czekasz na propozycje :-(:-(
czekasz na propozycje :-(:-(
Heloooooł!
W domu czas leci jak wściekły! tydzień temu wracałam od Damy...
a w domu pucowanie, ogarnianie....
Szukam roboty na miesiąc, ale widzę że chyba guzik z tego, także świat się nie zawali jak pojadę dopiero w nowym roku ;)
Trzymajcie sie!
Heloooooł!
W domu czas leci jak wściekły! tydzień temu wracałam od Damy...
a w domu pucowanie, ogarnianie....
Szukam roboty na miesiąc, ale widzę że chyba guzik z tego, także świat się nie zawali jak pojadę dopiero w nowym roku ;)
Trzymajcie sie!
mzapku Kochany, swiat sie nie zawali,odpocznij, podkuruj swoje plecy !!!!! moje juz calkiem wysiadly , ciezko jest pracowac jesli kazdy ruch ogranicza cholerny bol
Heloooooł!
W domu czas leci jak wściekły! tydzień temu wracałam od Damy...
a w domu pucowanie, ogarnianie....
Szukam roboty na miesiąc, ale widzę że chyba guzik z tego, także świat się nie zawali jak pojadę dopiero w nowym roku ;)
Trzymajcie sie!
Dobry wieczór.
Witam z nowego domku :-) Zaaklimatyzowałyśmy się już,jedynie piesa nie bardzo.... W ogóle ma schizę przy schodach..Nie wiem,co jej się w tych schodach nie podoba.
Do windy wsiada bez problemu,chociaż nigdy wcześniej windą nie jeździła,a przechodząc koło schodów trzeba ją ciągnąc po ziemii....
Dziś miałam mój planowany zabieg. Był on w znieczuleniu ogólnym,które na mnie "nieźle" zadziałało....
Budząc się po nim,słysząc rozmawiającą anestezjolog z pielęgniarką....zaczęłam mówic po niemiecku,że " fajnie słyszec polską mowę"...Potem do kolejnej - " O,pani też Polka?! Ale tu dużo Polek pracuje!".
CZAD!!!!
Wzięły mnie pewnie za jakąś psychiczną......
Dobry wieczór.
Witam z nowego domku :-) Zaaklimatyzowałyśmy się już,jedynie piesa nie bardzo.... W ogóle ma schizę przy schodach..Nie wiem,co jej się w tych schodach nie podoba.
Do windy wsiada bez problemu,chociaż nigdy wcześniej windą nie jeździła,a przechodząc koło schodów trzeba ją ciągnąc po ziemii....
Dziś miałam mój planowany zabieg. Był on w znieczuleniu ogólnym,które na mnie "nieźle" zadziałało....
Budząc się po nim,słysząc rozmawiającą anestezjolog z pielęgniarką....zaczęłam mówic po niemiecku,że " fajnie słyszec polską mowę"...Potem do kolejnej - " O,pani też Polka?! Ale tu dużo Polek pracuje!".
CZAD!!!!
Wzięły mnie pewnie za jakąś psychiczną......
A tam wszyscy :P Ja grzesznicą nie jestem :)
W "domu" pisze bo to dotyczy domu. To rysunek mojej wnuczki,
od wrzesnia dopiero uczęszcza i pobiera nauki nt. malowanie i jego technik.Ten rysunek przedstawia wieżę kościoła ewangelickiego (pozostałość) ktora jest obecnie wieżą widokową w naszym mieście. Ten domalowany kościól obok i te drzewa i krzewy to juz jej pomysł.
O tej porze powinniśmy już jeść pierogi mojej mamy 500 km od domu.Wyjechaliśmy zgodnie z planem o świcie i ledwo na trasę wyskoczyliśmy z Koszalina padło coś w układzie hamulcowym-niby hamowały ,ale bardzo słabo....mgła jak cholera,droga śliska,widoczność do bani....zwyciężył rozsądek i w tył zwrot do domu,auto do mechanika,pan F. pojechał własnie odebrać-ruszamy jutro.A pierogi poszły do zamrażalnika:)
Tylko sie cieszyć.Mam nadzieje,że nie będe musiala do "roboty jeździc jak pojdzie na studia,zeby ja dofinansować:-). Bo dzieki jej ojcu a mojemy synowi pojechalam na "saksy" nie mielismy dostatecznej ilości gotówki a s t u d i o w a l (x2) przeciez.Ale nie żałuje i nie wypominam. Dzieki wyjazdom jestem teraz nie zależna. Z kasa na koncie i zrobionym domem na tip-top. :-):-)