Mam problem

23 października 2015 22:04 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ja wiem , ja wiem ! albo Mamuelka albo Magdzie ? kiedyś tak w jakimś poscie któraś powiedziała ( napisała ) , myślę , że to i Magda musi powiedziała , bo wszystko wie , nawet kiedy jest zmiana czasu letniego na zimowy ....o ! ;-):-):-)......edytowałam : pomyliło mi się , ale nie do końca , bo " błądzić jest rzeczą ludzką " powiedziała Mamuelka i podyktowała a Magda napisała . Stałam obok jako " ochrona uczonych " , bo : jedna umiała czytać a druga pisać i dlatego należała im się ochrona z urzędu ! :-)

Bylo to w poscie numer 2584  
26 października 2015 06:39 / 8 osobom podoba się ten post
Wydaje mi sie ,ze jeden moj prywatna problem mam zamkniety. Przed chwila usiadlam przed komputerem i widze wiadomosc na Facebook od mojej starszej coerki- wczoraj o 22 zadzwonil do niej moj ex pijany i powiedzial, ze idzie we wtorek do szpitala , bo mu sie serducho odezwalo. Kiedy corka powiedziala , ze jest pijany , potwierdziel, ze przed szpitalem sie napil. Prosil przekazac mi informacje, ze wygralam. Widocznie nie bedzie skladal apelacji!!!! Oszczedzi mi to porcji stresu i pieniedzy. Jeszcze raz zostalam utwierdzona w przekonaniu, ze zrobilam dobrze odchodzac , bez wzgledu na to, ze przez mlodsza corke jestem oskarzona za rozbicie rodziny. No moze tak uwazac, bo wszyscy byli szczesliwi jak motylki, tylko ja bylam nieszczesliwa.
18 listopada 2015 18:04 / 1 osobie podoba się ten post
Dwa razy sprawdzalam w kalendarzu, czy dzis przypadkiem nie jest 13 no i wychodzi , ze nie , tylko dlaczego k....a az tyle feralnych zdarzen?. Noc nieprzespana z powodu chyba krola Cwieczka pamietajacej rolety, ktora na swoje nieszczescie zciagnelam do samego dolu i ani rusz spowrotem do gory. Cala noc wiatr wygrywal diabelska muzyke na tym metalowym straszydle. Wieczorem sciagnelam kolczyki aby mi nie uwieraly w lozku( po jaka cholere jak i tak nie spalam)i polozylam na polke. Rano byl tylko jeden. Porozbieralam to stare chyba z 3 roznych zbudowane lozko, przeszukalam smieci w odkurzaczu bo rano odkurzalam, wyciagnelam torbe ze smieciami ze smietnika bo juz ja wyrzucilam i tam tez prowadzilam poszukiwania. Jak kamien w wode. Dopiero teraz zobaczylam w innym pokoju, ze poszukiwany kolczyk lezy na podlodze( nie brac sie za porzadki, kiedy nie mozna spac, siedziec i tyle!!!) Jeszcze w dodatku przed 16 zadzwonila do mnie moja wyrodna corka8 i tak ja kocham chociaz mam zal) i zaczela plakac, ze stoi w sytuacji podbramkowej , bo do jutra ma czas na zastanowienie, czy bedzie swiadkiem memu ex bo on wnosi odwolanie od decyzji rozwodowej., ze ojciec ja zastrasza. To, co moze powiedziec, to ze mieszkalam krotko z Andym , bo pomogl corce i memu zieciowi szybciej zalatwic rodzinne( ziec pracuje w niemczech- podziekowanie) i , ze Andy raz z nia rozmawial przez telefon. i ze chcial zalatwic dobra robote memu zieciowi. Prosilam zeby nie zapomniala o tym, ze Andy poznalam po poltorej roku przebywania w Niemczech a decyzja o odejsciu od jej ojca byla zaraz po 2 miesiacach mego pobytu w Niemczech. Moj ex dowiedzial sie niby od nich po ostatniej sprawie rozwodowej. Powiedzialam , ze zrobi jak uwaza a wlasciwie to juz sie okreslila po czyjej stronie stoi samym tym, ze powiedziala memu ex o istnieniu Andy. Oczywiscie ona wie , ze ja nie jestem od dawna z Andy. Tak ich boli te 1000 zl moich alimentow, a niech je sobie wezma i zapomna , ze istnieje.  Moj ex jakos dobrze sie poczul widocznie i juz mu serducho nie dolega. A niech sie wypaluja.
18 listopada 2015 18:15 / 1 osobie podoba się ten post
Leni, skarbie....już przeszłaść najgorsze..........teraz ..to tylko ...się nie dać.......być może ta wydawać by się mogło sytuacja...coś zmieni.....może córka coś zrozumie.........a ty walcz o swoje i się nie poddawaj........trzymam kciuki........
18 listopada 2015 18:20
Leni a kiedy byl ten wyrok rozwodowy bo mnie się wydaje że dość już dawno? A na złożenie odwołania ( apelacji) ex ma tylko trzy tygodnie.
18 listopada 2015 18:22 / 1 osobie podoba się ten post
leni

Dwa razy sprawdzalam w kalendarzu, czy dzis przypadkiem nie jest 13 no i wychodzi , ze nie , tylko dlaczego k....a az tyle feralnych zdarzen?. Noc nieprzespana z powodu chyba krola Cwieczka pamietajacej rolety, ktora na swoje nieszczescie zciagnelam do samego dolu i ani rusz spowrotem do gory. Cala noc wiatr wygrywal diabelska muzyke na tym metalowym straszydle. Wieczorem sciagnelam kolczyki aby mi nie uwieraly w lozku( po jaka cholere jak i tak nie spalam)i polozylam na polke. Rano byl tylko jeden. Porozbieralam to stare chyba z 3 roznych zbudowane lozko, przeszukalam smieci w odkurzaczu bo rano odkurzalam, wyciagnelam torbe ze smieciami ze smietnika bo juz ja wyrzucilam i tam tez prowadzilam poszukiwania. Jak kamien w wode. Dopiero teraz zobaczylam w innym pokoju, ze poszukiwany kolczyk lezy na podlodze( nie brac sie za porzadki, kiedy nie mozna spac, siedziec i tyle!!!) Jeszcze w dodatku przed 16 zadzwonila do mnie moja wyrodna corka8 i tak ja kocham chociaz mam zal) i zaczela plakac, ze stoi w sytuacji podbramkowej , bo do jutra ma czas na zastanowienie, czy bedzie swiadkiem memu ex bo on wnosi odwolanie od decyzji rozwodowej., ze ojciec ja zastrasza. To, co moze powiedziec, to ze mieszkalam krotko z Andym , bo pomogl corce i memu zieciowi szybciej zalatwic rodzinne( ziec pracuje w niemczech- podziekowanie) i , ze Andy raz z nia rozmawial przez telefon. i ze chcial zalatwic dobra robote memu zieciowi. Prosilam zeby nie zapomniala o tym, ze Andy poznalam po poltorej roku przebywania w Niemczech a decyzja o odejsciu od jej ojca byla zaraz po 2 miesiacach mego pobytu w Niemczech. Moj ex dowiedzial sie niby od nich po ostatniej sprawie rozwodowej. Powiedzialam , ze zrobi jak uwaza a wlasciwie to juz sie okreslila po czyjej stronie stoi samym tym, ze powiedziala memu ex o istnieniu Andy. Oczywiscie ona wie , ze ja nie jestem od dawna z Andy. Tak ich boli te 1000 zl moich alimentow, a niech je sobie wezma i zapomna , ze istnieje.  Moj ex jakos dobrze sie poczul widocznie i juz mu serducho nie dolega. A niech sie wypaluja.

sporo tego,ale nie stoj idz do przodu.
Tyle dalas rade to i to przetrwasz
18 listopada 2015 18:22
Marta

Leni a kiedy byl ten wyrok rozwodowy bo mnie się wydaje że dość już dawno? A na złożenie odwołania ( apelacji) ex ma tylko trzy tygodnie.

Marta 19 pazdziernika a moja adwokat mi powiedziala, ze 20 pazdziernika adwokat mego ex wystapil z wnioskiem o wydanie uzasadnienia.
18 listopada 2015 18:25
To od wyroku minęły trzy tygodnie skontaktuj się z prawnikiem czy on może jeszcze wnieść apelację
18 listopada 2015 18:28
Marta

To od wyroku minęły trzy tygodnie skontaktuj się z prawnikiem czy on może jeszcze wnieść apelację

Marta, z tego co czytalam na necie , to zalezy od daty otrzymania uzasadnienia i sad ma na to tydzien ale moze tez przedluzyc. Jesli nie otrzyma w przepisowym terminie uzasadnienia, musi sie zmiescic w 3 tygodniach od daty wystapienia o uzasadnienie. Nie chce mi sie liczyc , musze jeszcze z babka sie pomeczyc a moja glowa dzis nie ta
18 listopada 2015 18:30
aha, pisze tez, ze swiadkowie na apelacji moga byc tylko ze wzgledow szczegolnych , jesli byly przyczyny , ze nie mogli byc wezwani do sadu pierwszej instancji. Nie widze tutaj takiej przayczyny, bo corka mogla swiadczyc. W takim wypadku apelacja moze byc odrzucona
18 listopada 2015 18:45
Jesli ex napisze w apelacji że powziął od córki informacje że w czasie trwania małżeństwa mieszkałaś z innym mężczyzna,to sąd raczej wezwie córkę jako świadka...niestety
18 listopada 2015 18:53 / 4 osobom podoba się ten post
No dobrze, a nawet jesli wezwie na swiadka to co wtedy? Chyba nikt nie wymaga bys przez te wszystkie lata sama byla? Nagle sie okaze, ze jednak maz przez 30 pare lat byl wspanialym i cudownym czlowiekiem, a Ty, wyrodna, w tylek mu kopa zasadzilas? Bzdury. Nerwow tylko wiecej bedziesz mial i to wszystko.
18 listopada 2015 18:56 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Jesli ex napisze w apelacji że powziął od córki informacje że w czasie trwania małżeństwa mieszkałaś z innym mężczyzna,to sąd raczej wezwie córkę jako świadka...niestety

zobaczymy , mam to juz gleboko na dnie. Mezczyzna mogl byc tez tylko przez miesiac(tak bylo) dobrym znajomym , ktory uzyczyl mi pokoju i pomogl w znalezieniu pracy, kiedy odszedl moj podopieczny i stracilam sztele
18 listopada 2015 18:58 / 2 osobom podoba się ten post
leni

zobaczymy , mam to juz gleboko na dnie. Mezczyzna mogl byc tez tylko przez miesiac(tak bylo) dobrym znajomym , ktory uzyczyl mi pokoju i pomogl w znalezieniu pracy, kiedy odszedl moj podopieczny i stracilam sztele

No i sama widziszNie ma sie czego bac
18 listopada 2015 18:59 / 5 osobom podoba się ten post
leni

Marta, z tego co czytalam na necie , to zalezy od daty otrzymania uzasadnienia i sad ma na to tydzien ale moze tez przedluzyc. Jesli nie otrzyma w przepisowym terminie uzasadnienia, musi sie zmiescic w 3 tygodniach od daty wystapienia o uzasadnienie. Nie chce mi sie liczyc , musze jeszcze z babka sie pomeczyc a moja glowa dzis nie ta

Leni - daj sobie spokuj . Szukasz rozwiązania a jeszcze nie wiesz czy sprawa bedzie. Odpocznij kobieto, bo sie za dręczysz. Dopóki nie zmienisz nastawienia bedziesz brnęła w problemy. Zacznij myslec pozytywnie - karta sie odwróci