Ja zwariuje....nie wytrzymam tego tu....
Chcialabym aby ktos mi powiedzial kiedy to nastapi bo sie wykoncze za moment....
Ja zwariuje....nie wytrzymam tego tu....
Chcialabym aby ktos mi powiedzial kiedy to nastapi bo sie wykoncze za moment....
Ja zwariuje....nie wytrzymam tego tu....
Chcialabym aby ktos mi powiedzial kiedy to nastapi bo sie wykoncze za moment....
Ciekawe dziś ogłoszenie o pracy nad dwiema ciepłymi paniami.
Bardzo dwuznaczne ogłoszenie i nie wiem, co firma chciała przez to powiedzieć.
Czy to,że panie są ciepłe znaczy,że są miłe, czy panie są "ciepłe" w innym znaczeniu tego słowa....
Okreslenie "ciepły" jest odnoszone do osób o orientacji homoseksualnej, powiedzieć o kims" ciepły" to takie bardziej dyplomatyczny i ładniejszy zwrot, zamiast "ped..ł" itp.
Uśmiałam się serdecznie zastanawiając się,co agencja miała na myśli. :)
Mnie to się znowu inaczej skojarzyło. Że one " jeszcze " ciepłe są. To znaczy, żeby szybko jechać, póki jest przy nich praca:)
Panie rekruterki w tym ogłoszeniu użyły bardzo niefortunnego zwrotu:).
Przed chwila byl lekarz..i dostala zastrzyk z morfiny....po doslownie 30 sekundach zasnela i spi....
Nie wiem czy ktos moze nabrac doswiadczenia w tym jak czlowiek umiera....moim zdaniem raczej nie...
Obojetne jest to czy to jest osoba mloda czy ktos w powaznym wieku...reakcja na strach moze wystapic u kazdego....z tym ze jeden powie o tym glosno a drugi chowa sie z tym...ja nie mam zamiaru ukrywac swoich odczuc....
Nie boje sie jej...boje sie tego ze przy mnie moze umrzec...tego ze moze to ja bede w chwili kiedy to bedzie jej ostatni oddech...tego ze to ja reagujac na ta chwile bede chciala ja potrzymac za reke...tego sie boje ze ja z tym bede....
Ja tej kobiecie nie wyrzadzilam zadnej krzywdy...wiec nie mam powodow do tego aby sie jej bac....
Strasznie mi z tym zle ze ona tak krzyczy przerazliwie....ze cierpi...a ja nie moge jej w niczym pomoc....
Firma powiedziala ze jutro juz przedstawia mi nowe oferty....nie musze tu zostac....a z drugiej strony mysle o tym czy nie bedzie gorzej jak ktos inny tu przyjedzie i bedzie musial na to wszystko pztrzec...ze moze jednak bede tak silna i oszczedze tego widoku komus innemu...
Dziewczyny....ja sie boje...bo nigdy nie mialam takiej sytuacji....dlatego tak pisze...dlatego wszystko co widze u niej opisuje...etc
Przed chwila byl lekarz..i dostala zastrzyk z morfiny....po doslownie 30 sekundach zasnela i spi....
Nie wiem czy ktos moze nabrac doswiadczenia w tym jak czlowiek umiera....moim zdaniem raczej nie...
Obojetne jest to czy to jest osoba mloda czy ktos w powaznym wieku...reakcja na strach moze wystapic u kazdego....z tym ze jeden powie o tym glosno a drugi chowa sie z tym...ja nie mam zamiaru ukrywac swoich odczuc....
Nie boje sie jej...boje sie tego ze przy mnie moze umrzec...tego ze moze to ja bede w chwili kiedy to bedzie jej ostatni oddech...tego ze to ja reagujac na ta chwile bede chciala ja potrzymac za reke...tego sie boje ze ja z tym bede....
Ja tej kobiecie nie wyrzadzilam zadnej krzywdy...wiec nie mam powodow do tego aby sie jej bac....
Strasznie mi z tym zle ze ona tak krzyczy przerazliwie....ze cierpi...a ja nie moge jej w niczym pomoc....
Firma powiedziala ze jutro juz przedstawia mi nowe oferty....nie musze tu zostac....a z drugiej strony mysle o tym czy nie bedzie gorzej jak ktos inny tu przyjedzie i bedzie musial na to wszystko pztrzec...ze moze jednak bede tak silna i oszczedze tego widoku komus innemu...
Dziewczyny....ja sie boje...bo nigdy nie mialam takiej sytuacji....dlatego tak pisze...dlatego wszystko co widze u niej opisuje...etc
Przed chwila byl lekarz..i dostala zastrzyk z morfiny....po doslownie 30 sekundach zasnela i spi....
Nie wiem czy ktos moze nabrac doswiadczenia w tym jak czlowiek umiera....moim zdaniem raczej nie...
Obojetne jest to czy to jest osoba mloda czy ktos w powaznym wieku...reakcja na strach moze wystapic u kazdego....z tym ze jeden powie o tym glosno a drugi chowa sie z tym...ja nie mam zamiaru ukrywac swoich odczuc....
Nie boje sie jej...boje sie tego ze przy mnie moze umrzec...tego ze moze to ja bede w chwili kiedy to bedzie jej ostatni oddech...tego ze to ja reagujac na ta chwile bede chciala ja potrzymac za reke...tego sie boje ze ja z tym bede....
Ja tej kobiecie nie wyrzadzilam zadnej krzywdy...wiec nie mam powodow do tego aby sie jej bac....
Strasznie mi z tym zle ze ona tak krzyczy przerazliwie....ze cierpi...a ja nie moge jej w niczym pomoc....
Firma powiedziala ze jutro juz przedstawia mi nowe oferty....nie musze tu zostac....a z drugiej strony mysle o tym czy nie bedzie gorzej jak ktos inny tu przyjedzie i bedzie musial na to wszystko pztrzec...ze moze jednak bede tak silna i oszczedze tego widoku komus innemu...
Dziewczyny....ja sie boje...bo nigdy nie mialam takiej sytuacji....dlatego tak pisze...dlatego wszystko co widze u niej opisuje...etc
Przed chwila byl lekarz..i dostala zastrzyk z morfiny....po doslownie 30 sekundach zasnela i spi....
Nie wiem czy ktos moze nabrac doswiadczenia w tym jak czlowiek umiera....moim zdaniem raczej nie...
Obojetne jest to czy to jest osoba mloda czy ktos w powaznym wieku...reakcja na strach moze wystapic u kazdego....z tym ze jeden powie o tym glosno a drugi chowa sie z tym...ja nie mam zamiaru ukrywac swoich odczuc....
Nie boje sie jej...boje sie tego ze przy mnie moze umrzec...tego ze moze to ja bede w chwili kiedy to bedzie jej ostatni oddech...tego ze to ja reagujac na ta chwile bede chciala ja potrzymac za reke...tego sie boje ze ja z tym bede....
Ja tej kobiecie nie wyrzadzilam zadnej krzywdy...wiec nie mam powodow do tego aby sie jej bac....
Strasznie mi z tym zle ze ona tak krzyczy przerazliwie....ze cierpi...a ja nie moge jej w niczym pomoc....
Firma powiedziala ze jutro juz przedstawia mi nowe oferty....nie musze tu zostac....a z drugiej strony mysle o tym czy nie bedzie gorzej jak ktos inny tu przyjedzie i bedzie musial na to wszystko pztrzec...ze moze jednak bede tak silna i oszczedze tego widoku komus innemu...
Dziewczyny....ja sie boje...bo nigdy nie mialam takiej sytuacji....dlatego tak pisze...dlatego wszystko co widze u niej opisuje...etc
Ale pestek z łakomstwa nie połykałaś ??? Bo martwię się o muszlę klozetową :ubikacja2:
Ale pestek z łakomstwa nie połykałaś ??? Bo martwię się o muszlę klozetową :ubikacja2: