Na wyjeździe #20

20 lutego 2015 20:27 / 8 osobom podoba się ten post
Zeby nie bylo:
Mojemu Slubnemu juz wpilam do glowy, ze NIE gustuje w osobach plci meskiej powyzej 80 lat, w dodatku gdy tenze osobnik siega mi mniej wiecej do polowy ucha i zeby nie wiem, ile kasy mial - wole swojego, sporo mlodszego Slubnego, w dodatku wieloletniego. A tu - jestem, tak, do towarzystwa, to w koncu ledwo troche ponad dwa miesiace od smierci mojej PDP. Wczoraj byl piekny, sloneczny dzien, pojechalismy do Appenzell, w gory, na obiad, pozniej na cmentarz - moja PDP jest pochowana w Appenzell, bo tu sie urodzila. Nie bylam w grudniu na pogrzebie tu, tylko na uroczystosciach w Zurichu, pozniej mialam urlop.  Kurcze, nie jestem profesjonalistka, lzy mi same jakos cicho polecialy. Ale to byl piekny dzien !
20 lutego 2015 20:27 / 3 osobom podoba się ten post
Nie wiedziałam, że Malgi jest osobą kochającą inaczej. Wreszcie się odkryła.
20 lutego 2015 20:35 / 5 osobom podoba się ten post
Chciałam przypomnieć że to dzięki mojej skromnej osobie Malgi się ujawniła:)))
Ja to dzisiaj same dobre uczynki robie,podniosłam ciśnienie niemieckiej sprzątaczce,odmówiłam dziadkowi......
Czy dla takich jak ja są przewidziane nagrody???
20 lutego 2015 20:44 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

Zeby nie bylo:
Mojemu Slubnemu juz wpilam do glowy, ze NIE gustuje w osobach plci meskiej powyzej 80 lat, w dodatku gdy tenze osobnik siega mi mniej wiecej do polowy ucha i zeby nie wiem, ile kasy mial - wole swojego, sporo mlodszego Slubnego, w dodatku wieloletniego. A tu - jestem, tak, do towarzystwa, to w koncu ledwo troche ponad dwa miesiace od smierci mojej PDP. Wczoraj byl piekny, sloneczny dzien, pojechalismy do Appenzell, w gory, na obiad, pozniej na cmentarz - moja PDP jest pochowana w Appenzell, bo tu sie urodzila. Nie bylam w grudniu na pogrzebie tu, tylko na uroczystosciach w Zurichu, pozniej mialam urlop.  Kurcze, nie jestem profesjonalistka, lzy mi same jakos cicho polecialy. Ale to byl piekny dzien !

Może to nie jest profesjonalne ale za to jakże ludzkie. Też bym płakała gdybym była na Twoim miejscu.
20 lutego 2015 20:45 / 3 osobom podoba się ten post
A bo to wiadomo , czy dobrze zrobiła , że " odmowiła dziadkowi " ? może jakiś lewy grosz by Jej wpadł do kieszeni ? )))))
20 lutego 2015 20:46 / 3 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Chciałam przypomnieć że to dzięki mojej skromnej osobie Malgi się ujawniła:)))
Ja to dzisiaj same dobre uczynki robie,podniosłam ciśnienie niemieckiej sprzątaczce,odmówiłam dziadkowi......
Czy dla takich jak ja są przewidziane nagrody???

No za odmówienie dziadkowi to Ci się na pewno nagroda należy.....ha,ha,ha. 
20 lutego 2015 20:47 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

A bo to wiadomo , czy dobrze zrobiła , że " odmowiła dziadkowi " ? może jakiś lewy grosz by Jej wpadł do kieszeni ? :-))))))

Hmmm to jest problem bo kase trzyma babcia,teraz to nie wiem czy w razie czego jej odmawiać czy myśleć o "ojro"......
20 lutego 2015 20:50 / 3 osobom podoba się ten post
U mnie o tej porze PDP zjada kolację i zerka tęsknie na łóżko. Dla niej toż to prawie środek nocy ;))))))))))))))))
20 lutego 2015 20:51 / 6 osobom podoba się ten post
Widzicie jaki ja mam tu ciężki żywot,ile czasu zajęło mi odmawianie dziadkowi że dopiero na 18.00 z obiadem się wyrobiłam:))
Ja kolacji juz nie doczekam....
Annika ma obiad o 10.00 to ja moge o 18.00 :)) my z jednej "paczki firmowej" takie cuda tylko u nas :))))
20 lutego 2015 21:10 / 14 osobom podoba się ten post
Didusia dzisiaj gdzieś pisała o pomyłce z antybiotykami i o wstrząsie anafilaktycznym jakiego doznała , że czekał już helikopter ......cały dzień po glowie łaziła mi taka stara piosenka o lotniku , której całej już nie pamiętam , ale bardzo w temacie wieczorową porą pasuje ......tylko proszę bez jakichś domysłów , bo piosnka ta jest ku chwale odpowiedzialnego zawodu pilota :
" Lot ja miałam pamiętam raz - był lotnik , młody zuch
on najpierw rozważnie a potem odważnie
swój motor puszczał w ruch
Ja ze strachu zemdlałam - o pomoc prosić nie śmiałam
On w chmury się wzbijał i mocniej dobijał - przytomność straciłam
lecz wkrótce ożyłam !
Refren :Bo dla mnie to rozkosz prawdziwa , gdy samolot mknie
ja drżę lecz jestem szczęsliwa , gdy on spuszcza się .......no kurczątko ! dalej nie pamiętam !.....ale jak by się naszej Didusi taka fucha jak lot tym helikopterem trafiła ? kurde ! wypróbowałabym chyba zaraz wszystkie antybiotyki .......może i mnie , starej jaki wstrząs by się trafił ?.....lubię sobie pomarzyć czasem ..)))))))
20 lutego 2015 21:24 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Didusia dzisiaj gdzieś pisała o pomyłce z antybiotykami i o wstrząsie anafilaktycznym jakiego doznała , że czekał już helikopter ......cały dzień po glowie łaziła mi taka stara piosenka o lotniku , której całej już nie pamiętam , ale bardzo w temacie wieczorową porą pasuje ......tylko proszę bez jakichś domysłów , bo piosnka ta jest ku chwale odpowiedzialnego zawodu pilota :
" Lot ja miałam pamiętam raz - był lotnik , młody zuch
on najpierw rozważnie a potem odważnie
swój motor puszczał w ruch
Ja ze strachu zemdlałam - o pomoc prosić nie śmiałam
On w chmury się wzbijał i mocniej dobijał - przytomność straciłam
lecz wkrótce ożyłam !
Refren :Bo dla mnie to rozkosz prawdziwa , gdy samolot mknie
ja drżę lecz jestem szczęsliwa , gdy on spuszcza się .......no kurczątko ! dalej nie pamiętam !.....ale jak by się naszej Didusi taka fucha jak lot tym helikopterem trafiła ? kurde ! wypróbowałabym chyba zaraz wszystkie antybiotyki .......może i mnie , starej jaki wstrząs by się trafił ?.....lubię sobie pomarzyć czasem ..:-))))))))

No to już kochana - hardkor. Takich zberezieństw to ja dawno nie czytałam. :D
20 lutego 2015 21:27 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Didusia dzisiaj gdzieś pisała o pomyłce z antybiotykami i o wstrząsie anafilaktycznym jakiego doznała , że czekał już helikopter ......cały dzień po glowie łaziła mi taka stara piosenka o lotniku , której całej już nie pamiętam , ale bardzo w temacie wieczorową porą pasuje ......tylko proszę bez jakichś domysłów , bo piosnka ta jest ku chwale odpowiedzialnego zawodu pilota :
" Lot ja miałam pamiętam raz - był lotnik , młody zuch
on najpierw rozważnie a potem odważnie
swój motor puszczał w ruch
Ja ze strachu zemdlałam - o pomoc prosić nie śmiałam
On w chmury się wzbijał i mocniej dobijał - przytomność straciłam
lecz wkrótce ożyłam !
Refren :Bo dla mnie to rozkosz prawdziwa , gdy samolot mknie
ja drżę lecz jestem szczęsliwa , gdy on spuszcza się .......no kurczątko ! dalej nie pamiętam !.....ale jak by się naszej Didusi taka fucha jak lot tym helikopterem trafiła ? kurde ! wypróbowałabym chyba zaraz wszystkie antybiotyki .......może i mnie , starej jaki wstrząs by się trafił ?.....lubię sobie pomarzyć czasem ..:-))))))))

Baśka poniosło cię.......ale pamiętaj cokolwiek by się nie działo my będziemy cię zawsze kochać :))
 
20 lutego 2015 21:30
kasiachodziez

Baśka poniosło cię.......ale pamiętaj cokolwiek by się nie działo my będziemy cię zawsze kochać :))
 

Nooo, a jeszcze bardziej ja kochac Cię będę jak na fejsa poleziesz. Jakiś Łaskowianin smoli cholewki do mnie i skonsultowac się chciałam :)))))))))))))))))
20 lutego 2015 21:32 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Nooo, a jeszcze bardziej ja kochac Cię będę jak na fejsa poleziesz. Jakiś Łaskowianin smoli cholewki do mnie i skonsultowac się chciałam :)))))))))))))))))

Co tu się dzisiaj wyprawia jedna przyznała się że wynagrodzi mi w naturze.......... druga wyznaje miłość innej..... Czy Moduś to widzi???
20 lutego 2015 21:40 / 4 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Co tu się dzisiaj wyprawia jedna przyznała się że wynagrodzi mi w naturze.......... druga wyznaje miłość innej..... Czy Moduś to widzi???

Kasiu, to nie są żarty. Niejaki Mieczyslaw z Łasku jest mną silnie zainteresowany :)))))))))))))))) A może to jest własnie ten mi przeznaczony :))))))))))))))))?