Na wyjeździe #22

02 kwietnia 2015 22:33 / 7 osobom podoba się ten post
kasia63

Sentencje mi zaginęły wiĘc tu.Dziś 10 rocznica śmierci Jana Pawła II.Pamięta to ktoś jeszcze?Jeden z istotnych autorytetów współczesnego świata,ważny dla nas Polaków ,niezależnie od wyznawanej czy nie wyznawanej wiary.Gdzie byliśmy te 10 lat temu,co sie u nas pozmieniało?Jak zmienił sie świat?Czy sa teraz w obecnym świecie autorytety porównywalne?Nie wiem....

Kasiu,pamiętałam,chciałam dokładnie w godzine Jego śmierci zapalic świeczkę,ale musiałam z tym zaczekać...Zawsze mam w sercu Jego słowa-Nie lekajcie się...Dla mnie nie ma drugiego takiego porównywalnego autorytetu,pokochałam Go w chwili,gdy wyszedł na balkon ze słowami-Przybywam do Was z dalekiego kraju...Nie jestem dewotką,wierze w Boga,ale w kościele rzadko mozna mnie spotkać,ale z Nim rozmawiam bardzo często.To takie moje przemyślenia w Tą szczególna noc.
02 kwietnia 2015 22:37 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Sentencje mi zaginęły wiĘc tu.Dziś 10 rocznica śmierci Jana Pawła II.Pamięta to ktoś jeszcze?Jeden z istotnych autorytetów współczesnego świata,ważny dla nas Polaków ,niezależnie od wyznawanej czy nie wyznawanej wiary.Gdzie byliśmy te 10 lat temu,co sie u nas pozmieniało?Jak zmienił sie świat?Czy sa teraz w obecnym świecie autorytety porównywalne?Nie wiem....

Pamiętam dobrze ten wieczór... Byłam w pracy na popołudniu. Mialysmy włączone radio. Po tej informacji zalegała cisza...nawet bez porozumienia z kierownictwem zamknelysmy sklep.... Pamiętam kościoły pełne ludzi w ten wieczór,w ta noc...
 
 
 
 
 
A mnie dodatkowo dopadł smutek z powodu mojej Mamy.
Właśnie wieczorami,jak nie mogę tu zasnąć, przypominam sobie ostatnie jej dni,telefon od Taty - pamiętam tylko jego pierwsze słowa "Mama nie żyje",a potem jak bieglam do niego.
 
Łapie się na tym,ze jak dzwonie do domu,rozmawiam z córką, zawsze pytalam czy do nich chodzi,teraz na końcu języka mam "Jak babcia?".
W sklepach na zakupach cos wybieram z myślą o niej....
I wciąż mi zał,ze BN spedzalam w Niemczech,a to były ostatnie święta mojej Mamy.....
 
 
I znów placzę....
02 kwietnia 2015 22:43 / 4 osobom podoba się ten post
basiaim

Pamiętam dobrze ten wieczór... Byłam w pracy na popołudniu. Mialysmy włączone radio. Po tej informacji zalegała cisza...nawet bez porozumienia z kierownictwem zamknelysmy sklep.... Pamiętam kościoły pełne ludzi w ten wieczór,w ta noc...
 
 
 
 
 
A mnie dodatkowo dopadł smutek z powodu mojej Mamy.
Właśnie wieczorami,jak nie mogę tu zasnąć, przypominam sobie ostatnie jej dni,telefon od Taty - pamiętam tylko jego pierwsze słowa "Mama nie żyje",a potem jak bieglam do niego.
 
Łapie się na tym,ze jak dzwonie do domu,rozmawiam z córką, zawsze pytalam czy do nich chodzi,teraz na końcu języka mam "Jak babcia?".
W sklepach na zakupach cos wybieram z myślą o niej....
I wciąż mi zał,ze BN spedzalam w Niemczech,a to były ostatnie święta mojej Mamy.....
 
 
I znów placzę....

Cicho,Basiula,tego sie nigdy nie wie.....Nie rób sobie wyrzutów,mama by nie chciała tego na pewno.No,już.Zmów sobie modlitwę jak Ci to pomaga,za mame ,za rodzinkę:)Codziennie bedzie lżej,wiesz to przecież :)
02 kwietnia 2015 22:48 / 3 osobom podoba się ten post
Pamietam, zwlaszcza jak jest mi trudno w pracy ze starszymi.
02 kwietnia 2015 22:52 / 6 osobom podoba się ten post
basiaim

Pamiętam dobrze ten wieczór... Byłam w pracy na popołudniu. Mialysmy włączone radio. Po tej informacji zalegała cisza...nawet bez porozumienia z kierownictwem zamknelysmy sklep.... Pamiętam kościoły pełne ludzi w ten wieczór,w ta noc...
 
 
 
 
 
A mnie dodatkowo dopadł smutek z powodu mojej Mamy.
Właśnie wieczorami,jak nie mogę tu zasnąć, przypominam sobie ostatnie jej dni,telefon od Taty - pamiętam tylko jego pierwsze słowa "Mama nie żyje",a potem jak bieglam do niego.
 
Łapie się na tym,ze jak dzwonie do domu,rozmawiam z córką, zawsze pytalam czy do nich chodzi,teraz na końcu języka mam "Jak babcia?".
W sklepach na zakupach cos wybieram z myślą o niej....
I wciąż mi zał,ze BN spedzalam w Niemczech,a to były ostatnie święta mojej Mamy.....
 
 
I znów placzę....

Basieńko,nie płacz już,tym bardziej ten dzień jest szczególny dla Ciebie.Ona napewno nie chciałaby Twoich łez,a czasu nie wrócisz.Moja Mamusia ma dzis urodziny i serce miałam ściśniete jak składałam Jej życzenia przez telefon.Nigdy nie wiemy,co nas jutro czeka,a Jan PawełII mówił-Nie lękajcie się,wiec usmiechnij się przez łzy i zaśnij spokojnie.Przytulam mocno.
02 kwietnia 2015 22:55 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Pamiętam dobrze ten wieczór... Byłam w pracy na popołudniu. Mialysmy włączone radio. Po tej informacji zalegała cisza...nawet bez porozumienia z kierownictwem zamknelysmy sklep.... Pamiętam kościoły pełne ludzi w ten wieczór,w ta noc...
 
 
 
 
 
A mnie dodatkowo dopadł smutek z powodu mojej Mamy.
Właśnie wieczorami,jak nie mogę tu zasnąć, przypominam sobie ostatnie jej dni,telefon od Taty - pamiętam tylko jego pierwsze słowa "Mama nie żyje",a potem jak bieglam do niego.
 
Łapie się na tym,ze jak dzwonie do domu,rozmawiam z córką, zawsze pytalam czy do nich chodzi,teraz na końcu języka mam "Jak babcia?".
W sklepach na zakupach cos wybieram z myślą o niej....
I wciąż mi zał,ze BN spedzalam w Niemczech,a to były ostatnie święta mojej Mamy.....
 
 
I znów placzę....

Nadal Ją kochasz, a ona kocha Ciebie i na pewno nie chce żebyś płakała...
02 kwietnia 2015 23:10 / 1 osobie podoba się ten post
Posłuchałem rady Koleżanki i też prawie godzinę przeleżałem w wannie
I co? I nic! nic się nie zmieniło
02 kwietnia 2015 23:19 / 9 osobom podoba się ten post
A ja jutro mam Geburtstag :P Mam nadzieję, że dziadek pamięta ;)
Tak swoją drogą, to jak te lata szybko mijają... coś okropnego...
02 kwietnia 2015 23:27 / 4 osobom podoba się ten post
giunta

A ja jutro mam Geburtstag :P Mam nadzieję, że dziadek pamięta ;)
Tak swoją drogą, to jak te lata szybko mijają... coś okropnego...

O, to zaraz na główną trzeba "Moje urodziny" wyciągnąć;-). Jeszcze 33 minuty tylko...
02 kwietnia 2015 23:28 / 4 osobom podoba się ten post
giunta

A ja jutro mam Geburtstag :P Mam nadzieję, że dziadek pamięta ;)
Tak swoją drogą, to jak te lata szybko mijają... coś okropnego...

6 dni młodsza jestes od mojej córki:):):)To ja dziś  już życzonka urodzinowe wysyłam ,bo jeszcze zapomnę jutro:)Wszystkiego naj naj naj.Powodzenia w  realizacji życiowych planów i  szczęścia w miłości:) 
02 kwietnia 2015 23:45 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

6 dni młodsza jestes od mojej córki:):):)To ja dziś  już życzonka urodzinowe wysyłam ,bo jeszcze zapomnę jutro:)Wszystkiego naj naj naj.Powodzenia w  realizacji życiowych planów i  szczęścia w miłości:) 

Dziękuję :*
03 kwietnia 2015 00:20 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

A ja jutro mam Geburtstag :P Mam nadzieję, że dziadek pamięta ;)
Tak swoją drogą, to jak te lata szybko mijają... coś okropnego...

To już dzisiaj. Wszystkiego najlepszego, Giunta.
03 kwietnia 2015 08:10 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ależ Myszko - mylisz sie i to strasznie ! to tylko ja czytam posty bez zrozumienia , ale to dlatego , że nie kumam , no , taki gamoń jestem ......a , niech i tak będzie :-)))))))))

Dobrze, ze masz poczucie humoru, bo bez tego ani rusz.
03 kwietnia 2015 08:45 / 5 osobom podoba się ten post
darekr

Posłuchałem rady Koleżanki i też prawie godzinę przeleżałem w wannie
I co? I nic! nic się nie zmieniło

Rzeczywiście nic:)Marudny jak zwykle:):):):)Hi hi hi Bo zapomniałes ziółek dosypać ,tych na lepszy humor:):):)Ale z drugiej strony jak nic sie nie zmieniło to wiesz moze to i lepiej:)Bo jakby tak się na gorsze zmieniło to dopiero byłby powód do narzekań:):):)A tak to sie tylko troszke od ciepłej wody pomarszczyłeś:):):):):)Hi hi hi
03 kwietnia 2015 09:43 / 2 osobom podoba się ten post
kruszynka1964

Kasiu,pamiętałam,chciałam dokładnie w godzine Jego śmierci zapalic świeczkę,ale musiałam z tym zaczekać...Zawsze mam w sercu Jego słowa-Nie lekajcie się...Dla mnie nie ma drugiego takiego porównywalnego autorytetu,pokochałam Go w chwili,gdy wyszedł na balkon ze słowami-Przybywam do Was z dalekiego kraju...Nie jestem dewotką,wierze w Boga,ale w kościele rzadko mozna mnie spotkać,ale z Nim rozmawiam bardzo często.To takie moje przemyślenia w Tą szczególna noc.

Piękne słowa, z serca płynące. Tysiąc plusików.