Na wyjeździe #26

03 lipca 2015 23:54
salazar

Nie wiem, czy należy w tym przypadku narzekać na "niemiecką mentalność".. Może babka chciała umrzeć w domu i rodzina, wiedząc, że koniec się zbliża, spełnia tylko jej wolę?

Nie każdy chce umierać na szpitalnym łóżku z odsysarką w gardle :(.

Może i chciała umrzeć w domu z rodziną .Owszem jest w domu ale na szpitalnym łóżku i walczy o kazdy oddech a rodziny niestety nie ma bo są sprawy wazne i wazniejsze ...i stąd mó wywód o mentalności .
04 lipca 2015 00:12 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia

Może i chciała umrzeć w domu z rodziną .Owszem jest w domu ale na szpitalnym łóżku i walczy o kazdy oddech a rodziny niestety nie ma bo są sprawy wazne i wazniejsze ...i stąd mó wywód o mentalności .

A może chciała tylko w domu? W swoim łóżku, w otoczeniu, które sama stworzyła i w którym czuje się bezpiecznie?

To wszystko gdybanie i przelewanie pustego w próżne, bo tak naprawdę nie wiemy nic. 

Współczuję sytuacji, ale taki lajf.
04 lipca 2015 00:32
salazar

A może chciała tylko w domu? W swoim łóżku, w otoczeniu, które sama stworzyła i w którym czuje się bezpiecznie?

To wszystko gdybanie i przelewanie pustego w próżne, bo tak naprawdę nie wiemy nic. 

Współczuję sytuacji, ale taki lajf.

A czemu ty jeszcze nie śpisz, ha????
04 lipca 2015 00:38
Lawenda

A czemu ty jeszcze nie śpisz, ha????

Przecież wiesz, że kocham nocne życie :D ;)?!

A Ty co tu robisz o tej porze :)?
04 lipca 2015 00:40
salazar

Przecież wiesz, że kocham nocne życie :D ;)?!

A Ty co tu robisz o tej porze :)?

Spać nie mogę. Za gorąco.
04 lipca 2015 00:44
Lawenda

Spać nie mogę. Za gorąco.

Okna na oścież przez cała noc, jakiś przeciąg lub wentylator i da się wytrzymać :).

Skoro ja jeszcze żyję, to znaczy, że normalni ludzie tym bardziej :D.

No i @!

04 lipca 2015 00:45
salazar

Okna na oścież przez cała noc, jakiś przeciąg lub wentylator i da się wytrzymać :).

Skoro ja jeszcze żyję, to znaczy, że normalni ludzie tym bardziej :D.

No i @!

Do ciebie juz dawno gołab polecial, moja droga.
No dobra, ide....
04 lipca 2015 00:46
Poza tym katuję się starą salsą, a to gorsze niż najgorszy nałóg, nie można się oderwać :D
04 lipca 2015 00:48
Lawenda

Do ciebie juz dawno gołab polecial, moja droga.
No dobra, ide....

Pewna jesteś ;)?
04 lipca 2015 07:07 / 1 osobie podoba się ten post
Babusia jest jeszcze ze mną , dalej ciężko oddycha ale połyka płyny ,odświeżyłam ją i podałam leki .. .Bidulka moja .
04 lipca 2015 07:11
mamusia

Babusia jest jeszcze ze mną , dalej ciężko oddycha ale połyka płyny ,odświeżyłam ją i podałam leki .. .Bidulka moja .

04 lipca 2015 09:31 / 1 osobie podoba się ten post
Współczuję i jstem z Tobą duchem
04 lipca 2015 09:48
I nocka minęła spokojnie od 24 do 8 rano babcia grzecznie spała chyba że wołała a ja nie usłyszałam ale do 24 to mnie przegoniła po schodach góra dół i tak co 10min miałam jogging może cellulit zejdzie szybciej teraz leży czekamy na caritas w między czasie ją karmie widać postępy choroby demencja atakuje ale spokojna nie agresywna :)
04 lipca 2015 10:08
takaja

I nocka minęła spokojnie od 24 do 8 rano babcia grzecznie spała chyba że wołała a ja nie usłyszałam ale do 24 to mnie przegoniła po schodach góra dół i tak co 10min miałam jogging może cellulit zejdzie szybciej teraz leży czekamy na caritas w między czasie ją karmie widać postępy choroby demencja atakuje ale spokojna nie agresywna :)

Mojej też sie wieczorami szwendaczka włacza, ale ja za nią nie biegam. Po za tym od kiedy bierze Melperon nie jest to takie uciążliwe
04 lipca 2015 10:22 / 6 osobom podoba się ten post
Hej wszystkim!
Może juz o tym wiecie,a jak nie to moze się komus przyda
Patent mojej obecnej Pdp.
Nie mogłam wyczyscić pekatego dzbanka z którego pijemy kawę i herbatę:ręka za duża,szczotka na rączce nie dała rady,moczenie w róznych środkach też nie.Wczoraj wieczorem juz byłam poirytowana-waski,długi dziubek wygładał delikatnie mówiac niemiło
A babcia na to;''co tak się męczysz.Weż moją Coregę,zostaw na noc i zobaczysz''
I zobaczyłam-ani sladu osadu,nawet w dziobie