Mam problem

08 września 2015 17:37
Kasiu napisz jakie masz sposoby radzenia sobie ze stresem....
08 września 2015 17:42 / 5 osobom podoba się ten post
Babka

Kasiu napisz jakie masz sposoby radzenia sobie ze stresem....:randka2:

A dlaczego ja?:)Ja raczej stresa klasycznego nie mam-prędzej wq....a:):):):):)Poza tym uważam ,że metoda na stresa zależy od stresa:)Moja jest taka,że jeśli dzieją się jakies rzeczy, na które w żaden sposób nie mam wpływu ,przyjmuję je jakie są i idę dalej:)Problemu,które sa rozwiązywalne staram się z lepszym lub gorszym czasem skutkiem rozwiązywać:)Chyba jak każdy:):):)
08 września 2015 19:00 / 4 osobom podoba się ten post
Babka

Kasiu napisz jakie masz sposoby radzenia sobie ze stresem....:randka2:

Pytanie co prawda nie do mnie, ale... Stresa przeliczam na ilość wypitych kubków herbaty Earl Grey...  Pierwsze moje stelle to nawet 5 - 7 półlitrowych kubków tej herbaty, a każda z dwoma łyżeczkami cukru... Czyli 14 łyżeczek cukru w herbacie i 6  w kawie dziennie... Ale mnie pomaga i nie muszę wtedy innych słodyczy - dosłownie zero innych słodkości, żadnego głoda, a wrecz mnie od słodkiego odpycha. Uprzedzając wszelkie inne pytania informuję, że poziom cukru we krwi mam w normie ... Oczywiście im mniej stresa tym mniej wypitej herbaty - w domu 1 - 2 kubki...)))
08 września 2015 19:44 / 5 osobom podoba się ten post
Jak to dobrze, że wymyślono asertywność i takietam psychologiczne tricki. Można sobie oczyszczająco pobluzgać ;)
08 września 2015 20:56 / 4 osobom podoba się ten post
przechodzi  w inne epitety 
08 września 2015 21:06 / 5 osobom podoba się ten post
No ja też jak mam wk...nerwa to se parę cholerek puszczę jak nikt nie słyszy , bo jak ktoś słucha to już tak od serca .......bardziej siarczyście , niejeden przysłowiowy furman , czy szewc to takie pikusie , kurdupelki przy mnie by były !
08 września 2015 21:33 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Szklanka przegotowanej wody z wycisnietym sokiem z pół cytryny-przygotować wieczorem,wypic rano na czczo.

Kasiu, dzięki woda już przygotowana tylko czy moja Princessa będzie chciała pić? 
Dziękuję Wszystkim, śliwki jutro postaram się kupić. A rodzina owszem wysłucha, ale z reakcją u nich kiepsko. Ot tak po prostu lepiej za dużo nie wiedzieć. Zainteresowanie na poziomie "Alles gut? " i lepiej żeby nie inaczej. 
Fajnie że jesteście
08 września 2015 21:37 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

No ja też jak mam wk...nerwa to se parę cholerek puszczę jak nikt nie słyszy , bo jak ktoś słucha to już tak od serca .......bardziej siarczyście , niejeden przysłowiowy furman , czy szewc to takie pikusie , kurdupelki przy mnie by były ! :-):-):-)

Po cholerze mi nie przechodzi. Po "motylej nodze" tez..Próbowałem i nic..Muszę więc - dla higieny psychicznej- zrobić trzy przysiady ;)))
08 września 2015 22:03 / 3 osobom podoba się ten post
Prowincjusz

Po cholerze mi nie przechodzi. Po "motylej nodze" tez..Próbowałem i nic..Muszę więc - dla higieny psychicznej- zrobić trzy przysiady ;)))

Mi też nie... I też próbowałam... nawet z wielokrotniemiem i to w miejscu publicznym... hihihi Szewc może przeklina najbardziej, ale w cateringu przy 20 pomocach kuchennych i kilku kucharzach można krzyczeć 20 razy kur.a!!! i nikogo to od roboty nie oderwie... Wręcz zero reakcji... hihihi Wtedy doszłam do wniosku, że jeszcze nie wymyślono odpowiednio mocnego słowa i przeszłam na herbatę Earl Grey.. hihihi)))
08 września 2015 22:15 / 2 osobom podoba się ten post
Ja mam podobnie:) Ale jak dzisiaj usłyszałam jak pan nauczyciel(sąsiad), wydarl sie na moje kozy, które przechodziły obok jego działki, no troche powąchały płot (kazał im sp...., powtórzył to kilka razy)...to sorry, zwątpiłam....:(
08 września 2015 22:19 / 3 osobom podoba się ten post
wiki10

Kasiu, dzięki woda już przygotowana tylko czy moja Princessa będzie chciała pić? 
Dziękuję Wszystkim, śliwki jutro postaram się kupić. A rodzina owszem wysłucha, ale z reakcją u nich kiepsko. Ot tak po prostu lepiej za dużo nie wiedzieć. Zainteresowanie na poziomie "Alles gut? " i lepiej żeby nie inaczej. 
Fajnie że jesteście :-)

nie chce wyjsc na sadyste,ale skoro rodzina ma takie podejscie.................daj na luz jak domowe metody nie pomoga,a babcia wyladuje w szpitalu na lewatywie.moze wtedy rodzina zaskoczy
08 września 2015 22:28 / 4 osobom podoba się ten post
Prowincjusz

Po cholerze mi nie przechodzi. Po "motylej nodze" tez..Próbowałem i nic..Muszę więc - dla higieny psychicznej- zrobić trzy przysiady ;)))

Można jeszcze drzwiami trzasnąć na maxa albo stłuc kilka talerzy:):):)
08 września 2015 22:43 / 2 osobom podoba się ten post
No, muszą:), dlatego kupiłam im nową działeczke(cena z kosmosu- zakup od Agencji Nieruchomości Rolnych- państwo w państwie:() Niestety nie mieliśmy innego wyjścia- brak ziemi w okolicy:(.
09 września 2015 06:02 / 9 osobom podoba się ten post
Juz na stresa mam adresa... wy jestescie pomagacie ..lece wiec zalozyc gacie bo mnie zaraz Kasia skarci ze bez gaci nic nie warci..ale co tam dzis jest zupa wiec nie straszna mi psia du..a dziekuje Wam z serca calego me kolezanki i ty kolego wazne zem juz nie jest sama tak mowila zawsze mama moge liczyc swoje dni no bo przy mnie jestescie WY... radosci niema konca zycze Wam zamiast stresu slonca..
09 września 2015 06:22 / 2 osobom podoba się ten post
Babka

Juz na stresa mam adresa...:wiking: wy jestescie pomagacie ..lece wiec zalozyc gacie bo mnie zaraz Kasia skarci ze bez gaci nic nie warci..ale co tam dzis jest zupa wiec nie straszna mi psia du..a :zupa: dziekuje Wam z serca calego me kolezanki i ty kolego wazne zem juz nie jest sama :brawo1: tak mowila zawsze mama moge liczyc swoje dni no bo przy mnie jestescie WY...:lol3::lol3: radosci niema konca zycze Wam zamiast stresu slonca..:zakochana:

Babka , jesteś WIELKA ! przywróciłaś mi mój utracony humor ! Kochanowskie , Mickiewicze , czy inne Miłosze to przy Tobie krasnalki , takie maciupeńkie krasnalki !