01 lipca 2015 12:28 / 6 osobom podoba się ten post
mleczko1Ja nie rozumiem co to znaczy posrednik? napisz jasniej.Z kim umowę zawierałas, jesli bezpośrednio z rodzina a na umowie nie ma nawet wzmianki o rzekomym pośredniku, to jest zwykły naganiacz. Wiesz, jesteś na forum od dłuzszego czasu i nie czytasz tego co jest ważne przy zawieraniu umowy.Taki naganiacz dostaje kase od rodziny a w Twoim przypadku jeszcze od Ciebie - musi byc bardzo pazerny.
Po zawarciu takiej umowy sama musisz sobie wszystko załatwiać i wydębic kase od rodziny.A to nie takie proste jak trafisz na Niemców.Oni sa wręcz przywiązani do swoich €.Nie licz po cichu tylko gadaj z nimi, do "obrzydzenia".
Mleczko, takich rzekomych pośredników jest pełno, istnieje nawet cos w rodzaju fikcyjnej umowy, którą pośrednik zawiera z rodziną, a która nie jest nic prawnie warta . Jeśli nie jest się na działalności, to wszystko jest praktycznie na czarno. Pracowałam kiedyś z takim pośrednikiem , tyle tylko,że był w porządku, ale 90 % z nich to cwaniacy a nierzadko oszuści.
Albo ma się działalność i wtedy jest się na własnym rozrachunku, a pośrednik ewentualnie tylko kontaktuje z rodziną i na tym jego rola się kończy, albo jest się na bezpośredniej umowie z rodziną , albo jest się na czarno, bo pośrednik przecież nie zatrudni u siebie opiekunki i nie będzie za nią płacił składek.
Mnóstwo kobiet pracując przez tzw. pośrednika, pracuje de facto na czarno.
A wtedy hulaj dusza, piekła nie ma, z opiekunką mozna zrobić wszystko, włacznie z wywaleniem jej na zbity pysk bez zapłaty.
Przynajmniej teoretycznie, bo wtedy zawsze mozna iść na policję, ale nikt tego nie robi, bo każdy sie boi.
Smutne, ale prawdziwe. :(