Na wyjeździe #21

06 marca 2015 08:21 / 1 osobie podoba się ten post
06 marca 2015 08:45
bieta

Pisała o tym Aniak :
http://www.opiekunki24.pl/forum/temat/zobacz/1685/postId/259963

Tak, tylko tamten link nieaktywny. Nie otwiera się tamata strona
06 marca 2015 08:48
Mi sie otworzyła:)
06 marca 2015 10:28
kasia63

Mi sie otworzyła:)

Ale co sie otworzylo ?jest w pdf ale jakis kwestionariusz ? -u mnie tak jest.
06 marca 2015 10:30
zosia_samosia

Ale co sie otworzylo ?jest w pdf ale jakis kwestionariusz ? -u mnie tak jest.

Nie-u mnie jak na tego linka kliknełam to sie otworzyła strona NA WYJEŹDZIE 13 i tam jest post Aniak nt tych stawek dla opiekunek .Nic w pdf ,tylko to własnie.
06 marca 2015 10:31 / 1 osobie podoba się ten post
O to się pytano i to się znalazło:)
7.3. Unterkunft und VerpflegungGrundlage für die zu entrichtenden Beiträge ist das beitragspflichtige Arbeitsentgelt, das fürdie Beschäftigung als Haushaltshilfe gezahlt wird. Zum beitragspflichtigen Arbeitsentgeltgehören auch die Aufwendungen für freie Unterkunft und Verpflegung. Die vom Arbeitgeberzur Verfügung gestellte Unterkunft und Verpflegung sind mit den Werten derSozialversicherungsentgeltverordnung zu berücksichtigen.Danach sind für das Jahr 2013 folgende Werte anzusetzen:• für freie VerpflegungVerpflegung insgesamt pro Arbeitnehmer/Monat 224,00 €• für freie UnterkunftUnterkunft mit 1 Beschäftigten/MonatUnterkunft allgemein 216,00 €Aufnahme im Arbeitgeberhaushalt 183,60€Dabei sollte erwähnt sein, dass schon jetzt nur wenige Haushaltshilfen bereit sind zu dentariflichen Mindestkonditionen zu arbeiten.
06 marca 2015 12:05
Ale mi chodziło o linka do strony niemieckiej! Sam pkt i paragraf bez strony źródłowej to jest do d..y Strona niemiecka też mi się otworzyła, ale nie ma tam tego PDF-u do którego odnosi się link podany przez Anię. Ja nie umiem tego znaleźć
06 marca 2015 12:38 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Ale mi chodziło o linka do strony niemieckiej! Sam pkt i paragraf bez strony źródłowej to jest do d..y :-( Strona niemiecka też mi się otworzyła, ale nie ma tam tego PDF-u do którego odnosi się link podany przez Anię. Ja nie umiem tego znaleźć :-(

Wyśle Ci to popołudniu,jak wrócę do domu.
06 marca 2015 15:34 / 6 osobom podoba się ten post
2 lutego przyjechałam do Dusseldofu. 
Na miejscu okazalo się, że Podopieczny ma zaawansowaną demencję  i jest bardzo agresywny.  
Żona ze strachu zamykala się we własnym pokoju !!! 
jednak sama też nie była lepsza : ciągle wrzeszczała na wszystko i na wszystkich. 
Obiady były wyłącznie z mrożonek, nawet chleb kupowany był na m-c i wędrował do 
zamrażalki. Oczywiście jedzenie było pod "wydział", np. na obiad po 2 ziemniaki ! 
Mogłam zrezygnować w każdej chwili, ale zależało mi na kasie :) 
Wytrzymałam miesiąc i powiedziałam, że dłużej w tym domu wariatów nie będę. 
Firma rozwiązała umowę z rodziną czubków i powiedziała, że więcej żadnej tam opiekunki 
nie wyślą. 
Znaleźli mi inną stelle , kilka km dalej tj. w KAISERSWERTH
Po tygodniowym pobycie mogę powiedzieć, że miejsce jest spokojne, nie ma stresu i 
nerwów, również z jedzeniem jest oki. 
Opiekuję się dziadkiem 87 lat (wdowiec), jestem pierwszą opiekunką. 
Dziadek jest samodzielny, sprawny umysłowo i nie muszę przy nim nic robić, jedynie zakupy, 
posprzątać, ugotować. 
Po przyjeździe do De dopiero od dwóch dni mam dostęp do netu, dlatego dopiero teraz mogę być tu z Wami :)))
06 marca 2015 16:46 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Ale mi chodziło o linka do strony niemieckiej! Sam pkt i paragraf bez strony źródłowej to jest do d..y :-( Strona niemiecka też mi się otworzyła, ale nie ma tam tego PDF-u do którego odnosi się link podany przez Anię. Ja nie umiem tego znaleźć :-(

https://www.arbeitsagentur.de/web/wcm/idc/groups/public/documents/webdatei/mdaw/mjiz/~edisp/l6019022dstbai641662.pdf
06 marca 2015 16:48
https://www.arbeitsagentur.de/web/wcm/idc/groups/public/documents/webdatei/mdaw/mta3/~edisp/l6019022dstbai442956.pdf
..." wycfanili sie" na dwoch roznych tematach.Czemu nie wyswietla sie na zielono??
06 marca 2015 19:37 / 12 osobom podoba się ten post
Tak samo jak Bieta, mam dopiero od dzisiaj intenet. Na dodatek sama go zamontowałam - z Telekom. Wcale tak łatwo nie było:)  
Ale nie o tym - jestem od 23 lutego w nowym miejscu. Na tej samej ulicy, co u mojego pierwszego dziadka. Tym razem babcia - 97 lat, sama mieszka. Chodzi, ale bardzo kiepsko, więc z domu w ogóle nie wychodzi, bo nie ma liftu. Babcia mocno kochana - bardzo się o mnie martwi, żeby mi się u niej podobało i jak mówi - teraz ja jestem tutaj szefową:) Co za tym idzie mogę jeść co chcę i ile chcę:)  Yuppi! Pracy znowu niewiele, najwięcej chyba z gadaniem z babcią, bo lubi sobie poplotkować. Całe szczęście nie ma tak, że siadamy i mamy rozmawiać - rozmowy same wychodzą przy posiłkach i jak mam ochotę gadać, to siedzę, a jak nie, to wstaję i idę myć naczynia, a babcia idzie do salonu na gazetę. No i mogę wychodzić kiedy chcę, jak mam gdzieś iść, to babcia nawet pory posiłków chce przesuwać, żebym miała dosyć czasu. Jednym słowem jestem tym razem na wozie:)
Aczkolwiek u babci też się zamiata, bo po pierwsze odkurzacz nowy, a po drugie dywany w takim dobrym stanie 60 lat wytrzymały, więc odkurza się je tylko raz na 3 tygodnie, żeby kolejną 60-tkę obchodzić mogły:)
06 marca 2015 19:44 / 2 osobom podoba się ten post
bieta

2 lutego przyjechałam do Dusseldofu. 
Na miejscu okazalo się, że Podopieczny ma zaawansowaną demencję  i jest bardzo agresywny.  
Żona ze strachu zamykala się we własnym pokoju !!! 
jednak sama też nie była lepsza : ciągle wrzeszczała na wszystko i na wszystkich. 
Obiady były wyłącznie z mrożonek, nawet chleb kupowany był na m-c i wędrował do 
zamrażalki. Oczywiście jedzenie było pod "wydział", np. na obiad po 2 ziemniaki ! 
Mogłam zrezygnować w każdej chwili, ale zależało mi na kasie :) 
Wytrzymałam miesiąc i powiedziałam, że dłużej w tym domu wariatów nie będę. 
Firma rozwiązała umowę z rodziną czubków i powiedziała, że więcej żadnej tam opiekunki 
nie wyślą. 
Znaleźli mi inną stelle , kilka km dalej tj. w KAISERSWERTH
Po tygodniowym pobycie mogę powiedzieć, że miejsce jest spokojne, nie ma stresu i 
nerwów, również z jedzeniem jest oki. 
Opiekuję się dziadkiem 87 lat (wdowiec), jestem pierwszą opiekunką. 
Dziadek jest samodzielny, sprawny umysłowo i nie muszę przy nim nic robić, jedynie zakupy, 
posprzątać, ugotować. 
Po przyjeździe do De dopiero od dwóch dni mam dostęp do netu, dlatego dopiero teraz mogę być tu z Wami :)))

No to plus dla firmy,że nie trzyma klienta za wszelka cenę, kosztem kolejnych opiekunek.
Fajnie,że dobrze trafiłaś. Powodzenia.
07 marca 2015 07:57
ja w kwestii formalnej-termin wypowiedzenia roboty wynos 7 dnii.zloze wypowiedzenie do firmy i 8 dnia moge zjezdzac do domu?nigdy nie wypowiadalam pracy,trwalam do konca,stad moje pytanie...
07 marca 2015 08:47 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

ja w kwestii formalnej-termin wypowiedzenia roboty wynos 7 dnii.zloze wypowiedzenie do firmy i 8 dnia moge zjezdzac do domu?nigdy nie wypowiadalam pracy,trwalam do konca,stad moje pytanie...

w teorii tak wpraktyce roznie bywa...... zanim znajda zmienniczke wiesz jak roznie jest...... proponuje wypowiedzenie mailem i w poniedzialek wypowiedzenie poczta..... i rozmowe z firma...... czasem idzie sie dogadac