Na wyjeździe #21

02 marca 2015 21:14 / 3 osobom podoba się ten post
Lawenda

A szkoda. Nie chciałabys zasuwać w krynolinie? Wachlować się sennie wachlarzem i pozwalać, by adorowali się nieskazitelni dżentelmeni we frakach?
Noooo, to by było cos dla mnie.

Tak, ale oni wszyscy mieli wszy i spotylki sie na zawodach tlukac te zyjatka wlasnie, zlotymi mloteczkami i na takowych kowadelkach.
Kto wytlukl wiecej, ten wygrywal.
No i modnym bylo cuchnac straszliwie. Dlatego posypywali sie bardzo duzymi ilosciami pudrow.
A ja tak lubie brac prysznic z rana )
02 marca 2015 21:20 / 2 osobom podoba się ten post
ewa14

I dzieki tym gorsetom często omdlewały, a panowie w surdutach, rzucali sie zemdlonej damie na pomoc :)))))))))))))

no az tak to sie nie rzucali ha ha Surduty tez mialy fizbiny hihi
02 marca 2015 21:31 / 5 osobom podoba się ten post
Wiecie co? Czuję się głeboko urażona.
Ja tu rozsiewam romantyczne, pachnące zwietrzałą lawendą wizje, w stylu "Dumy i uprzedzenia" a natykam się na  prozaiczne i czysto techniczne zastrzeżenia, w dodatku podparte wszami. Zapomniałyście tylko o gruźlicy.
Ideał sięgnąl bruku. :)
A tak sie rozmarzyłam a wy tu na ziemię mnie ściągacie. Ach, gdzież moj pan Darcy, gdzież te rozmowy o niczym lekkie jak piórko, a nie o płatnościach internetowych, ach, gdzie.
Idę sobie!!!!!
 
02 marca 2015 21:40 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

Wiecie co? Czuję się głeboko urażona.
Ja tu rozsiewam romantyczne, pachnące zwietrzałą lawendą wizje, w stylu "Dumy i uprzedzenia" a natykam się na  prozaiczne i czysto techniczne zastrzeżenia, w dodatku podparte wszami. Zapomniałyście tylko o gruźlicy.
Ideał sięgnąl bruku. :)
A tak sie rozmarzyłam a wy tu na ziemię mnie ściągacie. Ach, gdzież moj pan Darcy, gdzież te rozmowy o niczym lekkie jak piórko, a nie o płatnościach internetowych, ach, gdzie.
Idę sobie!!!!!
 

och !!! uwazaj abys od tego wzdychania nie zapadla na suchoty ha ha bo skonczysz jak Stewcia Rudecka ha ha
02 marca 2015 21:41 / 2 osobom podoba się ten post
Noz jak to gdzie, droga Lawendo? Sama zes napisala:) U Ciebie duma, u Ewy uprzedzenia;););)
Znajac moje szczescie to w tej epoce do jakiejs mocno zubozalej rodziny bym nalezala. Nazwisko by tylko bylo, by zycie sobie dodatkowo utrudnic. Bo jak tu pracowac jak jakies tam von przed nazwiskiem sie placze? Jak zyc, jak pracowac nie mozna, a resztki skromnego majatku juz dawno w lombardzie zastawione;););)
02 marca 2015 21:42 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

och !!! uwazaj abys od tego wzdychania nie zapadla na suchoty ha ha bo skonczysz jak Stewcia Rudecka ha ha

Stefcia była głupia, ja bym sobie ordynata nie pozwoliła wyrwać i gryzłabym a nie cierpiała,że wyższa sfera mnie nie zaakceptowała. O szczęście trzeba walczyć wbrew wszystkiemu, ot co. :)
02 marca 2015 21:44 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Stefcia była głupia, ja bym sobie ordynata nie pozwoliła wyrwać i gryzłabym a nie cierpiała,że wyższa sfera mnie nie zaakceptowała. O szczęście trzeba walczyć wbrew wszystkiemu, ot co. :)

i nastala emancypacja hihi ot,co :)
02 marca 2015 21:46 / 1 osobie podoba się ten post
moncherie

Noz jak to gdzie, droga Lawendo? Sama zes napisala:) U Ciebie duma, u Ewy uprzedzenia;););)
Znajac moje szczescie to w tej epoce do jakiejs mocno zubozalej rodziny bym nalezala. Nazwisko by tylko bylo, by zycie sobie dodatkowo utrudnic. Bo jak tu pracowac jak jakies tam von przed nazwiskiem sie placze? Jak zyc, jak pracowac nie mozna, a resztki skromnego majatku juz dawno w lombardzie zastawione;););)

Brawo moncherie, pierwsze zdanie było błyskotliwe, w sam raz na XIX wiek - byłabyś lwicą salonową z tak ciętymi ripostami i refleksem i prowadziłabyś salon towarzyski, gdzie spotykaliby się nalepsi z najlepszych - pisarze, malarze, politycy. :)
02 marca 2015 21:46
ORIM, a Ty juz na wyjezdzie czy jeszcze sie urlopujesz?
02 marca 2015 21:49 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

I cucili je metoda usta-usta. No nie powiesz,że by ci się to nie podobało!!!!!
Oj, ewa, coś ty taka nieromantyczna...:DDDDD

Wiesz , jak sobie pomyslę, o upalnym dniu /+30 stopni w cieniu/, a te biedne damy miały na sobie krynoliny...........to mój romantyzm diabli biorą.
O braku higieny w tamtych czasach juz nawet nie myslę:)))))))))))
02 marca 2015 21:50 / 1 osobie podoba się ten post
moncherie

ORIM, a Ty juz na wyjezdzie czy jeszcze sie urlopujesz?

dzis wrocilem z DE ale to byla wycieczka.jestem w domu i coraz bardziej mi sie to podoba
02 marca 2015 21:51
ewa14

Wiesz , jak sobie pomyslę, o upalnym dniu /+30 stopni w cieniu/, a te biedne damy miały na sobie krynoliny...........to mój romantyzm diabli biorą.
O braku higieny w tamtych czasach juz nawet nie myslę:)))))))))))

nie potrzebne bylo + 30 w tamtych czasach i tak te "damy" sie nie kapaly Fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
02 marca 2015 21:51 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

no az tak to sie nie rzucali ha ha Surduty tez mialy fizbiny hihi

Oj Orim, a Twój romantyzm gdzie?????????????????
I w tym momencie historia zatoczyła koło:)))))
Zobacz ile tych "dam" z "von" przed nazwiskiem, u których pracujemy ma uraz do wody po dzień dzisiejszy.
To nie choroba, to .............geny:))))))))))))))
 
02 marca 2015 21:55 / 1 osobie podoba się ten post
ewa14

Oj Orim, a Twój romantyzm gdzie?????????????????
I w tym momencie historia zatoczyła koło:)))))
Zobacz ile tych "dam" z "von" przed nazwiskiem, u których pracujemy ma uraz do wody po dzień dzisiejszy.
To nie choroba, to .............geny:))))))))))))))
 

zaraz za proza zycia,podatkami,przepisami,rachunkami,robieniem zakupow stoi ha ha grzecznie w kolejce,a ze jest taki delikatny to chyba sie nie da rady przepchac do przodu ha ha
02 marca 2015 22:05
ORIM

dzis wrocilem z DE ale to byla wycieczka.jestem w domu i coraz bardziej mi sie to podoba

no co TY Orim, a Twoja kariera opiekuna ?