Na wyjeździe #21

07 marca 2015 10:57 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Wszystkich Forumowiczów, a szczególnie Panów zapraszam na topik "Dzień Kobiet" - dla panów jest tam wierszyk - do nauczenia na pamięć i zastosowania w rzeczywistości. Kobietki - przeczytajcie, my to wszak wszystko wiemy, ale jeszcze raz zobaczyć czarno na białym - nie zaszkodzi !

Tak - czytalem :) No niby wiem to wszysto, ale i tak bylem zaskoczony :)))))
07 marca 2015 12:02
darekr

Tak - czytalem :) No niby wiem to wszysto, ale i tak bylem zaskoczony :)))))

Nauki nigdy za wiele. Pozdrawiam.
07 marca 2015 13:05 / 3 osobom podoba się ten post
Poczytajcie co o Nas piszą:)
http://praca.interia.pl/praca-za-granica/news-8-50-euro-h-nie-dla-opiekunek,nId,1669632
07 marca 2015 13:36
mówię wam jaka paranoja z zakupami tu jest....
nie dość że córka przyjechała spóźniona, lecimy we 3 do Edeki (nie wiem po kiego babke targac na te zakupy.... wszystko za długo trwa...)
wiec wzielam sobie liste i poszlam szybciej od nich i wkladam do koszyka co chce, a juz widze spojrzenie corusi i mamusi i cos tam mrucza pod nosem,.....
no nic, oczywiscie wszystkiego nie kupilam, bo mnie nikt nie zapytal, czy wszystko mam.... zaplacila niecale 70e za nas dwie... tylko ona nie kuma, ze ja musze wiecej kupic, bo jezdzimy tylko 1x w tyg na te zakupy.....
PARANOJA.
07 marca 2015 14:11 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

mówię wam jaka paranoja z zakupami tu jest....
nie dość że córka przyjechała spóźniona, lecimy we 3 do Edeki (nie wiem po kiego babke targac na te zakupy.... wszystko za długo trwa...)
wiec wzielam sobie liste i poszlam szybciej od nich i wkladam do koszyka co chce, a juz widze spojrzenie corusi i mamusi i cos tam mrucza pod nosem,.....
no nic, oczywiscie wszystkiego nie kupilam, bo mnie nikt nie zapytal, czy wszystko mam.... zaplacila niecale 70e za nas dwie... tylko ona nie kuma, ze ja musze wiecej kupic, bo jezdzimy tylko 1x w tyg na te zakupy.....
PARANOJA.

to dobrze ze  zdążyłas cos  włozyc do tego koszyka .Teraz juz wiesz jak masz działać   Musisz być szybciej od nich w sklepie i wkladac do koszyka to co jest Ci potrzebne
07 marca 2015 14:14
lena46

to dobrze ze  zdążyłas cos  włozyc do tego koszyka .Teraz juz wiesz jak masz działać   Musisz być szybciej od nich w sklepie i wkladac do koszyka to co jest Ci potrzebne

dramat...
 
mam kolejny argument, żeby spierdzielić przed czasem...
a jeszcze o 15tej zwala sie cala rodzinka na kawe..................
07 marca 2015 14:26 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

dramat...
 
mam kolejny argument, żeby spierdzielić przed czasem...
a jeszcze o 15tej zwala sie cala rodzinka na kawe..................

wspólczuje.............. .Pamietaj ze jak dziś zaszalałaś to nastepnym razem będą chciały Cie wyprzedzic .Musisz wykazac sie wiekszym sprytem od córci i babci
07 marca 2015 14:36 / 2 osobom podoba się ten post
lena46

wspólczuje.............. .Pamietaj ze jak dziś zaszalałaś to nastepnym razem będą chciały Cie wyprzedzic .Musisz wykazac sie wiekszym sprytem od córci i babci

hahahaha, babka szybko nie chodzi, więc jedynie z córką będę musiała się ścigać, żenua.
07 marca 2015 17:55 / 9 osobom podoba się ten post
Witajcie pięknie, u mnie jutro obiad na kolację, bo szkoda jeść w czasie, kiedy najlepsza pogoda na marszobiegi. Tak więc jutro wszystko na opak u nas. Po powrocie z kościoła koło godziny 11.15 szybko się przebieramy w stosowne stroje i wyruszamy w teren. Myślę, że sobie dosyć długo pochodzimy, bo ma być naprawdę ciepło. Po przyjściu do domu 15 minut odpoczynku i koło 13.45 kawa i ciasto. Tym razem ciasto również dla mnie, bo jutro przecież niedziela, czyli mój jedyny "ciastowy" dzień w tygodniu, na co wszyscy moi Pdp zawsze się cieszą, że choć w niedzielę mogą uraczyć mnie ciachem. Później moja przerwa i tak koło 16.45 zejdę ze swojej "górki" i wezmę się za obiad. Też będzie świąteczny, bo poświęcę na jego przygotowanie godzinę z małym haczykiem, a w tygodniu staram się nie przekraczać 40 minut. Do stołu mam zamiar prosić o 18-ej i choć nie lubię tak późno się objadać, to tutaj nie za bardzo mi to przeszkadza, bo od poniedziałku kolejne truchtanie i plan dnia już całkiem normalny. Za kilka dni Wam napiszę o planowanej wycieczce do wód. Pozdrawiam.
07 marca 2015 18:38 / 8 osobom podoba się ten post
heh przeżyłam rodzinną kawę... powiem tak: tu wszyscy z rodziny są normalni tylko ta córka "Zakupowa" jest naprawdę antypatyczna..... pogadałam sobie z jej mężem, matko co ten chłop widzi w tej babie.... kurde wszystcy spoko, a ona się jakoś nie udała, szkoda.
07 marca 2015 22:34 / 5 osobom podoba się ten post
Wpadłam zeby sie zameldowac, jestem na szteli za Mleczko z ktorą minełam sie w drzwiach. Zobaczymy co czas pokaże.
07 marca 2015 22:58 / 1 osobie podoba się ten post
margolcia

Wpadłam zeby sie zameldowac, jestem na szteli za Mleczko z ktorą minełam sie w drzwiach. Zobaczymy co czas pokaże.

Witaj Margolcia:) jestes jak kometa Halleya, pojawiasz sie i znikasz na dluuugi czas!!!
Przy nastepnej zmianie z Mleczko prosze pozdrowic ja ode mnie.
Zycze przyjemnego pobytu w krainie mlekiem i serem plynacej:)
09 marca 2015 17:17
Czy Wszystkie "Opiekunki" Na Wyjeździe są w stosunku do nas bezwzględnie szczere? - Pytanie retoryczne?
09 marca 2015 17:27
darekr

Czy Wszystkie "Opiekunki" Na Wyjeździe są w stosunku do nas bezwzględnie szczere? - Pytanie retoryczne?

mysle, ze taka szczerosc jest prawdziwa szczeroscia, inna nie ma sensu:)
09 marca 2015 17:30
leni

mysle, ze taka szczerosc jest prawdziwa szczeroscia, inna nie ma sensu:)

Tak, inna nie ma sensu, ale chyba się jednak zdarza