A szkoda. Nie chciałabys zasuwać w krynolinie? Wachlować się sennie wachlarzem i pozwalać, by adorowali się nieskazitelni dżentelmeni we frakach?
Noooo, to by było cos dla mnie.
Kto wytlukl wiecej, ten wygrywal.
No i modnym bylo cuchnac straszliwie. Dlatego posypywali sie bardzo duzymi ilosciami pudrow.
A ja tak lubie brac prysznic z rana
