kasia63Barbaro,czasem Twoje dowcipne uwagi są mało dowcipne.Nie chcesz wiedzieć jakie dramaty życiowe przeżyłam,wierz mi-nie chcesz......
Nieuważnie czytaliście koleżanko , oj , nieuważnie ! świat się chyba kończy ja " szęścdziesiata i trzecia " sarkazmu nie wyczuwa ! chodzilo mi o to , że rad jako takich to tylko w " trzech osobach " się doczytałam ( Ty bylaś jedną z nich !!!! ) , że nie pokazywałyście tego , że : " co tam twoje problemy , moje to są problemy !!!! " .......i widzisz jędzo jedna co narobiłaś ? teraz dopiero wrogów będe miała !!! ale chyba mi wybaczą ? czy może nie ?

Ok. 8 może 10 lat temu byłam na pogrzebie Ciotki w kieleckim . Jak to na wsi , część ludzi , rodziny przy nieboszczce , część już sie pożegnała i czakała pod domem , na podwórku . Zebrał się wianuszek kuzynek , kuzynów , wszyscy już trochę " posunięci w latach " i zaczęła się dyskusja o chorobach , kto bardziej chory , kogo bardziej w krzyżach łupie ..... Był moment ( przysłuchiwałam się tylko ) , że nagle poczułam się jakbym była jakimś odmieńcem , bo nie narzekam , nie licytuję się ....... a jak mnie wk...zdenerwowało do reszty to głośno krzyknęłam : " no ciotki !!!! przyznać mi się tu proszę , która ma największe hemoroidy ?!.......nikt się nie przyznał , że w/ w posiada , ale temat chorób , któr(a)e bardziej chor(a)e się zakończył ....wszyscucudownie ozdrowieli



.....oj Kasia , Kasia
