Na wyjeździe #23

14 kwietnia 2015 10:20 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

A ja już za chwilę wsiadam w Sindbada - żeby być bliżej Was. Wtedy Nasze problemy na więcej osób się rozłożą i będzie lżej. Pa.

Dołacze do Was za 3 dni i też będę dzwigała wspólnie trudy opiekunkowa dojczandowskiego :):):)
14 kwietnia 2015 10:33
Ja jestem od 1,5 miesiaca w De, mam dziadka po zlamaniu kregoslupa, teraz jest lepiej, moze chodzic itp ale sa dni ze zwija sie z bolu, i nic nie da sobie powiedziec bo on wie najlepiej, ma lekarstwa, ktore moim zdaniem nie pomagaja tak jak powinny, mowilam synowi zeby zadzwonil do lekarza, moze inne leki albo jakies masci, ale jak grochem o sciane :( syn przyjezdza 1-2 razy w tygodniu, nie interesuje sie tak jak powinien a widze ze ojciec teskni, teraz byl 2 tyg na wczasach to zadzwonil tylko 2 razy, przykre to jest dla mnie, no ale co mozna zrobic, dziadek ciagle mowi ze wszystko robil sam itp dla mnie to nie do pomyslenia a jednak
14 kwietnia 2015 10:44 / 7 osobom podoba się ten post
"Mój" Dziadziuś ma specyficzne poczucie humoru. Tutaj największym problemem jest jego wypróżnianie się. Dużo rozmów kręci przy tym temacie. Bierze tabletki na regulacje, ale jak nie jest w ubikacji o tej i o tej godzinie, to już twierdzi, że te tabletki są za słabe, a jak znów jest za często, to mówi, że są za silne. Rozmawiałam z Jego córką, są to tabletki, które nie powinny mu szkodzić, więc jak nie będzie przekraczał 4 dziennie, to wszystko ok.
Dziadek nawet kalendarz wypróżnień prowadzi z ujętymi w nich detalami, kiedy, o której godzinie, konsystencja i kolor (przepraszam, jak toś akurat spożywa posiłek )).
Wczorajsza rozmowa przy córce. Dziadek siedzi z nami przy stole i maca się po brzuszku. Mówi, że szuka swojej "kupki", bo dzisiaj nie był w toalecie. Masuje sobie ten brzuch i masuje. I nagle słyszymy:
- O jest, tutaj się schowała, po tej stronie!!!!
14 kwietnia 2015 10:57 / 3 osobom podoba się ten post
Annika

"Mój" Dziadziuś ma specyficzne poczucie humoru. Tutaj największym problemem jest jego wypróżnianie się. Dużo rozmów kręci przy tym temacie. Bierze tabletki na regulacje, ale jak nie jest w ubikacji o tej i o tej godzinie, to już twierdzi, że te tabletki są za słabe, a jak znów jest za często, to mówi, że są za silne. Rozmawiałam z Jego córką, są to tabletki, które nie powinny mu szkodzić, więc jak nie będzie przekraczał 4 dziennie, to wszystko ok.
Dziadek nawet kalendarz wypróżnień prowadzi z ujętymi w nich detalami, kiedy, o której godzinie, konsystencja i kolor (przepraszam, jak toś akurat spożywa posiłek:-) )).
Wczorajsza rozmowa przy córce. Dziadek siedzi z nami przy stole i maca się po brzuszku. Mówi, że szuka swojej "kupki", bo dzisiaj nie był w toalecie. Masuje sobie ten brzuch i masuje. I nagle słyszymy:
- O jest, tutaj się schowała, po tej stronie!!!!

Jest to tradycyjny temat osób w starszym wieku a szczególnie z demencją -jak nie kaka o boże tragedia -jak jest kaka -o boże tragedia i tak 24 na dobę. ZYcie sie zatem kręci wokół papu i tej reszty po papu.
14 kwietnia 2015 11:13 / 8 osobom podoba się ten post
Spakowana,chata ogarnięta,babcia raz pamięta że zmiana jutro raz nie,przed i pourodzinowe zamieszanie sprawiło,że jeszcze do siebie nie doszła,za nami ciężki tydzień,też jestem zmęczona i wyjątkowo sie ciesze z powrotu chociaż byłam tu tylko miesiąc.Chwila odsapki i zaraz się za czymś zacznę rozglądac ,żeby już w maju wyruszyc :)A w domu same atrakcje na tym krótkim urlopie,jazdy:)ogródek i pan F. na deser:):):)Hi hi hi
14 kwietnia 2015 11:19 / 1 osobie podoba się ten post
lena46

tak Amelko spadło   bezrobocie w Polsce ,bo ludzie masowo wyjeżdżają z kraju .Sam przykład tu dziewczyn z forum ,nie które mają wyższe wykształcenie a są opiekunkami ,bo w Polsce dostała by najwyżej 2000 tyś .To jest rozpacz co się dzieje doprowadzą ten kraj do całkowitej ruiny .Coraz większa bieda i ciemnota ,bo takimi najlepiej się rządzi

Tak. Jak zwykle z Tobą się zgadzam i podpisuję.
14 kwietnia 2015 11:26 / 6 osobom podoba się ten post
Marla2805

Ja jestem od 1,5 miesiaca w De, mam dziadka po zlamaniu kregoslupa, teraz jest lepiej, moze chodzic itp ale sa dni ze zwija sie z bolu, i nic nie da sobie powiedziec bo on wie najlepiej, ma lekarstwa, ktore moim zdaniem nie pomagaja tak jak powinny, mowilam synowi zeby zadzwonil do lekarza, moze inne leki albo jakies masci, ale jak grochem o sciane :( syn przyjezdza 1-2 razy w tygodniu, nie interesuje sie tak jak powinien a widze ze ojciec teskni, teraz byl 2 tyg na wczasach to zadzwonil tylko 2 razy, przykre to jest dla mnie, no ale co mozna zrobic, dziadek ciagle mowi ze wszystko robil sam itp dla mnie to nie do pomyslenia a jednak

No bo syn po to zatrudnił opiekunkę, żeby mieć z ojcem spokój.
Nie myśl proszzę kategoriami, że dziadek tęskni. Niech tęskni. A Ty nie tęsknisz do Polski i swoich najbliższych?
Nie tęskisz za swoim domem? Swoim łóżkiem nawet??
A kto się tym tu w De przejmuje?
Pozdrawiam. I troszkę grubszej skóry ubrać jest warto (czasami).
14 kwietnia 2015 11:40 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

No bo syn po to zatrudnił opiekunkę, żeby mieć z ojcem spokój.
Nie myśl proszzę kategoriami, że dziadek tęskni. Niech tęskni. A Ty nie tęsknisz do Polski i swoich najbliższych?
Nie tęskisz za swoim domem? Swoim łóżkiem nawet??
A kto się tym tu w De przejmuje?
Pozdrawiam. I troszkę grubszej skóry ubrać jest warto (czasami).

A mnie sie wydaje (po tylu latach pracy i obserwcji)że ojciec zatrudnił opiekunkę,żeby miec czyste sumienie.Zeby sie pokazac jak dbał.A reszta w domyśle zostaje:(:(
14 kwietnia 2015 12:28
Koleżanki pomóżcie gdzie i jakie wkładki moge zakupić dla babci pampers jest jej nie potrzebny ale na wszelki wypadek zabezpieczenie chciałabym mieć mam Rossmana i apteki tylko bladego pojęcia nie mam jakie sa dobre :)
14 kwietnia 2015 12:39
takaja

Koleżanki pomóżcie gdzie i jakie wkładki moge zakupić dla babci pampers jest jej nie potrzebny ale na wszelki wypadek zabezpieczenie chciałabym mieć mam Rossmana i apteki tylko bladego pojęcia nie mam jakie sa dobre :)

Tena lady albo Hartmann, to ta wyzsza polka) Attends troche tansze. A na recepte? Kasa placi wtedy.
14 kwietnia 2015 13:09 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

A mnie sie wydaje (po tylu latach pracy i obserwcji)że ojciec zatrudnił opiekunkę,żeby miec czyste sumienie.Zeby sie pokazac jak dbał.A reszta w domyśle zostaje:(:(

Tak zgadza się, spokoj czyli czyste sumienie, że dba.
14 kwietnia 2015 13:15 / 1 osobie podoba się ten post
Invanijko, trzymaj się cieplutko. Myśl tylko o tym, że  uratowałaś człowiekowi życie.
14 kwietnia 2015 13:17 / 4 osobom podoba się ten post
Na moje, to gdyby wszystkie rozumy te niemieckie dzieci pozjadaly, to mądre byłyby co najmniej tak, jak opiekunki ich przodków.
 
14 kwietnia 2015 14:10 / 4 osobom podoba się ten post
U mnie pdp porzuciła wczoraj pluszaki i zajęla się lalką. Ocięła jej noge i razem z obranym bananem zapakowała w ścierke kuchenną. Po czym uznała że dziecku jest zimno. Chyba Prusa czytała bo postanowiła lalunie ogrzać w piekarniku? A ja do piwnicy biegusiem korek z piekarnika leciałam wyłaczyć.
 
14 kwietnia 2015 14:13 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

U mnie pdp porzuciła wczoraj pluszaki i zajęla się lalką. Ocięła jej noge i razem z obranym bananem zapakowała w ścierke kuchenną. Po czym uznała że dziecku jest zimno. Chyba Prusa czytała bo postanowiła lalunie ogrzać w piekarniku? A ja do piwnicy biegusiem korek z piekarnika leciałam wyłaczyć.
 

Twoja babunia to ma niezle jazdy...:))))))))