Na wyjeździe #26

01 lipca 2015 12:53 / 3 osobom podoba się ten post
Lawenda

Mleczko, takich rzekomych pośredników jest pełno, istnieje nawet cos w rodzaju fikcyjnej umowy, którą pośrednik zawiera z rodziną, a która nie jest nic prawnie warta . Jeśli nie jest się na działalności, to wszystko jest praktycznie na czarno. Pracowałam kiedyś z takim pośrednikiem , tyle tylko,że był w porządku, ale 90 % z nich to cwaniacy a nierzadko oszuści.
Albo ma się działalność i wtedy jest się na własnym rozrachunku, a pośrednik ewentualnie tylko kontaktuje z rodziną i na tym jego rola się kończy, albo jest się na bezpośredniej umowie z rodziną , albo jest się na czarno, bo pośrednik przecież nie zatrudni u siebie opiekunki  i nie będzie za nią płacił składek.
Mnóstwo kobiet pracując przez tzw. pośrednika, pracuje de facto na czarno.
A wtedy hulaj dusza, piekła nie ma, z opiekunką mozna zrobić wszystko, włacznie z wywaleniem jej na zbity pysk bez zapłaty.
Przynajmniej teoretycznie, bo wtedy zawsze mozna iść na policję, ale nikt tego nie robi, bo każdy sie boi.
Smutne, ale prawdziwe. :(

Też pracowałam jak pisalam 1 mc.Z zaskoczenia mnie wziół - bo kasa była dobra a opiekunka na wczoraj.Tylko,że ja juz trochę pracowałam w opiece i zareagowałam natychmiast.Przypomnialam sobie nasze mądre powiedzenie "kto szybko robi, ten dwa razy robi".Dałam sobie radę mnie nawet  Bundespolizei nie straszna.
Wszysko zakonczyło się pomyslnie.Ale wiem od dziewczyn,ktore w tym kszakowym interesie tkwią,że ręka sprawiedliwosci dosięgła tego oszusta.Okazało sie,że nie odporwadzał podatku od kwot jakie pobierał od rodzin.Dochody ukryte po prostu.Zapłacił tyle,że pewnie "byznes" wywietrzał mu z głowy.
01 lipca 2015 12:58 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

Też pracowałam jak pisalam 1 mc.Z zaskoczenia mnie wziół - bo kasa była dobra a opiekunka na wczoraj.Tylko,że ja juz trochę pracowałam w opiece i zareagowałam natychmiast.Przypomnialam sobie nasze mądre powiedzenie "kto szybko robi, ten dwa razy robi".Dałam sobie radę mnie nawet  Bundespolizei nie straszna.
Wszysko zakonczyło się pomyslnie.Ale wiem od dziewczyn,ktore w tym kszakowym interesie tkwią,że ręka sprawiedliwosci dosięgła tego oszusta.Okazało sie,że nie odporwadzał podatku od kwot jakie pobierał od rodzin.Dochody ukryte po prostu.Zapłacił tyle,że pewnie "byznes" wywietrzał mu z głowy.

No właśnie, tak to bywa....
Ja akurat miałam dobrego pośrednika, ale trzeba mieć wiele odwagi i naturę ryzykanta,żeby próbować.
Bo wkopać się jest łatwo, a nie każdy , jak ty, ma na tyle jaj,żeby umieć sie z czegoś takiego umiejętnie wyślizgać, nie ponosząc strat.
A z tego , co pisze forumowa koleżanka powyżej, chyba się wkopała, będą jej cedzić po malutku zapłatę, a na koniec być może wcale nie zapłacą ostatniej raty.
Obym się myliła....
01 lipca 2015 13:05 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

No właśnie, tak to bywa....
Ja akurat miałam dobrego pośrednika, ale trzeba mieć wiele odwagi i naturę ryzykanta,żeby próbować.
Bo wkopać się jest łatwo, a nie każdy , jak ty, ma na tyle jaj,żeby umieć sie z czegoś takiego umiejętnie wyślizgać, nie ponosząc strat.
A z tego , co pisze forumowa koleżanka powyżej, chyba się wkopała, będą jej cedzić po malutku zapłatę, a na koniec być może wcale nie zapłacą ostatniej raty.
Obym się myliła....

To emocjonalna dziewczyna nie ma co jej straszyć.Niech dogada tygodniówki i bedzie miała najwyżej tydzień w plecy
01 lipca 2015 13:22 / 3 osobom podoba się ten post
Ide sie zaraz opalac....
01 lipca 2015 13:23 / 3 osobom podoba się ten post
Teraz mam wczasy bez krzykow....
01 lipca 2015 13:43 / 2 osobom podoba się ten post
Nie straszcie mnie, bo mam już za dużo stresu. Jak któraś z was napisała babka nie ma za grosz szacunku dla mojej pracy, bo były już poważne problemy z moimi przerwami, ale się nie dałam i teraz sama mi dorzuca do przerwy 10 minut. Pieniądze to jednak inny kaliber. Ma iść ze mną jutro do południa i przelew mi zrobić. Jeśli znowu coś wymyśli to ja jej powiem, ze nie zrobię absolutnie nic, a ona jest od mojej pomocy uzależniona. Więc teraz sądzę, ze kasę dostanę. Martwię się za to jak to będzie z ostatnią ratą, żeby nie było tak, że jej nie zobaczę. Napiszę coś więcej o pośredniku później, bo głowa mi pęka i chcę się trochę przespać jak mam przerwę.
01 lipca 2015 14:35
AgataW

Teraz mam wczasy bez krzykow....:-)

no to sie troche temat ogarnął .przyda sie odpocząc teraz !!!to nie wiesz jescze czy bedziesz wracac???
01 lipca 2015 15:14
Madonna

no to sie troche temat ogarnął .przyda sie odpocząc teraz !!!:strach przed noca:to nie wiesz jescze czy bedziesz wracac???

Nie wiem...oni chca zebym zostala do 15, jezeli babunia do tego czasu nie wyjdzie to zjezdzam do domeczku....
01 lipca 2015 15:21 / 1 osobie podoba się ten post
Koleżanki jestem u babci od wczoraj wieczora dziś ją sobie obejrzałam i ciało ma ładne spała całą noc z rana pampers zmieniony ale niepokojącą ma piętę jest fioletowa jakby uderzona i krwiak jutro mamy jechać do czyszczenie tego nie staje na niej ale też nie boli przy dotknięciu teraz ma specjalny but taki pompowany z dziura w tyle że ma dostęp powietrza mieliście może z czyms takim kontakt co to może być ?
01 lipca 2015 15:34
takaja

Koleżanki jestem u babci od wczoraj wieczora dziś ją sobie obejrzałam i ciało ma ładne spała całą noc z rana pampers zmieniony ale niepokojącą ma piętę jest fioletowa jakby uderzona i krwiak jutro mamy jechać do czyszczenie tego nie staje na niej ale też nie boli przy dotknięciu teraz ma specjalny but taki pompowany z dziura w tyle że ma dostęp powietrza mieliście może z czyms takim kontakt co to może być ?

na mój baniak to odleżyna ...niestety , dłuuuugie leczenie .Byłam na zastępstwie u dziadzia co miał odleżynę na pięcie 2,5 roku to się goiło .
01 lipca 2015 16:48 / 1 osobie podoba się ten post
Pierwszy dzionek urodzin PDP zaliczony , jutro przychodzą sąsiadki i opiekun Prawny (dziś nie dojechał) W piątek też ktoś ma przyjść , a w poniedziałek przychodzi Pastor . Ja jestem wypompowana , ale jutro wybywam rowerkiem na jezioro co by kąpieli słonecznych zarzywać .
01 lipca 2015 17:11 / 2 osobom podoba się ten post
slonecznie

Nie straszcie mnie, bo mam już za dużo stresu. Jak któraś z was napisała babka nie ma za grosz szacunku dla mojej pracy, bo były już poważne problemy z moimi przerwami, ale się nie dałam i teraz sama mi dorzuca do przerwy 10 minut. Pieniądze to jednak inny kaliber. Ma iść ze mną jutro do południa i przelew mi zrobić. Jeśli znowu coś wymyśli to ja jej powiem, ze nie zrobię absolutnie nic, a ona jest od mojej pomocy uzależniona. Więc teraz sądzę, ze kasę dostanę. Martwię się za to jak to będzie z ostatnią ratą, żeby nie było tak, że jej nie zobaczę. Napiszę coś więcej o pośredniku później, bo głowa mi pęka i chcę się trochę przespać jak mam przerwę.

Możliwe,że sobie tą stele wypracujesz i dostaniesz pieniądze, ale moim zdaniem powinnaś zacząć pracować w Niemczech na niemieckich warunkach pieniądze na czas i ubezpieczenie, mogę ci dać namiary, praca ciężka też ale potem masz wolne i jest możliwość rozwoju, odkształcenia w czasie pracy. Przemyśl to... Proszę 
01 lipca 2015 17:24 / 1 osobie podoba się ten post
W umowie mam 2x 6 godzin tygodniowo wolnego i co dzień 2 godziny. Pdp powiedziała mi, że 6 godzin jest niemożliwe, bo nie może tyle czasu zostać sama i ja zgodziłam się to rozłożyć na co dzień po 1 godz i 40 minut. 2 godzinne przerwy już tu wywalczyłam, że są nietykalne, ale jest znowuż problem z tymi 1 godz. 40 minut, jeszcze to niepłacenie...Miałam już dosyć i zadzwoniłam do pośrednika- szkoda słów...łaska, że porozmawiał w ogóle z pdp, i że przecież mi mówił, że moja pdp taka jest, że jak da się jej palec to będzie chciała rękę, i , że ja denerwuję pośrednika bo robię problemy, a teraz miałam zwyczajnie pecha, ze ta ich siostrzenica co zawsze przelewy robi jest na urlopie...tragedia...Jutro dostanę pieniądze do ręki i zostało to powiedziane w taki sposób przez pośrednika jakby wyświadczana została mi wielka łaska, a podczas całej rozmowy przez telefon z pośrednikiem do wszystkiego wtryniał się jeszcze mąż pdp, który był zwyczajnie natarczywy, żeby nie powiedzieć agresywny i trochę podżegiwał pdp jak rozmawiała z pośrednikiem przez telefon, czego nie rozumiem, bo ten pan jest tu na doczepkę, ma serwis za darmo, nie płaci (mam płacone tylko za panią), a ma najwięcej do powiedzenia...
01 lipca 2015 19:16
takaja

Koleżanki jestem u babci od wczoraj wieczora dziś ją sobie obejrzałam i ciało ma ładne spała całą noc z rana pampers zmieniony ale niepokojącą ma piętę jest fioletowa jakby uderzona i krwiak jutro mamy jechać do czyszczenie tego nie staje na niej ale też nie boli przy dotknięciu teraz ma specjalny but taki pompowany z dziura w tyle że ma dostęp powietrza mieliście może z czyms takim kontakt co to może być ?

Jeśli pięta jest sucha, nie ma rany, to jest szansa, że w tym bucie odleżyna przyschnie, a pod tą ciemną warstwą utworzy się zdrowa skóra. Tak było u mojej pdp i teraz po krwiaku nie ma śladu.

Nie wiem, czy czyszczenie (otwieranie odleżyny) to dobry pomysł, chyba, że jest rana i pojawiło się niebezpieczeństwo zakażenia.

01 lipca 2015 19:32 / 2 osobom podoba się ten post
takaja

Koleżanki jestem u babci od wczoraj wieczora dziś ją sobie obejrzałam i ciało ma ładne spała całą noc z rana pampers zmieniony ale niepokojącą ma piętę jest fioletowa jakby uderzona i krwiak jutro mamy jechać do czyszczenie tego nie staje na niej ale też nie boli przy dotknięciu teraz ma specjalny but taki pompowany z dziura w tyle że ma dostęp powietrza mieliście może z czyms takim kontakt co to może być ?

Muszą zrobić czyszczenie piety i to jak najszybciej.Fioletowy kolor moze świadczyć,że tworzy sie zgorzel a od tego krok do gangreny.Nie mogę nic więcej  napisac, bo tego nie widzę.Skoro lekarz zadecydował,że trzeba wyczyścić  piętę to znaczy bezwzględnie trzeba.Bardzo ciężko wygoić piętę.Rob taki wałek z miekkiego materiału podkładaj powyżej piety na noc i wtedy gdy lezy.Powodzenia.Tam w srodku juz może być gnijący mięsień,zastanawia mnie ten kolor.Napisz co zrobia z ta piętą.Ciekawa jestem. Miałam taki przypadek.Oj,oj oj