Na wyjeździe #21

27 lutego 2015 20:03 / 3 osobom podoba się ten post
moncherie

Kasia, przypomnialas mi w jakim stresie cala rodzina zyla, gdy moja trzyletnia wowczas siostrzenica za sprzatanie sie wziela... Tez wycierala wszystko jak leci jedna szmata. I konsekwentnie zaczynala zawsze od...muszli klozetowej!Co my sie jej napilnowalismy!!! Ile kombinacji bylo by juz nawet nie kolejnosc sprzatania zmienic, ale szmate podmienic... Najczesciej konczylo sie tak, ze Domka leciala ze szmata, a ktos z rodziny lecial za nia i czyscil od nowa... Bo przeciez nikt nie chcial jej zniechecic;););)

Kto wie gdzie by moja babcia skończyła z tą szmatą.....ale na szczęscie było zajęte przez dziadka........
27 lutego 2015 21:01 / 7 osobom podoba się ten post
Zapomniała o najważniejszym,o protezie:))
27 lutego 2015 21:05 / 14 osobom podoba się ten post
Dziś jestem taka zadowolona,że jutro wyjeżdżam,że posprzątałam cały dom i nawet dwie sadzonki dobrowolnie wsadziłam w ogródku,całkiem gratis. Babcia chodzi dalej struta,a chwilami dostaje słowotoku,co jest absolutnie nienormalne,bo zazwyczaj zamieniamy ze sobą dziennie 3 zdania. Ja natomiast nie potrafie opanować euforii i ona to widzi,może i wredna jestem ale co tam.
Dziś kombinowałam pakowanie,a właściwie spakowanie wszytkiego i znowu wychodzi na to,że będę wyjeżdżać z trzema torbami,ech...
27 lutego 2015 22:36 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Dziś jestem taka zadowolona,że jutro wyjeżdżam,że posprzątałam cały dom i nawet dwie sadzonki dobrowolnie wsadziłam w ogródku,całkiem gratis. Babcia chodzi dalej struta,a chwilami dostaje słowotoku,co jest absolutnie nienormalne,bo zazwyczaj zamieniamy ze sobą dziennie 3 zdania. Ja natomiast nie potrafie opanować euforii i ona to widzi,może i wredna jestem ale co tam.
Dziś kombinowałam pakowanie,a właściwie spakowanie wszytkiego i znowu wychodzi na to,że będę wyjeżdżać z trzema torbami,ech...

Ten Twój wyjazd, z tej stelli jest wyjątkowo radosny. Nie wyobrażam sobie, żebyś jeszcze miała to ukrywać .
28 lutego 2015 08:56 / 4 osobom podoba się ten post
Dziadek dzisiaj mi powiedział że on nie potrafi się nakryć kołdrą jak idzie spać nie wiem czy to kolejny krok demencji czy lenistwa i zapytał czy mogłabym mu pomóc położyć się do łóżka spać,oczywiście żaden problem ale on chodzi spać koło 1.00-2.00 w nocy!!!!
Powiedziałam że dla mnie to pora spania i albo będzie chodzić spać o bardziej cywilizowanej godzinie albo będzie musiał sam sobie dać rade.
28 lutego 2015 13:50
kasiachodziez

Dziadek dzisiaj mi powiedział że on nie potrafi się nakryć kołdrą jak idzie spać nie wiem czy to kolejny krok demencji czy lenistwa i zapytał czy mogłabym mu pomóc położyć się do łóżka spać,oczywiście żaden problem ale on chodzi spać koło 1.00-2.00 w nocy!!!!
Powiedziałam że dla mnie to pora spania i albo będzie chodzić spać o bardziej cywilizowanej godzinie albo będzie musiał sam sobie dać rade.

Kasia jaka godzina jest dla Ciebie cywizlizowana ? Bo dla mnie 9 ? U mnie jest 11/12 chociaz od 3 dni bardzie jest sklonnosc do 21 ;))) Chyba, ze corka zadzwoni i wymysli jakis serial.
28 lutego 2015 13:54
Jolek

Kasia jaka godzina jest dla Ciebie cywizlizowana ? Bo dla mnie 9 ? U mnie jest 11/12 chociaz od 3 dni bardzie jest sklonnosc do 21 ;))) Chyba, ze corka zadzwoni i wymysli jakis serial.

Joluś słoneczko chciałabym najpóźniej o 22.00 zamknąć za sobą drzwi....i tak do tej pory jest i będzie opiekunka też musi wypocząć my nie maszyny.
28 lutego 2015 13:58
kasiachodziez

Joluś słoneczko chciałabym najpóźniej o 22.00 zamknąć za sobą drzwi....i tak do tej pory jest i będzie opiekunka też musi wypocząć my nie maszyny.

NO bo, jakzesz nie ? Przeciez mozemy pospac w dzien, przeciez mozemy soj ryutm dnia przestawic na pdp, a potem w domu na swoj, na nastepnej stelli na inny rytm. Przecie PODPOIECZNI sa najwazniejsi, nie my.
28 lutego 2015 13:58 / 8 osobom podoba się ten post
A oto mój drugi skarb,Ninka.
28 lutego 2015 14:00 / 3 osobom podoba się ten post
Kruszynka Gratuluje!!!!!!
Śliczna jest i od razu widać że kobieta jest sobota to się wyspać musi:))))
28 lutego 2015 14:04
Jolek

NO bo, jakzesz nie ? Przeciez mozemy pospac w dzien, przeciez mozemy soj ryutm dnia przestawic na pdp, a potem w domu na swoj, na nastepnej stelli na inny rytm. Przecie PODPOIECZNI sa najwazniejsi, nie my.

Jolcia taka nasz praca,ale są granice i musimy jasno je przedstawić rodzinom...ja zawsze swoje samopoczucie i zdrowie stawiam na pierwszym miejscu,jeśli źle się będe czuła w pracy to będzie to ze szkodą i dla mnie i dla PDP więc jak wiem że nie dam rady to nie siłuje się sama ze sobą....tylko się żegnam a zdarzyło mi sie to dwa razy.
28 lutego 2015 14:10 / 1 osobie podoba się ten post
kruszynka1964

A oto mój drugi skarb,Ninka.

Kruszynka, moje gratulacje.......taki skarb jest bezcenny!!!!!!!
28 lutego 2015 14:13 / 1 osobie podoba się ten post
kruszynka1964

A oto mój drugi skarb,Ninka.

moje gratulacje :)
28 lutego 2015 14:27 / 11 osobom podoba się ten post
Kruszynka,gratuluję Ci ślicznej kruszynki,imię cudne:)
Ja już jestem gotowa do drogi,za nicałe 3 godziny wyjezdzam ze Stuttgartu. Walichę zamknęłam siedząc na niej,drugą musiałam kolanem przygniatac,a kiedy już myślałam że spakowałam wszystko przyszła corka babci z 2 winami w ślicznym pudełku he,he No nie powiem,żebym była zadowlona bo kolejne kilogramy dżwigać muszę ,a za alkoholem nie przepadam. Mam jeszcze do tego dwie podręczne torby i laptopa,oczywiście jeszcze torebkę,a wszystko przez ten kryzys w Polsce,wszystko z zachodu targać trzeba :))))
 
No i zapomniałam o najważniejszym,przecież pożegnać miałam sie z Wami,odezqwę się już z domku. Trzymajcie się kochane i nie dajcie niemieckim babciom,dziadkom też :)
28 lutego 2015 14:35 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Kruszynka,gratuluję Ci ślicznej kruszynki,imię cudne:)
Ja już jestem gotowa do drogi,za nicałe 3 godziny wyjezdzam ze Stuttgartu. Walichę zamknęłam siedząc na niej,drugą musiałam kolanem przygniatac,a kiedy już myślałam że spakowałam wszystko przyszła corka babci z 2 winami w ślicznym pudełku he,he No nie powiem,żebym była zadowlona bo kolejne kilogramy dżwigać muszę ,a za alkoholem nie przepadam. Mam jeszcze do tego dwie podręczne torby i laptopa,oczywiście jeszcze torebkę,a wszystko przez ten kryzys w Polsce,wszystko z zachodu targać trzeba :))))
 
No i zapomniałam o najważniejszym,przecież pożegnać miałam sie z Wami,odezqwę się już z domku. Trzymajcie się kochane i nie dajcie niemieckim babciom,dziadkom też :)

Ivanilka szerokiej i spokojnej drogi :)