20 lutego 2015 19:56 / 6 osobom podoba się ten post
kasia63Jolek,zafiksowałaś sie na ten Lipsk i dopoki tego nie zmienisz żadne miejsce nie bedzie Ci pasowało,nawe naj, najlepsze.LipsK to przeszłośc i trzeba iśc dalej.Owszem PDP chodzi późno spać, ale za to śpi do 10ej-tez fajnie bo nie trzeba sie zrywac bladym switem.Mi to sie zdaje,że troche jakby na siłę wyszukujesz minusy tego miejsca i nie wiem czy nie byłoby lepiej rzeczywiście poprosic o zmianę, bo z takim podejsciem to obie sie umęczycie do kwietnia i Ty i PDP.Ale też nie wiem czy to cos zmieni jesli to nie będzie Lipsk...
Tak Kasiu! Lipsk jest kochany teraz, z perspektywy czasu bo z tego co pamiętam to gdy Jolek była na miejscu też narzekała np. na to, że jest na zadupiu. Zawsze znajdzie się coś co nie pasuje. Tutaj w pokoju też nie mam telewizora, stacjonarnego internetu ani rozmów darmowych do Polski i jakoś żyję. Mam za to polski sklep, w którym są polskie gazety i nasze smakołyki, internet z 02, a rozmowy w Plusie po 0,29 gr za minutę i żyję. Wszędzie mam blisko mimo, że w otoczeniu ogrody, łąki i las. Jest piękna starówka z siedemnastowiecznymi domami, stary, drewniany dźwig portowy, pełno sklepów, kawiarenka włoska z pysznymi lodami. Mam dokąd wyjść na przerwę aczkolwiek ostatnio jakoś małoruchliwa się zrobiłam. Może za jakiś czas panie się dotrą. Zauważyłam, że rozmowy z osobami trzecimi rzadko kiedy przynoszą pożądany skutek. Dzieci bardzo chętnie umilają życie swoim rodzicom naszym kosztem. Lepiej pomyśleć jak samemu można polepszyć sobie życie bo rozmowy z dziećmi bardzo często obracają się przeciwko nam samym. Atmosfera się pogarsza, a my musimy w niej żyć.. Ja zostawiłabym babcię o 22:00 przed telewizorem i poszła do siebie. Poprosiłabym aby mnie wezwała jak będzie szła spać i tyle.