Kasiu napisz jakie masz sposoby radzenia sobie ze stresem....:randka2:
Kasiu napisz jakie masz sposoby radzenia sobie ze stresem....:randka2:
Kasiu napisz jakie masz sposoby radzenia sobie ze stresem....:randka2:
Szklanka przegotowanej wody z wycisnietym sokiem z pół cytryny-przygotować wieczorem,wypic rano na czczo.
No ja też jak mam wk...nerwa to se parę cholerek puszczę jak nikt nie słyszy , bo jak ktoś słucha to już tak od serca .......bardziej siarczyście , niejeden przysłowiowy furman , czy szewc to takie pikusie , kurdupelki przy mnie by były ! :-):-):-)
Po cholerze mi nie przechodzi. Po "motylej nodze" tez..Próbowałem i nic..Muszę więc - dla higieny psychicznej- zrobić trzy przysiady ;)))
Kasiu, dzięki woda już przygotowana tylko czy moja Princessa będzie chciała pić?
Dziękuję Wszystkim, śliwki jutro postaram się kupić. A rodzina owszem wysłucha, ale z reakcją u nich kiepsko. Ot tak po prostu lepiej za dużo nie wiedzieć. Zainteresowanie na poziomie "Alles gut? " i lepiej żeby nie inaczej.
Fajnie że jesteście :-)
Po cholerze mi nie przechodzi. Po "motylej nodze" tez..Próbowałem i nic..Muszę więc - dla higieny psychicznej- zrobić trzy przysiady ;)))
Juz na stresa mam adresa...:wiking: wy jestescie pomagacie ..lece wiec zalozyc gacie bo mnie zaraz Kasia skarci ze bez gaci nic nie warci..ale co tam dzis jest zupa wiec nie straszna mi psia du..a :zupa: dziekuje Wam z serca calego me kolezanki i ty kolego wazne zem juz nie jest sama :brawo1: tak mowila zawsze mama moge liczyc swoje dni no bo przy mnie jestescie WY...:lol3::lol3: radosci niema konca zycze Wam zamiast stresu slonca..:zakochana: