Projektanci osób starszych

12 maja 2015 17:53 / 5 osobom podoba się ten post
Cześć projektantki !!! Ja wyruszam w poniedziałek na inteligentny projekt, bo to pan profesor, syn zresztą też. Az strach się bać co mnie tam dopadnie. Żeby tylko oni nie okazali się lepszymi "projektantami".
12 maja 2015 17:58 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Bede sztywniakiem i powiem, ze u nich dr czy profesor to niemal czesci skladowe nazwiska. Ale mgr juz nie, wiec zaden Niemiec tak sie do nas nie zwroci. Bo watpie, zeby ktos z tytulem doktora byl wsrod nas:)

Dokładnie, + ing. (inżynier ....)
np. już na skrzynce pocztowej/w książce telef. ....czy nawet na ulicy tak się tytułują (prywatnie).
 
12 maja 2015 18:08 / 4 osobom podoba się ten post
wichurra

Bede sztywniakiem i powiem, ze u nich dr czy profesor to niemal czesci skladowe nazwiska. Ale mgr juz nie, wiec zaden Niemiec tak sie do nas nie zwroci. Bo watpie, zeby ktos z tytulem doktora byl wsrod nas:)

To znaczy, że jak projektantka z "inż." przyjeżdża to PDP (nawet z demencją) zobowiązany jest do kulturalnego zachowania?
Dzisiaj jak córka PDP zwita w progi wieczorem to ją powitam nowinką. Od dzisiaj ja do niej per "doktor" ale i wzajemnie wymagam mojego tytułu.
Chyba by mnie śmiechem zabiła. Przez tydzień oduczała mnie mówienia "Sie" bo tutaj tego nie ma. Rysowała mi nawet, że 1 osoba - "sie" a kilka - "Sie". Myślała, że ja niekumata, a mnie kulturalnie zwracać się na kursie uczono. I za diabła nie mogłam się przestawić :p
12 maja 2015 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
ee tam, ja mam takie szczęście, że ostatnich kilka sztell miałam takich, że rodzina sama proponowała mówić do siebie po imieniu i git. Do babci też przeważnie na ty mowię, ale to oczywiście po uprzednim zapytaniu rodziny czy mogę i czy w ogóle
12 maja 2015 18:20 / 1 osobie podoba się ten post
Inzynier to nie wiem. Moj dziadek byl inzynierem i nikt go tak nie tytułował. Na korespondencji tez tego nie bylo. Ale spawdze co i jak z tym inzynierem.
12 maja 2015 19:07 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

a mojego projekta ubralam w zakupionego przez wnuczke pajacyka.no i pracuje ten moj projekt aby zdjac pajacyka i pampersa zdjac.umeczony usypia i za chwile od nowa.doszlam do wniosku,ze jest to swietne manualne zajecie dla tych z demencja,nie musze go 7 razy dzennie przebierac

ania to jest swietny wynalazek ,  nie ma szans , ze zdejmie. To chyba zdesperowana projektanka takie praktyczne wdzianko wynalazla. Fajnie tez dla projektu, bo nie jest umoczony albo czasem wysmarowany po same uszy.)
12 maja 2015 19:48 / 2 osobom podoba się ten post
leni

ania to jest swietny wynalazek ,  nie ma szans , ze zdejmie. To chyba zdesperowana projektanka takie praktyczne wdzianko wynalazla. Fajnie tez dla projektu, bo nie jest umoczony albo czasem wysmarowany po same uszy.)

okazalo sie ,ze moj projekt znalazl wyjcie-podwinal nogawki i reke zapchal do pampersa.teraz na kaftanik zakladam dodatkowo bokserki.meczy sie moj projekt od rana coby pmpersa zdjac ale nie daje rady,
12 maja 2015 19:51 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

okazalo sie ,ze moj projekt znalazl wyjcie-podwinal nogawki i reke zapchal do pampersa.teraz na kaftanik zakladam dodatkowo bokserki.meczy sie moj projekt od rana coby pmpersa zdjac ale nie daje rady,

to moje pajacyki sa z krotkimi nogawkami, krotkimi rekawkami i zapinane w kroku na zamek  na okraglo. znalazlam to na necie z odzieza dla dementykow
12 maja 2015 19:53 / 4 osobom podoba się ten post
mzap88

ee tam, ja mam takie szczęście, że ostatnich kilka sztell miałam takich, że rodzina sama proponowała mówić do siebie po imieniu i git. Do babci też przeważnie na ty mowię, ale to oczywiście po uprzednim zapytaniu rodziny czy mogę i czy w ogóle

ostatnimi czasy mam jeszcze lepiej ha ha Rodzina sie mnie pyta czy mowic mi na ty czy prosze Pana ??? Ale sie polepszylo z szacunkiem dla opiekuna hihi
12 maja 2015 19:55
wichurra

Inzynier to nie wiem. Moj dziadek byl inzynierem i nikt go tak nie tytułował. Na korespondencji tez tego nie bylo. Ale spawdze co i jak z tym inzynierem.

do mojego pdp w Hagen rodzina i ja zwracalismy sie w zartach - Panie dyrektorze,a tak to normalnie na Ty po tym jak rodzina i pdp spytali sie jak sobie zycze aby do mnie mowiono
12 maja 2015 19:56 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

ostatnimi czasy mam jeszcze lepiej ha ha Rodzina sie mnie pyta czy mowic mi na ty czy prosze Pana ??? Ale sie polepszylo z szacunkiem dla opiekuna hihi

no ORIM awansowales , do mnie zawsze mowia od poczatku  TY i nie pytaja czy sie zgadzam hahaha
12 maja 2015 19:57 / 2 osobom podoba się ten post
leni

no ORIM awansowales , do mnie zawsze mowia od poczatku  TY i nie pytaja czy sie zgadzam hahaha

ma sie ten wyglad wzbudzajacy szacunek hihihi
12 maja 2015 19:57 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

ma sie ten wyglad wzbudzajacy szacunek hihihi

to napewnoooo
12 maja 2015 19:58 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

ma sie ten wyglad wzbudzajacy szacunek hihihi

oczywiście, albo wygląd starszegoo pana! co?? To drugie?
12 maja 2015 19:58 / 4 osobom podoba się ten post
Do mnie zawsze na początku mówią na pani. Zresztą nie zgodziłabym się na to, że ktoś mi mówi po imieniu, a ja mam mówić na pani. Albo wóz, albo przewóz.