Mam problem

22 października 2015 21:10 / 1 osobie podoba się ten post
Gosiap

Alinko,przykro mi to napisac, nie ja to wymyśliłam, ale córka pozbawina zbyt szybko ojca, nie ułoży sobie nigdy zycia w małżeństwie. 
W ogóle nie będzie umiała ułożyć sobie życia w partnerstwie (zapewne wyjątki są,więc podzielcie sie dziewczyny swoimi uwagami).
Ja jestem ewenement, miałam ojca do piędziesiątki.

Dziewczyny, prosze, przestańcie:) Ja nie czuje sie żadnym wyjątkiem:), mam tego samego meża od 28 lat; jak to w małzeństwie, raz jest lepiej, raz gorzej, pokłócimy sie, poprzytulamy....A ojca nie mam od bardzo, bardzo dawna ( jak miałm 3,5 roku mama sie z nim rozwiodła)i co? Wcale nie było mi go brak, fakt miałam kochanego dziadka i fajnego wujka ( brata mamy):) 
22 października 2015 21:14 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Nie ma co być Ci przykro.  Moje życie  potwierdza tylko słuszność tej tezy.  Przyznaję to z dużą dozą niechęci. Przepraszam jeśli mój wpis okazał się nie na miejscu. Wcale nie miałam zamiaru licytować się w tym kto ma lub miał większy problem w życiu. 

Alinko napisałam, że ja jestem ewenement, miałam ojca do piędziesiątki a miałam na myśli. że i tak nie poukładałam swojego życia standardowo.
22 października 2015 21:16
Gosiap

Alinko napisałam, że ja jestem ewenement, miałam ojca do piędziesiątki a miałam na myśli. że i tak nie poukładałam swojego życia standardowo.

A zatem na życie nie ma mądrego. Co ma być to i tak będzie.
22 października 2015 21:29
ryba

Dziewczyny, prosze, przestańcie:) Ja nie czuje sie żadnym wyjątkiem:), mam tego samego meża od 28 lat; jak to w małzeństwie, raz jest lepiej, raz gorzej, pokłócimy sie, poprzytulamy....A ojca nie mam od bardzo, bardzo dawna ( jak miałm 3,5 roku mama sie z nim rozwiodła)i co? Wcale nie było mi go brak, fakt miałam kochanego dziadka i fajnego wujka ( brata mamy):) 

Miałaś dobre wzorce facetów i jak piszesz to byli dobrzy mężczyźni.
22 października 2015 22:06 / 5 osobom podoba się ten post
Gosiap

Miałaś dobre wzorce facetów i jak piszesz to byli dobrzy mężczyźni.

Pewnie tak:), ale ważne tu było podejście mojej mamy, nie, właściwie bardziej babci. Ja jako małe dziecko mieszkałam na wsi, mama była nauczycielką, (wiejską:) )i to była sensacja,że ja nie mam tatusia:) tzn. był przez pare lat, a teraz  gdzie jest?, ślub był kościelny, cała wieś słyszała przysiege i co? ...pogoniła chłopa, to nie po chrześcijańsku( nie ważne,że do domu wracał pod wpływem alkoholu- przecież był, jak na tamte czasy ważnym urzednikiem państwowym i ...inaczej sie nie dało, lubił kobiety, no cóż Polki piekne są:), przecież to nie powód! )Byłam czesto nagybywana przez "życzliwe" sąsiadki,ale moja babcia stała na posterunku  -  grzecznie lecz bardzo stanowczo ucinała te dyskusje, mnie też nauczyła odpowiednio reagowac( już od małego byłam pyskata:)).Fakt, miałam szczesie, faceci(dziadek i wujek byli ok) , ale tu jest, jak sobie teraz myśle, duża zasługa majej babci, to ona nie pozwoliła,żeby mnie i moją mame "zdeptali". To była silna kobieta, przeżyła zsyłke na Syberie(wywieżli ją miesiąc po urodzeniu mojej mamy),ratowała tam swoją dalszą rodzine,cieżko pracowała: wróciła do Polski, chociaż było  trudno, bardzo chcieli jej wmówic,że ona właściwie nie jest Polką( błedy w dokumentach,przekrecenie nazwiska itp).A,że dobrze mówiła po rosyjsku,łotewsku i polsku....to... jest Rosjanką:)
22 października 2015 22:19 / 1 osobie podoba się ten post
ryba

Pewnie tak:), ale ważne tu było podejście mojej mamy, nie, właściwie bardziej babci. Ja jako małe dziecko mieszkałam na wsi, mama była nauczycielką, (wiejską:) )i to była sensacja,że ja nie mam tatusia:) tzn. był przez pare lat, a teraz  gdzie jest?, ślub był kościelny, cała wieś słyszała przysiege i co? ...pogoniła chłopa, to nie po chrześcijańsku( nie ważne,że do domu wracał pod wpływem alkoholu- przecież był, jak na tamte czasy ważnym urzednikiem państwowym i ...inaczej sie nie dało, lubił kobiety, no cóż Polki piekne są:), przecież to nie powód! )Byłam czesto nagybywana przez "życzliwe" sąsiadki,ale moja babcia stała na posterunku  -  grzecznie lecz bardzo stanowczo ucinała te dyskusje, mnie też nauczyła odpowiednio reagowac( już od małego byłam pyskata:)).Fakt, miałam szczesie, faceci(dziadek i wujek byli ok) , ale tu jest, jak sobie teraz myśle, duża zasługa majej babci, to ona nie pozwoliła,żeby mnie i moją mame "zdeptali". To była silna kobieta, przeżyła zsyłke na Syberie(wywieżli ją miesiąc po urodzeniu mojej mamy),ratowała tam swoją dalszą rodzine,cieżko pracowała: wróciła do Polski, chociaż było  trudno, bardzo chcieli jej wmówic,że ona właściwie nie jest Polką( błedy w dokumentach,przekrecenie nazwiska itp).A,że dobrze mówiła po rosyjsku,łotewsku i polsku....to... jest Rosjanką:)

..........i  mialaś super kobiety koło siebie, wiesz to ważne szanować, kochać i czerpać ze swoich korzeni  ..........
22 października 2015 22:30
cytując Kartezjusza, wiem, że nic nie wiem.
22 października 2015 22:32 / 2 osobom podoba się ten post
To Sokrates powiedział.
22 października 2015 23:02 / 2 osobom podoba się ten post
Ryba dziekuje za to co napisalas Bo wczoraj wszystko sie juz we mnie buntowalo, ale jakos tak sil i checi do dyskusji zbraklo
23 października 2015 18:45
prawda Kluseczko.))
23 października 2015 19:05
Kartezjusz powiedział" Myślę,więc jestem".
A błądzić jest rzeczą ludzką....No właśnie,kto to powiedział? ;-)
23 października 2015 19:13
Błądzenie jest rzeczą Ludzką,
Ale dobrowolne trwanie w błędzie jest

rzeczą diabelską
Aureliusz Augustyn.
23 października 2015 19:15 / 2 osobom podoba się ten post
A podobno nie czytasz moich postów
23 października 2015 19:17
Marta

A podobno nie czytasz moich postów :lol2:

Jak są fajne, to czytam
23 października 2015 21:56 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

Kartezjusz powiedział" Myślę,więc jestem".
A błądzić jest rzeczą ludzką....No właśnie,kto to powiedział? ;-)

Ja wiem , ja wiem ! albo Mamuelka albo Magdzie ? kiedyś tak w jakimś poscie któraś powiedziała ( napisała ) , myślę , że to i Magda musi powiedziała , bo wszystko wie , nawet kiedy jest zmiana czasu letniego na zimowy ....o ! ;-)......edytowałam : pomyliło mi się , ale nie do końca , bo " błądzić jest rzeczą ludzką " powiedziała Mamuelka i podyktowała a Magda napisała . Stałam obok jako " ochrona uczonych " , bo : jedna umiała czytać a druga pisać i dlatego należała im się ochrona z urzędu !