W domu # 6

08 listopada 2015 23:21 / 16 osobom podoba się ten post
Ahoj załogo! Ja swój pobyt w Polsce rozpoczęłam od dwudniowego rejsiku ;)
 
09 listopada 2015 10:34 / 4 osobom podoba się ten post
Już ponad 2miesiącu w domku ale cudownie i nie narzekam nawet jak sama siedzę lubię swoje towarzystwo :)
09 listopada 2015 10:54 / 2 osobom podoba się ten post
Bo z ładnym miło posiedzieć
09 listopada 2015 10:56 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Ahoj załogo! Ja swój pobyt w Polsce rozpoczęłam od dwudniowego rejsiku ;)
 

Bożesz Darek umrze z zazdrości jak zobaczy te zdjęcia....
09 listopada 2015 11:03
giunta

Ahoj załogo! Ja swój pobyt w Polsce rozpoczęłam od dwudniowego rejsiku ;)
 

Giunta, a to twój debiut w żeglarstwie, czy wcześniej już to robiłaś? Chętnie bym się dowiedziała czegoś więcej, bo jako, że skakanie ze spadochronem, czy bungie to nie dla mnie, bo się bojam, to wodę uwielbiam:).
09 listopada 2015 12:17 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Giunta, a to twój debiut w żeglarstwie, czy wcześniej już to robiłaś? Chętnie bym się dowiedziała czegoś więcej, bo jako, że skakanie ze spadochronem, czy bungie to nie dla mnie, bo się bojam, to wodę uwielbiam:).

W sumie płynęłam dopiero drugi raz, ale pierwszy raz tak, że mogłam się czegoś pouczyć i robilam też zmiany za sterem. Fajna sprawa. W skydivingu emocje są wystrzelone do maksymalnego poziomu a żeglarstwo to takie przeciwieństwo :) Osobiście jednak mimo wszystko bardziej jarają mnie skoki ze spadochronem. Chociaż ostatnio rozkminiałam też, żeby kedyś spróbować nurkowania i przeglądałam kursy (tak na przyszłość, bo póki co chcę się skupić na skakaniu) i zbiegiem okoliczności akurat na jachcie był koleś, który jest nurkiem i namawiał, żebym do nich przyszła się uczyć i że się nadam (nie wiem po czym stwierdził) :)
09 listopada 2015 12:24
giunta

W sumie płynęłam dopiero drugi raz, ale pierwszy raz tak, że mogłam się czegoś pouczyć i robilam też zmiany za sterem. Fajna sprawa. W skydivingu emocje są wystrzelone do maksymalnego poziomu a żeglarstwo to takie przeciwieństwo :) Osobiście jednak mimo wszystko bardziej jarają mnie skoki ze spadochronem. Chociaż ostatnio rozkminiałam też, żeby kedyś spróbować nurkowania i przeglądałam kursy (tak na przyszłość, bo póki co chcę się skupić na skakaniu) i zbiegiem okoliczności akurat na jachcie był koleś, który jest nurkiem i namawiał, żebym do nich przyszła się uczyć i że się nadam (nie wiem po czym stwierdził) :)

Podczas operacji Market Garden (największy desant spadochronowy w historii) spadochroniarze aliantów byli osłaniani przez myśliwce. Pewna ich część oczywiście oberwała od Niemców. Jeden z pilotów mocno uszkodzonym samolotem ledwo dociągnął do miejsca, gdzie już byli spadochroniarze, którzy z kolei z przerażeniem obserwują jak gość z dymiącym silnikiem ląduje na jakiejś łące. Podbiegają do niego i mówią: Człowieku, dlaczego nie skakałeś?!?. Pilot na to: Bo się bałem
09 listopada 2015 12:24 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Ahoj załogo! Ja swój pobyt w Polsce rozpoczęłam od dwudniowego rejsiku ;)
 

Zazdroszczę!
09 listopada 2015 12:36 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

W sumie płynęłam dopiero drugi raz, ale pierwszy raz tak, że mogłam się czegoś pouczyć i robilam też zmiany za sterem. Fajna sprawa. W skydivingu emocje są wystrzelone do maksymalnego poziomu a żeglarstwo to takie przeciwieństwo :) Osobiście jednak mimo wszystko bardziej jarają mnie skoki ze spadochronem. Chociaż ostatnio rozkminiałam też, żeby kedyś spróbować nurkowania i przeglądałam kursy (tak na przyszłość, bo póki co chcę się skupić na skakaniu) i zbiegiem okoliczności akurat na jachcie był koleś, który jest nurkiem i namawiał, żebym do nich przyszła się uczyć i że się nadam (nie wiem po czym stwierdził) :)

Szczupła jesteś, nie będzie  dużego oporu- we wodzie oczywiście :) 

Mnie zawsze fascynowały głębiny, pływać się już nauczyłam jako kilkuletnie dziecko- mama mnie nad morze do babci podrzucała :). Wychodziłam z wody dopiero jak zgłodniałam i do tej pory mi tak zostało. Wysokość powoduje u mnie zawroty głowy, a głebina jest taka tajemnicza i mroczna- kurs nurkowania może być interesujący- no i ta lekkość w wodzie, taka jak brak barier, ograniczeń, poczucie całkowitej kontroli nad własnym ciałem, a jednocześnie ta wspólnota z naturą :).
09 listopada 2015 13:04 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

Podczas operacji Market Garden (największy desant spadochronowy w historii) spadochroniarze aliantów byli osłaniani przez myśliwce. Pewna ich część oczywiście oberwała od Niemców. Jeden z pilotów mocno uszkodzonym samolotem ledwo dociągnął do miejsca, gdzie już byli spadochroniarze, którzy z kolei z przerażeniem obserwują jak gość z dymiącym silnikiem ląduje na jakiejś łące. Podbiegają do niego i mówią: Człowieku, dlaczego nie skakałeś?!?. Pilot na to: Bo się bałem

Tak jest z większością pilotów :)
09 listopada 2015 13:15 / 1 osobie podoba się ten post
Po przyjeżdzie do domu zostałam wręcz za atakowana przez nasz zwierzyniec. Koty urzadziły sobie spanko jeden na torbie od laptopa a drugi na mojej kurtce.
09 listopada 2015 13:17
Tak wyglądał cmentarz w dniu 1 listopada 2015 r.
09 listopada 2015 13:21 / 3 osobom podoba się ten post
pozdrrrrrrrrrrrrrrrowienia z Wrocławia, gdzie leje, wieje a ja okna myłam :D
wieczorem lecę na piwsko z moją ekipą, będzie fajnie , brakuje mi tego.
09 listopada 2015 13:23 / 1 osobie podoba się ten post
A to nasza wierzba na podwórku. te białe kwiaty to RDEST AUBERTA,ktory ma  bardzo długie przyrosty roczne. Gdybyśmy go nie cieli bardzo mocno to pewnie juz do domu wejście byłoby utrudnione. A pod wierzba domek dla lalek.

I lipa. Lipa jak lipa ogłowiona bardzo przeszkadzała sąsiadowi z powodu sypiących sie liści jesienią.
09 listopada 2015 15:11 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

pozdrrrrrrrrrrrrrrrowienia z Wrocławia, gdzie leje, wieje a ja okna myłam :D
wieczorem lecę na piwsko z moją ekipą, będzie fajnie , brakuje mi tego.

mzap, prosze!!!! wypij za mnie 2 piwka:))) udanej zabawy