścieżkami.:) :)
16 lutego 2015 20:02 / 1 osobie podoba się ten post
Ciekawe info. Napisz koniecznie, jak sie czegoś dowiesz. 
16 lutego 2015 21:17 / 3 osobom podoba się ten post
ja dziś byłam się z PDP w szpitalu pożegnać, już się pytała kiedy wracam do niej :), referencje dostałam, całkiem niezłe, nawet napisali że dobrze mówię po niemiecku, co już mnie całkiem podbudowało :) jeszcze jutro i w środę raniutko do domeczku
16 lutego 2015 21:28 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Ja też nie mogę się pochwalić wagą piórkową,ale co tam skaczę jak dziadki są na dole a ja na 2 piętrze :)

Kasiu uwaga, właśnie tak skakałam po piętrach ...
Jeeezu, dziewczyny jak mnie boli tyłek i inne części ..................
Zwaliłam się na schodach do piwnicy idąć, nie.......... biegnąc pranie z suszarki wyciągnąć.........
Właśnie moja podopieczna głaszcze mnie prawie po tyłku....łepek też mnie boli ale krew się nie leje
Kto się będzie kim zajmował jutro....
16 lutego 2015 21:51 / 2 osobom podoba się ten post
Gosiap

Kasiu uwaga, właśnie tak skakałam po piętrach ...
Jeeezu, dziewczyny jak mnie boli tyłek i inne części ..................
Zwaliłam się na schodach do piwnicy idąć, nie.......... biegnąc pranie z suszarki wyciągnąć.........
Właśnie moja podopieczna głaszcze mnie prawie po tyłku....łepek też mnie boli ale krew się nie leje
Kto się będzie kim zajmował jutro....

Och bidulko, współczuję, naprawdę. Może nie będzie tak źle, ale może dobrze aby lekarz cię obejrzał. Schody w domach PDP stanowią dla nas opiekunek zawsze ryzyko. Trzeba uważać. Ja też kiedyś u Grety omalże się nie połamałam. Życzę zdrówka i bezbolesnej nocki Gosiu.
16 lutego 2015 22:03 / 2 osobom podoba się ten post
Zofija

Och bidulko, współczuję, naprawdę. Może nie będzie tak źle, ale może dobrze aby lekarz cię obejrzał. Schody w domach PDP stanowią dla nas opiekunek zawsze ryzyko. Trzeba uważać. Ja też kiedyś u Grety omalże się nie połamałam. Życzę zdrówka i bezbolesnej nocki Gosiu.

Dzięki Zofijko. Na razie złamań nie czuje.
Boli tyłek i ręka. Nic na razie nie widać.
Poczekam do jutra, ale do córki PDP zadzwoniłam i zgłosiłam, że się wyrąbalam.
Przyjechała natychmiast przywiozła maści Voltaren i Thrombareduct Sandoz,
zwłaszcza tym drugim kazała smarować tam gdzie czuję że boli.
16 lutego 2015 22:08 / 5 osobom podoba się ten post
Gosiap

Dzięki Zofijko. Na razie złamań nie czuje.
Boli tyłek i ręka. Nic na razie nie widać.
Poczekam do jutra, ale do córki PDP zadzwoniłam i zgłosiłam, że się wyrąbalam.
Przyjechała natychmiast przywiozła maści Voltaren i Thrombareduct Sandoz,
zwłaszcza tym drugim kazała smarować tam gdzie czuję że boli.

Kilka lat temu też tak potłukłam sobie tyłek. Myłam swoje szafki kuchenne u góry,stojąc jedną noga na blacie a drugą na oparciu krzesła,no i chyba wiadomo co się stało...omskneła mi się stopa z oparcia i całym ciężarem rąbnęłam na podłogę,na szczęście kręgosłupa nie złamałam.Oddychac nie mogłam nawet tak mnie potwornie kosc ogonowa bolała,no ale po kilku dniach przeszło. Zgadnij czy głupota mi przeszła...?
16 lutego 2015 22:29 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Kilka lat temu też tak potłukłam sobie tyłek. Myłam swoje szafki kuchenne u góry,stojąc jedną noga na blacie a drugą na oparciu krzesła,no i chyba wiadomo co się stało...omskneła mi się stopa z oparcia i całym ciężarem rąbnęłam na podłogę,na szczęście kręgosłupa nie złamałam.Oddychac nie mogłam nawet tak mnie potwornie kosc ogonowa bolała,no ale po kilku dniach przeszło. Zgadnij czy głupota mi przeszła...?

Chyba nie...... tak myślę............
Ja się spieszyłam, biegłam bo wreszcie co innego oglądałyśmy z babcią i w czasie reklamy chciałam pranie zabrać i w szafie ułożyć, no i masz tak się pospieszyłam....
Pranie córka PDP poukładała a mi dała zakaz wstępu do piwnicy.
 
16 lutego 2015 22:40
Gosiap

Chyba nie...... tak myślę............
Ja się spieszyłam, biegłam bo wreszcie co innego oglądałyśmy z babcią i w czasie reklamy chciałam pranie zabrać i w szafie ułożyć, no i masz tak się pospieszyłam....
Pranie córka PDP poukładała a mi dała zakaz wstępu do piwnicy.
 

No to są dobre strony potłuczonego tyłka,nie musisz zajmować się praniem :) 
16 lutego 2015 22:56 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

No to są dobre strony potłuczonego tyłka,nie musisz zajmować się praniem :) 

a ja się cieszę że z mojego tylka obolałego się śmiejesz :):):):):)
 
boli mnie, ale to nic, śmiejmy sie
 
ivanilko!!!!! Buziak za ten usmiech
16 lutego 2015 23:22 / 6 osobom podoba się ten post
izanami

ja dziś byłam się z PDP w szpitalu pożegnać, już się pytała kiedy wracam do niej :), referencje dostałam, całkiem niezłe, nawet napisali że dobrze mówię po niemiecku, co już mnie całkiem podbudowało :) jeszcze jutro i w środę raniutko do domeczku

A propo referencji. Chyba mam dobre skoro w 2 gazetach wymienili mnie z nazwiska i z imienia???
Przed mojej PDP urodzinami oglądałyśmy 2 razy koncert
André Rieu, bo jeśli już muzyka to nie tylko volks (udało się!!!) i tam Andre tańczył ze 100 latką.
Wziełam i powieliłam a moja Babunia ćwiczyła ze mną cały czas tańce
(no bez przesady żadne wygibusy)
To było Nad pięknym modrym Dunajem - zatańczyłyśmy z Damą, bo moja PDP jest damą.
17 lutego 2015 09:12 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Kilka lat temu też tak potłukłam sobie tyłek. Myłam swoje szafki kuchenne u góry,stojąc jedną noga na blacie a drugą na oparciu krzesła,no i chyba wiadomo co się stało...omskneła mi się stopa z oparcia i całym ciężarem rąbnęłam na podłogę,na szczęście kręgosłupa nie złamałam.Oddychac nie mogłam nawet tak mnie potwornie kosc ogonowa bolała,no ale po kilku dniach przeszło. Zgadnij czy głupota mi przeszła...?

Ivanilko ja mam podobnie. Obawiam się że głupota nam przejdzie dopiero jak nam się stanie coś poważnego (pukam w niemalowane, żeby nie wykrakać). Jak sprzątam szafki na wysokościach, to też robię rzeczy, których nie powstydziliby się zawodowi akrobaci. Z tą różnicą, że ja nie mam zabezpieczenia.