02 kwietnia 2015 14:31 / 11 osobom podoba się ten post
Właśnie przywieżli moją Damę z Reha, no i była oczywiście fit und fertig. Zarządziła drzemkę do 15tej, ale dam jej pospać z pół godziny dłużej. No, tak to aż się chce 'pracować'. Zanim namierzyłam tę ofertę, trochę musiałam odczekać, bo miałam do wyboru same ciężkie, albo dziwne oferty. Wreszcie trafiłam na tą i jestem u pani doktorowej ze szlacheckim pochodzeniem. Jaki ona potrafi z tego teatr robić, to głowa mała. Pusta z niej i rozpieszczona przez życie kobieta. Pierwsze dni miałyśmy trochę spięcia, bo moja pani myślała, że będę do niej wstawać nocami, by zrobiła pipi. A tu niespodzianka... Usiadłyśmy we trzy z córką przy stole, by pogadać co tu z tym fantem zrobić. Dyskretnie i taktownie jak tylko umiałam poradziłam mojej Damie majteczki na noc. Oj, ciężko jej było przełknąć temat, ale by jej w inteligentnym z resztą umyśle rozjaśnić, napomknęłam, że w szpitalu miała siostry, każdej nocy inną. Niestety tutaj zostajemy same i nie mogę każdej nocy do niej wstawać, bo w dzień też jestem do jej dyspozycji. Córka mnie poparła, bo sama stwierdziła, że kiedy ma nocny dyżur w szpitalu(jest lekarzem) też musi to w dzień odespać, a i tak jest zmęczona. Po naszych debatach, moja Pani śpi do rana z pieluszką i obie jesteśmy teraz zadowolone. Ma jednak wredota taki charakterek, że wczoraj przy wieczornej toalecie powiedziała mi, że nie chce spać z tą pieluchą i chce jak najszybciej się jej pozbyć. No to ja jej na to, że jeżeli da radę spać do 7mej rano bez wstawania w nocy to ja jestem za. Kiedy będę musiała wstawać razem z nią, to wrócę po raz trzeci do domu zbyt wcześnie. Testowała mnie najzwyczajniej. Dużo bym tu mogła pisać o jej charakterku. To może być podobny typ, jak kiedyś opisywała swoją podopieczną Andrea. Jak trafi taka pańcia potulnego i wrażliwego aniołka to mu piórka powyrywa i powie jeszcze, by pozamiatał. Jestem może za krótko, by chwalić, że jednak mimo jej charaterku jakoś nam się nieżle układa, ale czuję, że będzie dobrze.