Melduję się z domku. Już prawie 2 tygodnie urlopuję:)))). Bardzo przyjemnie mi upływa urlopowy czas. Mam za sobą już pierwsze przymiarki sukni ślubnej. Szukam swojego ideału:D.
Na początek podrózy niemiłe nadepnięcie na poparzoną stopę przez młode dziewczę w traperkach ale przeżyłam
Ukochany jak zwykle cudowny
Pozdrowienia dla wszystkich!
