Kasiu, to nie są żarty. Niejaki Mieczyslaw z Łasku jest mną silnie zainteresowany :)))))))))))))))) A może to jest własnie ten mi przeznaczony :))))))))))))))))?
Kasiu, to nie są żarty. Niejaki Mieczyslaw z Łasku jest mną silnie zainteresowany :)))))))))))))))) A może to jest własnie ten mi przeznaczony :))))))))))))))))?
Toż to poważna sprawa........ jak nic trzeba zwołać zebranie akcjonariuszy i podjąć odpowiednie kroki w tym temacie:)))
No nie wiem, nie wiem. Niejaki Bolo55 też się staluje :)))))))))))))))))))))))
No nie wiem, nie wiem. Niejaki Bolo55 też się staluje :)))))))))))))))))))))))
Mhm...Mieczysław,Bolesław....imiona,choc piekne,polskie wyraźnie wskazuja na delikatnie mówiąc dojrzałe roczniki:)Pieluchy chcesz im zmieniać?:):):):):)
Hm.... to zalezy czy beda miec ruchomosc, czy nieruchomosc hi....hi...hi....
Z nieruchomoscią mozna sobie poradzić farmakologicznie ,ale jak "w trakcie" klawiaturka takiemu wypadnie i zaplacze sie w kołderkę????Ha ha ha Taka awarię ruchomosci trzeba jednak przewidywać:):):)Hi hi hi
E, no 21 wiek, to chyba implanty mają a nie klawiaturke do szklanki :))))))))))))))))) i Kukident zwei faze hi...hi...hi....
Miecio z Łaska?Z polską lichą emeryturką?Eeeeee,chyba bym na to nie liczyła.......Klawiaturka,darmowa,z NFZ:):):)Bolek tyż:)Jakby to był jakis Horst,Jorg czy inny Manfred to jeszcze:):):):)
Zasadniczo na Manfreda moge sie zgodzic, pozostałe imiona mi sie nie widzą :))))))))))))))), ale przypominam, ze w moim ddr nie ma normalnych chłopów, w mojej Polsce tez nie, no chyba ze jakis Bolo-srolo, lub Mieczysław od marnej emeryturki :")))))))))))))))
No pomyśleć, że misałam już iść spać i taka rozrywka by mnie ominęła. Basiu! Jesteś wielka ! Tak pięknego świntuszenia dawno nie czytałam. Buziole, teraz mogę iść spać i śnić o lotnikach, a Wam zostawiam dywagacje czy lepsza jest wypadająca klawiaturka refundowana przez NFZ czy też przez AOK. Buziole moje drogie i dobranoc.
A ja dzisiaj w Palmie , na Majorce , w sklepie wielobranżowym spotkałam pięknego, dużego, żywego Polaka. Poszłam tam ze swoim rowerem po klucz ampulowy. Przy ladzie stał gość w roboczym, ale ładnym ubranku i od wejścia juz sie gapił na mnie, a ja na niego, bo był tego wart. On już zapłacił i moja kolej. A, mysle , zagadam po polsku, a pózniej będę pokazywała o co mi chodzi. Zapytałam normalnie , czy dostane tutaj klucz ampulowy, a ten gość stał dalej obok i zagadnął: a jaki rozmiar pani potrzebuje? No i póżniej takie tam :):):) i kupiłam apule i mam obniżone siodełko.