28 lutego 2015 17:01 / 3 osobom podoba się ten post
WSTENGAZakończyłąm właśnie rozmowę z córką mojej PDP.
Zgłosiłam, że starsza pani tyje i puchną jej nogi. Dostałam więc wytyczne co do opieki:
Z uwagi na powiększającą się wagę mam mobilizować PDP co ruchu i w ramach tego ma ona posprzątać piwnicę i zamiatać codziennie ulicę. Zastanawiam się jak to osiągnąć z uwagi na kręte i wąskie schody na dół. PDP porusza się o rolatorku i jest po operacji biodra. Oczywiście mam zmiejszyć porcje dla PDP bo pewnie za dużo zjada (gotuję dużo warzyw) i zapewne nic nie ma z tym wspólnego tona słodyczy jakie jej codziennie znosi.
W związku z puchnącymi nogami mam pilnować aby siedziała z nogami wyżej, aby woda się nie zbierała.
Ma ktoś pomysł jak pogodzić codzienne bieganie po schodach i siedzenie na fotelu?
Wstenga, z mojego doswiadczenia wiem, ze jest najlepiej , jesli sie z rodzina jak najmniej dyskutuje. Ty jestes z pdp na codzien i tylko Ty wiesz jak jest. Rob swoje, nie daj sie zwariowac. To jest prawda, ze najczesciej najmniejszy problem sprawiaja podopieczni, a problem sa ich bliscy. Co do puchniecia nog, jesli nie masz zastrzezone, ze rodziny kontaktuje sie w sprawie pop z lekarzem, to umow wizyte i idz z nia sama. Jesli chodzi o tony slodyczy, to mam tak samo , jak syn dziadkow przyjezdza. Zwozi tego kilogramy , ale ja zaraz mowie , ze jak lubi sam tak jesc, to niech se wezmie i je, rodzice maja tyle, ile jest im potrzebne. Ci najblizsi naszych podopiecznych nie maja najmniejszej wyobrazni o codziennej sytuacji , sa zadowoleni, ze zatrudnili calodobowa opiekunke i tyle.