Na wyjeździe #20

20 lutego 2015 19:44
kasia63

Jolek,zafiksowałaś sie na ten Lipsk i dopoki tego nie zmienisz żadne miejsce nie bedzie Ci pasowało,nawe naj, najlepsze.LipsK to przeszłośc i trzeba iśc dalej.Owszem PDP chodzi późno spać, ale za to śpi do 10ej-tez fajnie bo nie trzeba sie zrywac bladym switem.Mi to sie zdaje,że troche jakby na siłę wyszukujesz minusy tego miejsca i nie wiem czy nie byłoby lepiej rzeczywiście poprosic o zmianę, bo z takim podejsciem to obie sie umęczycie do kwietnia i Ty i PDP.Ale też nie wiem czy to cos zmieni jesli to nie będzie Lipsk...

Tak tak okej, wszystko ladnie. Moge sie wyspac, nie umie bo ja z tych rannych ptaszkow jestem. Po prostu posluchalam Emilii chcialam cos z corka zalatwic, chociaz ten TV w sypialni nie udalo sie.... no jej nie rozumiesz dalej o co chodzi ?? Chodzi mi o to,m ze co ja zaproponowalam nie kaplo i tyle.
 
Pomijamac mopja pdp mial dzisiaj wysokie cisnienie najwyzsze to bylo 200, byl lekarz kazal dac tabletke i nic wiecej. Mam jej jeszcze o 22 zmierzyc...
Babcia nigdy nie miala wysokiego cisnienia... a tu bach.
20 lutego 2015 19:56 / 4 osobom podoba się ten post
Przed chwila napisalam w innym temacie - oswajamy tygrysy !!! I o to biega !
20 lutego 2015 19:56 / 6 osobom podoba się ten post
kasia63

Jolek,zafiksowałaś sie na ten Lipsk i dopoki tego nie zmienisz żadne miejsce nie bedzie Ci pasowało,nawe naj, najlepsze.LipsK to przeszłośc i trzeba iśc dalej.Owszem PDP chodzi późno spać, ale za to śpi do 10ej-tez fajnie bo nie trzeba sie zrywac bladym switem.Mi to sie zdaje,że troche jakby na siłę wyszukujesz minusy tego miejsca i nie wiem czy nie byłoby lepiej rzeczywiście poprosic o zmianę, bo z takim podejsciem to obie sie umęczycie do kwietnia i Ty i PDP.Ale też nie wiem czy to cos zmieni jesli to nie będzie Lipsk...

Tak Kasiu! Lipsk jest kochany teraz, z perspektywy czasu bo z tego co pamiętam to gdy Jolek była na miejscu też narzekała np. na to, że jest na zadupiu. Zawsze znajdzie się coś co nie pasuje.  Tutaj w pokoju też nie mam telewizora, stacjonarnego internetu ani rozmów darmowych do Polski i jakoś żyję. Mam za to polski sklep, w którym są polskie gazety i nasze smakołyki, internet  z 02, a rozmowy w Plusie po 0,29 gr za minutę i żyję.  Wszędzie mam blisko mimo, że w otoczeniu ogrody, łąki i las. Jest piękna starówka z siedemnastowiecznymi domami, stary, drewniany dźwig portowy, pełno sklepów, kawiarenka włoska z pysznymi lodami. Mam dokąd wyjść na przerwę aczkolwiek ostatnio jakoś małoruchliwa się zrobiłam. Może za jakiś czas panie się dotrą. Zauważyłam, że rozmowy z osobami trzecimi rzadko kiedy przynoszą pożądany skutek. Dzieci bardzo chętnie umilają życie swoim rodzicom naszym kosztem. Lepiej pomyśleć jak samemu można polepszyć sobie życie  bo rozmowy z dziećmi bardzo często obracają się przeciwko nam samym. Atmosfera się pogarsza, a my musimy w niej żyć.. Ja zostawiłabym babcię o 22:00 przed telewizorem i poszła do siebie. Poprosiłabym aby mnie wezwała jak będzie szła spać i tyle.
20 lutego 2015 20:07 / 1 osobie podoba się ten post
Zaden wstyd wolno ci i jeszcze potrafisz sie do tego przyznac a to juz taaaaaaaaaaaaki plus
20 lutego 2015 20:08 / 3 osobom podoba się ten post
Trzeba było udawać pokrzywdzoną. :D
20 lutego 2015 20:09
emilia

Przed chwila napisalam w innym temacie - oswajamy tygrysy !!! I o to biega !

Wiesz! Na to jednak potrzeba trochę doświadczenia, którego nabywa się z wiekiem i nie chodzi może tyle o pracę z osobami w starszym wieku choć to też, a po prostu o pracę z ludźmi i umiejętność radzenia sobie w trudnych dla nas sytuacjach. Możemy Jolkowi radzić jak najlepiej ale to ona jest na miejscu i poznała tych ludzi. Sama musi wyczuć na co i w którym momencie może sobie pozwolić, a kiedy odpuścić.
20 lutego 2015 20:10 / 5 osobom podoba się ten post
Jak cala w skowronkach przychodzisz do ciezko zapracowanej aptekarki to na co liczysz ??? Ludzie wola jak inni maja gorzej niz oni ha ha
20 lutego 2015 20:11 / 6 osobom podoba się ten post
Alina

Wiesz! Na to jednak potrzeba trochę doświadczenia, którego nabywa się z wiekiem i nie chodzi może tyle o pracę z osobami w starszym wieku choć to też, a po prostu o pracę z ludźmi i umiejętność radzenia sobie w trudnych dla nas sytuacjach. Możemy Jolkowi radzić jak najlepiej ale to ona jest na miejscu i poznała tych ludzi. Sama musi wyczuć na co i w którym momencie może sobie pozwolić, a kiedy odpuścić.

Ale tym razem ja wcale nie do Joli pisalam, zwyczajnie sie ciesze z sukcesu Moncherie i Andrei i innych i wlasnych. Sorry, jesli cos zle napisalam, mam dzis dzien luzacki, stwierdzilam, ze na moje poczucie humoru dobrze robi jeden (!) kieliszek dobrego, czerwonego wina. I uwaga, zeby nie bylo, ja juz nie mam tu PDP ... jestem do towarzystwa !
20 lutego 2015 20:12 / 2 osobom podoba się ten post
No to adios pomidory, adios utracone, jak śpiewał Michnikowski. :)
Adios gratisy z apteki. :D
20 lutego 2015 20:14 / 5 osobom podoba się ten post
ORIM

Jak cala w skowronkach przychodzisz do ciezko zapracowanej aptekarki to na co liczysz ??? Ludzie wola jak inni maja gorzej niz oni ha ha

Dokładne tak, a w dodatku  Andrea zepsuła pewien wizerunek, jaki  Pani Aptekarka miała w głowie "biednej, wykorzystywanej Polki, która musi to znosić by w pocie czoła parę euro zarobić, które po powrocie do domu przepije jej mąż".
20 lutego 2015 20:19 / 2 osobom podoba się ten post
emilia

Ale tym razem ja wcale nie do Joli pisalam, zwyczajnie sie ciesze z sukcesu Moncherie i Andrei i innych i wlasnych. Sorry, jesli cos zle napisalam, mam dzis dzien luzacki, stwierdzilam, ze na moje poczucie humoru dobrze robi jeden (!) kieliszek dobrego, czerwonego wina. I uwaga, zeby nie bylo, ja juz nie mam tu PDP ... jestem do towarzystwa !

A miej sobie miej i ciesz się, być może ja za poważnie to odebrałam i coś nie tak zrozumiałam. Też się cieszę gdy którejś dziewczynie coś się uda, powiedzie bo jest to tylko potwierdzeniem tego co wszyscy wiemy, że Polki to wspaniałe, dzielne kobiety. Przynajmniej zdecydowana większość taka jest, a opiekunki to sam kwiat. Na zdrowie Emilio!
20 lutego 2015 20:20 / 2 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Nie dość że trafiła mi się fucha jako rzecznik Malgi i robie to za freee to okazało się że jestem anteną nadawczo-odbiorczą.
Dzwoni do mnie jak jej net nie działa,zaczynamy rozmawiać i ma połączenie:)))
No mówcie co chcecie jestem jednak THE BEST !!!

Jesteś THE BEST Kasieńko! Ja Ci wynagrodzę Twój trud w naturze! Nie pozałujesz! Już teraz przy świadkach zapraszam Cię w moje strony na... smażone muchomorki czerwonawe.;-) Takie frykasy są zarezerwowane tylko dla wybranych, bo znaleźć zdrowego muchomorka to jest prawdziwa sztuka! Robaczki najczęściej dopadają go wcześniej. :-P
20 lutego 2015 20:21
No tak, wieczór i wszystko zaczyna się z jednym kojarzyć.
20 lutego 2015 20:21 / 3 osobom podoba się ten post
Malgi

Jesteś THE BEST Kasieńko! Ja Ci wynagrodzę Twój trud w naturze! Nie pozałujesz! Już teraz przy świadkach zapraszam Cię w moje strony na... smażone muchomorki czerwonawe.;-) Takie frykasy są zarezerwowane tylko dla wybranych, bo znaleźć zdrowego muchomorka to jest prawdziwa sztuka! Robaczki najczęściej dopadają go wcześniej. :-P

Właśnie w tej chwili poczułam się gwiazdą ,celebrytą :)))))  
 
20 lutego 2015 20:27 / 4 osobom podoba się ten post
A nie można by na odwrót najpierw wykorzystać a potem otruć chciałabym mieć piękne wspomnienia w ostatnich chwilach:))))