Na wyjeździe #22

02 kwietnia 2015 07:29 / 5 osobom podoba się ten post
Dzien doberek no ok to ja tylko moze jak mooge to na kawusie i ,hebatke wirtualna zaprosze !!Miłego dzionka:)
02 kwietnia 2015 07:39 / 5 osobom podoba się ten post
1...2...3...4...5...6....7...8...9...10...

Przy porannej toalecie leżącej,malo przytomnej PDP pomaga mi jej córka. Robi to przed pracą, wiec musimy to zrobić przed 6. Ok...

Niestety,jak mnie dziadek widzi na dole o tej porze,to juz trzeba sniadac. Nie moja bajka,ale trudno....

Zanim posprzatam,zanim przygotuje wszystko dla babci- podgrzeję,zmiksuję,trochę to trwa..."Planowo" ma jeść w okolicach godz 8...
No,ale dla dziadka to niepojęte "o tej porze jeszcze bez śniadania?!"....
Budzi ją, szarpie,sklepie juz jak tylko wstał od stołu i nic do niego nie dociera...
Wczoraj mi zarzucił, ze babka cały czas w łóżku... A ona nawet nie ma siły, by siedzieć...
02 kwietnia 2015 07:57
basiaim

1...2...3...4...5...6....7...8...9...10...

Przy porannej toalecie leżącej,malo przytomnej PDP pomaga mi jej córka. Robi to przed pracą, wiec musimy to zrobić przed 6. Ok...

Niestety,jak mnie dziadek widzi na dole o tej porze,to juz trzeba sniadac. Nie moja bajka,ale trudno....

Zanim posprzatam,zanim przygotuje wszystko dla babci- podgrzeję,zmiksuję,trochę to trwa..."Planowo" ma jeść w okolicach godz 8...
No,ale dla dziadka to niepojęte "o tej porze jeszcze bez śniadania?!"....
Budzi ją, szarpie,sklepie juz jak tylko wstał od stołu i nic do niego nie dociera...
Wczoraj mi zarzucił, ze babka cały czas w łóżku... A ona nawet nie ma siły, by siedzieć...

gdzie ty Basiunia trafilas?
02 kwietnia 2015 08:18 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

1...2...3...4...5...6....7...8...9...10...

Przy porannej toalecie leżącej,malo przytomnej PDP pomaga mi jej córka. Robi to przed pracą, wiec musimy to zrobić przed 6. Ok...

Niestety,jak mnie dziadek widzi na dole o tej porze,to juz trzeba sniadac. Nie moja bajka,ale trudno....

Zanim posprzatam,zanim przygotuje wszystko dla babci- podgrzeję,zmiksuję,trochę to trwa..."Planowo" ma jeść w okolicach godz 8...
No,ale dla dziadka to niepojęte "o tej porze jeszcze bez śniadania?!"....
Budzi ją, szarpie,sklepie juz jak tylko wstał od stołu i nic do niego nie dociera...
Wczoraj mi zarzucił, ze babka cały czas w łóżku... A ona nawet nie ma siły, by siedzieć...

Basiam,a nie możesz mu podać śniadania wcześniej? Niech zje sam skoro jest głodny a pdp pózniej.Postaw mu na stole i dalej rób swoje. Nie ma chyba nic gorszego niż poranna nerwówka...Współczuje Ci Basiu.
02 kwietnia 2015 08:29 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Basiam,a nie możesz mu podać śniadania wcześniej? Niech zje sam skoro jest głodny a pdp pózniej.Postaw mu na stole i dalej rób swoje. Nie ma chyba nic gorszego niż poranna nerwówka...Współczuje Ci Basiu.

Tak robię, ale jak on zje (wcześnie i szybko) zaraz jest przy żonie i jak male dziecko - otwiera jej oczy, klepie po buzi,po rekach ,potrząsa nią.... Nie jestem w stanie tego upilnowac,a na tłumaczenie - odpowiada,ze ona za dużo śpi.
 
Myslałam,ze większy problem będzie z ich córka.....
02 kwietnia 2015 08:30 / 2 osobom podoba się ten post
ania52

gdzie ty Basiunia trafilas?

Anula...jak w każdym miejscu - raz jest ok,a raz mam ochotę stamtąd wyjść i nie wracać.
02 kwietnia 2015 08:31 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Tak robię, ale jak on zje (wcześnie i szybko) zaraz jest przy żonie i jak male dziecko - otwiera jej oczy, klepie po buzi,po rekach ,potrząsa nią.... Nie jestem w stanie tego upilnowac,a na tłumaczenie - odpowiada,ze ona za dużo śpi.
 
Myslałam,ze większy problem będzie z ich córka.....

No,wyrażnie nie może zrozumieć,że jego żona jest już bardzo chora. Przyzwyczajony,że wstawała wcześniej i mu usługiwała ,teraz leży jak dziecko. 
02 kwietnia 2015 08:35 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

No,wyrażnie nie może zrozumieć,że jego żona jest już bardzo chora. Przyzwyczajony,że wstawała wcześniej i mu usługiwała ,teraz leży jak dziecko. 

Tak,na to wygląda...
Jemu się wydaje,ze skoro wróciła ze szpitala do domu,to juz jest wszystko ok,juz powinna biegać po domu.
Nie może przyjąć do wiadomości,ze tak nie jest i raczej nie będzie.
Rozmawialiśmy wczoraj z ich córka na temat gimnastyki....Dziadek - Po co? Przecież jest w domu,jest opiekunka....po co jakieś fanaberie jeszcze....
02 kwietnia 2015 09:19 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

to wprawdzie dotyczy odwołania odnawiania pakietu internetu, ale może ten sam kod dotyczy innych usług
zobacz
http://forum.dobreprogramy.pl/lyca-mobile-jak-wy%C5%82%C4%85czy%C4%87-pakiet-internetowy-t487587/

Przepraszam za prywatę. Koledze obiecałam, że poinformuję, co dalej. 
Ten link okazał się pomocny. Dzwoniłam do obsługi klienta - i poinformowano mnie, że dezaktywizowałam tylko odnawialność pakietu - czyli tak, jak chciałam i o co mi chodziło.
To mi pasi. Dziękuję.
02 kwietnia 2015 09:53
Ja to jestem szarlatan :)
02 kwietnia 2015 09:53

Używaj funkcji edytowania postów. Moderator

02 kwietnia 2015 10:12 / 3 osobom podoba się ten post
Hej, witam Was wszystkich! Jestem też znów na wyjeżdzie i korzystam z wolnego czasu, by Was poczytać. Mało piszę, ale czytam pilnie. Wiem, trochę to nie fair, ale jakoś wena mi nie przychodzi.
Nie kto inny, Nianta mnie wywołała na forum. Muszę, no muszę napisać. Jesteś WIELKA, kochana! Zrobiłaś to, co powinnaś w tej sytuacji. Super, że opisujesz to, bo to nauka dla innych, o agencji też myślę. Kolejne miejsca będą może bardziej uczciwie opisywane. W mojej 'karierze' dwa razy ewakuowałam się szybko z fatalnej Selli.
02 kwietnia 2015 10:21 / 5 osobom podoba się ten post
U Was tez sypie?Nie wiem jak tu na zakupy iśc...buuuu.Jutro sklepy tu pozamykane,chyba po obiedzie sie zmobilizuję:)Na szczescie PDP zaakceptowała mój pomysł,żebym poszła sama:)Uffff:)Niech tylko kasiore da i poczłapię.Dobrze ,że juz przynajmniej tego wichru wścieklego nie ma:):):)
02 kwietnia 2015 10:24 / 9 osobom podoba się ten post
Ja dzisiaj miałam mieć dzień urlopu . Dziadek został zaproszony przez dwie koleżanki na kawusię. Zaproszenie przyjął, a teraz Mu się pogoda przestała podobać. Właśnie obmyśla jak się z tego wywinąć . Zadzwonił do jednej z pań, ale odezwała się sekretarka, a do drugiej nie ma telefonu. Na wszelki wypadek więc się ubiera. Ja na wszelki wypadek powyciągałam jednak rzeczy na obiad, bo nie wiem co z tym moim "urlopem" . Dziadek wpadł też na inny genialny pomysł, że zaprosi te panie do nas. A ja jutro chciałam sernik piec, dzisiaj i tak nie zdążę. Jakoś nie umiem się przestawić na to, że oni tutaj siedzą przy kawie i wodzie . Czasami jest jeszcze mleczko do kawy .
Po wyjściu Dziadka chciałam wskoczyć do łóżeczka , a tak to nic z tego
02 kwietnia 2015 10:29 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

U Was tez sypie?Nie wiem jak tu na zakupy iśc...buuuu.Jutro sklepy tu pozamykane,chyba po obiedzie sie zmobilizuję:)Na szczescie PDP zaakceptowała mój pomysł,żebym poszła sama:)Uffff:)Niech tylko kasiore da i poczłapię.Dobrze ,że juz przynajmniej tego wichru wścieklego nie ma:):):)

Tak u mnie tez sypie, na dokładkę wieje, ze głowe chce urwać.
Jakby tego było mało, zapowiadają kolejny front atmosferyczny i pewnie znów bedzie powtóraka z rozrywki:(
Jak ja nie cierpie wiatru :(((((((((((