Ja w przeciwienstwie do Ciebie mam czym oddychac i chetnie obdaruje ,no moze nawet z trzy kobity:-) :-) :-)
Ja w przeciwienstwie do Ciebie mam czym oddychac i chetnie obdaruje ,no moze nawet z trzy kobity:-) :-) :-)
Moja babunia umiera ...ach ;-(
Co prawda ja nie napisalam, ze nie mam czym oddychac, ino, ze nie ma czym. Ale coz, trudno, nie bede sie licytowac, moj rozmiar pluc raczej do normalnych nalezy, ani maly, ani duzy ...
Emilka , Magda się przechwala !.....co ona tam ma wielkiego ? dwa arbuziki po 3 kg każdy i co to jest ? :-):-):-)
Moja babunia umiera ...ach ;-(
Moja babunia umiera ...ach ;-(
Moja babunia umiera ...ach ;-(
Dzieki, dziewczyny ja to wszystko wiem i nawet jej powiedziałam żeby odeszła do męża do syna ,bo bardzo się męczy .Zalega jej szlam i nie ma siły odkrztusić ,a mozna by było odessać w szpitalu a rodzina absolutnie nie! Był lekarz dał coś na oskrzela i antybiotyk dla dzieci chociaż osłuchowo ok.I zostawili mnie z tym samą już dwa razy mi schodziła ale ma bardzo silne serce i walczy dalej bidulka,och ta niemiecka mentalność.
Czasem trzeba po prostu pozwolić komuś odejść, ale bez nadmiernego cierpienia. Powinni ją odessać. Troche by jej ulżyło.
Trzymaj sie skowronku, jestesmy z tobą.
Daj znać rano, będę czekała.
Dzieki, dziewczyny ja to wszystko wiem i nawet jej powiedziałam żeby odeszła do męża do syna ,bo bardzo się męczy .Zalega jej szlam i nie ma siły odkrztusić ,a mozna by było odessać w szpitalu a rodzina absolutnie nie! Był lekarz dał coś na oskrzela i antybiotyk dla dzieci chociaż osłuchowo ok.I zostawili mnie z tym samą już dwa razy mi schodziła ale ma bardzo silne serce i walczy dalej bidulka,och ta niemiecka mentalność.
Dzieki, dziewczyny ja to wszystko wiem i nawet jej powiedziałam żeby odeszła do męża do syna ,bo bardzo się męczy .Zalega jej szlam i nie ma siły odkrztusić ,a mozna by było odessać w szpitalu a rodzina absolutnie nie! Był lekarz dał coś na oskrzela i antybiotyk dla dzieci chociaż osłuchowo ok.I zostawili mnie z tym samą już dwa razy mi schodziła ale ma bardzo silne serce i walczy dalej bidulka,och ta niemiecka mentalność.
Dzieki, dziewczyny ja to wszystko wiem i nawet jej powiedziałam żeby odeszła do męża do syna ,bo bardzo się męczy .Zalega jej szlam i nie ma siły odkrztusić ,a mozna by było odessać w szpitalu a rodzina absolutnie nie! Był lekarz dał coś na oskrzela i antybiotyk dla dzieci chociaż osłuchowo ok.I zostawili mnie z tym samą już dwa razy mi schodziła ale ma bardzo silne serce i walczy dalej bidulka,och ta niemiecka mentalność.
Sa sytuacje, z ktorymi trzeba sie pogodzic, niestety. W pewnym sensie rodzine rozumiem, ale wiem, ze jest mozliwosc wypozyczenia takiego ssaka do domu. Mialam to urzadzenie przy swojej bylej PDP (w grudniu zmarla). Nie jest to ssak typowy, gleboki, tylko odsysanie z jamy ustnej i z gardla, tyle tylko moglam pomagac.
Niestety, to tylko zmniejszenie cierpienia, bo juz nadszedl czas przejscia na druga strone.
Trzymaj sie.