Na wyjeździe #22

29 marca 2015 10:49 / 4 osobom podoba się ten post
Wykorzystuje się nawet rybie łuski!!! Szczególnie te z karpia :)))) U mnie cała rodzina z nich korzysta :))) Każdy z nas choć jedną sztukę nosi w portfelu :))) A jaki jest popyt!!! Co roku jest zapotrzebowanie na nowe, świeże łuski :)))
29 marca 2015 10:50
Marta

Wykorzystuje sie tez skóry rybie np rekina lub płaszczek Nie mów że tez nie jadłaś bo tu juz prawdziwy problem sie robi;))

Wykorzystuje się nawet rybie łuski!!!  Szczególnie te z karpia :))))  U mnie cała rodzina z nich korzysta :)))  Każdy z nas choć jedną sztukę nosi w portfelu :))) A jaki jest popyt!!!  Co roku jest zapotrzebowanie na nowe, świeże łuski :)))
29 marca 2015 10:53 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

tak jak ci dziewczyny pisza.Zastrzyki,leki to nie twoja dzialka.Nie wolno ci tego robic i nie rob dla wlasnego dobra.
"awaryjny" ? Czyli kto ? Przeciez musi byc jakis koordynator lub firma niemiecka.Ktos kto dal zlecenie twojej firmie.To wlasnie ten ktos "dal ciala" robiadz wywiad co do warunkow zatrudnienia i opieki

Orim, ja to wszystko wiem,że nie mogę,ale mam teraz pdp zostawić i nie podać jej tej insuliny? dawki są zmienne od poziomu cukru, jak się pomylę może zapaść w śpiączkę, nie podam to samo, to jest za duża odpowiedzialność... przyszedł syn, podałam tą insulinę przy nim, zaznaczając, że robię to przedostatni raz, bo jutro dzwonię do agencji i nie będę tego więcej robć. Strasznie się zdziwił... A zmienniczka toczyła tu wojny przez pierwsze dwa tygodnie, co z tego, firma uznała,że może podawać i koniec.
koordynator? tylko z polski, a weekendy firma zamknięta.
Zmienniczka zostawiła mi sticka, co prawda za chwilę będzie działał jak żółw,ale lepsze to niż nic, mam odesłać po wypłacie.
29 marca 2015 10:54 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Wykorzystuje sie tez skóry rybie np rekina lub płaszczek Nie mów że tez nie jadłaś bo tu juz prawdziwy problem sie robi;))

No to ja sobie uproszczę.Nie jadłam, wyrobów nie noszę:). Ale w tym momencie znowu się zaczyna... Te paski...Schabowy na obiad dzisiaj, czy jak? ;))).
29 marca 2015 10:55 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Ci co futer nie noszą,z reguły noszą skórzane paski i buty i to im nie przeszkadza...bo sierści nie ma? :)

Strasznie mi żal Nianty no ma pecha dziewczyna nie ma co

Ja już nie wiem co to jest... nie wiem czy pech, czy fatum... zawsze "coś"
29 marca 2015 10:57 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

No to ja sobie uproszczę.Nie jadłam, wyrobów nie noszę:). Ale w tym momencie znowu się zaczyna... Te paski...Schabowy na obiad dzisiaj, czy jak? ;))).

Brawo , zgadłaś , przynajmniej u mnie , ale nie świński , tylko z piersi kurczęcia ! Cholerka co ja wypisyję , do czego się przyznaję - zaraz mogę być zaatakowana , że w okresie wielkanocnym kurczaczki wpierniczam !!! ))))
29 marca 2015 11:02 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Brawo , zgadłaś , przynajmniej u mnie , ale nie świński , tylko z piersi kurczęcia ! Cholerka co ja wypisyję , do czego się przyznaję - zaraz mogę być zaatakowana , że w okresie wielkanocnym kurczaczki wpierniczam !!! :-)))))

Nooo, Basiu...Ty to jesteś Bestia...:) .Ja przy Tobie to pikuś:). Kurczaczki w okresie wielkanocnym wpierniczać! Toż nawet w "Egzorcyście " takiego wątku nie  było!:))))
29 marca 2015 11:23 / 7 osobom podoba się ten post
Marta

Wg mnie jeśli ktos nie je mięsa to i ze skórzanego paska powinien zrezygnować,no ale oczywiście wolny wybór
Futra to nieporozumienie w naszym klimacie obecnie zimą temp.rzadko spadają poniżej zera

Sa ludzie, ktorzy nie jedza miesa nie dlatego, ze tak bardzo im zwierzat szkoda, a dlatego, ze nie lubia lub im nie sluzy. Znam kilka sztuk takich. Innych miesozercow doskonale toleruja, ze skorzanych wyrobow korzystaja. Nie do wszystkiego zawsze ideologie trzeba dorabiac. Sama mieso jadam raz, maksymalnie 2razy w tygodniu. Liczac wszystkie posilki, zeby nie bylo. Ale wyroby ze skory bardzo dobrze toleruje. I gdyby ktos mi futro z norek podarowal nie odmowilabym;););)
29 marca 2015 11:27 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Nie chce byc upierdliwy w temacie futer,ale to glownie panie sie lubuja w tych wyrobach.

Ale jak odpowiednie panie odpowiednio do odpowiednich panow mile sa, to ci odpowiedni panowie odpowiednia kwote na odpowiednie futro z radoscia mniej lub bardziej skrywana wydaja;););)
29 marca 2015 11:30 / 2 osobom podoba się ten post
nianta

Orim, ja to wszystko wiem,że nie mogę,ale mam teraz pdp zostawić i nie podać jej tej insuliny? dawki są zmienne od poziomu cukru, jak się pomylę może zapaść w śpiączkę, nie podam to samo, to jest za duża odpowiedzialność... przyszedł syn, podałam tą insulinę przy nim, zaznaczając, że robię to przedostatni raz, bo jutro dzwonię do agencji i nie będę tego więcej robć. Strasznie się zdziwił... A zmienniczka toczyła tu wojny przez pierwsze dwa tygodnie, co z tego, firma uznała,że może podawać i koniec.
koordynator? tylko z polski, a weekendy firma zamknięta.
Zmienniczka zostawiła mi sticka, co prawda za chwilę będzie działał jak żółw,ale lepsze to niż nic, mam odesłać po wypłacie.

Widze, ze internetowy koordynator Ci sie trafil... Czas na internetowe opiekunki;););)Kasiachodzierz, mam nadzieje, ze po powrocie pomysl opatentowalas. Kasa z tego bedzie powazna:)
29 marca 2015 11:31 / 5 osobom podoba się ten post
O to, to Andrea.
Ja tez ciezko pracuje i mięsko , to podstawa mojego pożywienia.
I niech każdy mówi co chce, ja kocham kotlety, sznycle pulpety................o sztuce mięsa to już nawet nie wspomnę.:))))))))
29 marca 2015 11:33
Marta

Na torebkach sierść widziałam:)

wiesz ja też :)))
takie są tutaj fajne te z tą sierścią właśnie, ale kurna drogie po ok. 200€
nie kupię :((
29 marca 2015 12:22 / 24 osobom podoba się ten post
Powiem Wam, że nie myślałam iż są takie spokojne miejsca . Dziadek opieki nie wymaga wcale, wszystko koło siebie sam robi. Moim obowiązkiem jest prowadzenie domu, więc wymyślam obiadki, piorę od czasu do czasu, nawet wyprasuję . Od czasu do czasu "przelecę" podłogę na miotle, raz w tygodniu odkurzę, przejdę się na zakupy i w zasadzie to wszystko. Wstaję o 8.30,przed 21 jestem już u siebie. Normalnie nawet pisać nie mam specjalnie o czym . Z Dziadkiem rozmawiamy o wszystkim, o polityce, o wojnie. Czasami nasze kolacje i obiady trwają grubo ponad godzinę, bo się tak zagadamy. Dużo jest w tym wszystkim żartów. Dziadziuś przy jedzeniu nie grymasi . No wręcz super
Córka Dziadka jest bardzo miłą osobą, zagląda raz w tygodniu. Odpoczywam sobie .
29 marca 2015 12:26 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Powiem Wam, że nie myślałam iż są takie spokojne miejsca :-). Dziadek opieki nie wymaga wcale, wszystko koło siebie sam robi. Moim obowiązkiem jest prowadzenie domu, więc wymyślam obiadki, piorę od czasu do czasu, nawet wyprasuję :-). Od czasu do czasu "przelecę" podłogę na miotle, raz w tygodniu odkurzę, przejdę się na zakupy i w zasadzie to wszystko. Wstaję o 8.30,przed 21 jestem już u siebie. Normalnie nawet pisać nie mam specjalnie o czym :-). Z Dziadkiem rozmawiamy o wszystkim, o polityce, o wojnie. Czasami nasze kolacje i obiady trwają grubo ponad godzinę, bo się tak zagadamy. Dużo jest w tym wszystkim żartów. Dziadziuś przy jedzeniu nie grymasi :-). No wręcz super :-)
Córka Dziadka jest bardzo miłą osobą, zagląda raz w tygodniu. Odpoczywam sobie :-).

to super masz:) szczególnie jak ci nie grymasi i nie wybrzydza, bo mój to jest strasznie wybredny i na gwałt szuka niemieckiej opiekunki, bo polskie mu nie odpowiadają, cóż jego wybór, ja się nie wtrącam :)
29 marca 2015 12:51 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Powiem Wam, że nie myślałam iż są takie spokojne miejsca :-). Dziadek opieki nie wymaga wcale, wszystko koło siebie sam robi. Moim obowiązkiem jest prowadzenie domu, więc wymyślam obiadki, piorę od czasu do czasu, nawet wyprasuję :-). Od czasu do czasu "przelecę" podłogę na miotle, raz w tygodniu odkurzę, przejdę się na zakupy i w zasadzie to wszystko. Wstaję o 8.30,przed 21 jestem już u siebie. Normalnie nawet pisać nie mam specjalnie o czym :-). Z Dziadkiem rozmawiamy o wszystkim, o polityce, o wojnie. Czasami nasze kolacje i obiady trwają grubo ponad godzinę, bo się tak zagadamy. Dużo jest w tym wszystkim żartów. Dziadziuś przy jedzeniu nie grymasi :-). No wręcz super :-)
Córka Dziadka jest bardzo miłą osobą, zagląda raz w tygodniu. Odpoczywam sobie :-).

to fajnie, że Ci sie tak ułożyło :)
a nie wiesz co tam w poprzedniej pracy? :)