Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

17 listopada 2014 20:52 / 11 osobom podoba się ten post
Jak przyjechalam tu pierwszy raz to polskie pierogi-gut, polski bigos-gut uslyszalam. Zer gut-przytaknelam.Juz ja wam nalepie pierogow i nagotuje bigosu-pomyslalam w duchu.I tak zostalo do dzis.Sniadanie,obiad ,podwieczorek,kolacja,sprzatanie i opieka nad pdp-przedewszystkim.Czas dla siebie musi byc.Zadnych nowosci i wiekszych ilosci.Wszyscy- rodziny pdp maja swoje domy i ..........bez komentarza.Wazne,ze pdp nie glodna,czysta i jest sie komu nia zajac.Wiec niech sie ciesza!
17 listopada 2014 20:55 / 2 osobom podoba się ten post
malajka

Jak przyjechalam tu pierwszy raz to:-) polskie pierogi-gut, polski bigos-gut uslyszalam. Zer gut-przytaknelam.Juz ja wam nalepie pierogow i nagotuje bigosu-pomyslalam w duchu.I tak zostalo do dzis.Sniadanie,obiad ,podwieczorek,kolacja,sprzatanie i opieka nad pdp-przedewszystkim.Czas dla siebie musi byc.Zadnych nowosci i wiekszych ilosci.Wszyscy-:-) rodziny pdp:-) maja swoje domy i ..........bez komentarza.Wazne,ze pdp nie glodna,czysta i jest sie komu nia zajac.Wiec niech sie ciesza!

i tak trzymać :)
17 listopada 2014 21:03 / 5 osobom podoba się ten post
a no właśnie co tych pierogów czy bigosu, to ja się dowiedziałam od mojej pdp jak byłam na zmianie, bo się pytam skąd to wiecie?
A ona na to, że M (nie podam imienia koordynatorki) mówiła, że jak przyjadę to będę robić, no wiecie co!!! Patrzcie jak zachęcają swoich klientów, jak im obiecują, ja na to że z gotowania to ja taka trochę lewa jestem, mało tego to oni jeszcze te niemce znaczy się wiedzą jak te potrawy się nazywają hahahah
17 listopada 2014 21:06
Nie wiedza co dobre ??
18 listopada 2014 08:56 / 4 osobom podoba się ten post
gosiako

Nadgorliwe psują miejsca,potem zdziwienie że poprzednia była do wszystkiego a druga mówi nie.Czasem głupie opieknki przywożą ze sobą szynki,wędliny ,mięsa na zapas z Polski jakby tu nie było!Taka mądrala mnie kiedyś zmieniała a rodzina się śmiała.Niektóre robią ponad obowiązki i jeszcze chcą żywić Niemców.Głupota i naiwność!Nic więcej nikt nie dostanie oni potrafią liczyć.

przywoze kielbase z Polski, bo ja  kocham i nie umiem bez niej zyc.
18 listopada 2014 09:35 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

przywoze kielbase z Polski, bo ja  kocham i nie umiem bez niej zyc.

jeżeli ją przywozisz tylko dla siebie to spoko:)
18 listopada 2014 09:53 / 5 osobom podoba się ten post
amelka

przywoze kielbase z Polski, bo ja  kocham i nie umiem bez niej zyc.

Ja też ze wszystkich słodyczy, najbardziej lubię polską kiełbaskę. 
18 listopada 2014 10:03 / 3 osobom podoba się ten post
malajka

Jak przyjechalam tu pierwszy raz to:-) polskie pierogi-gut, polski bigos-gut uslyszalam. Zer gut-przytaknelam.Juz ja wam nalepie pierogow i nagotuje bigosu-pomyslalam w duchu.I tak zostalo do dzis.Sniadanie,obiad ,podwieczorek,kolacja,sprzatanie i opieka nad pdp-przedewszystkim.Czas dla siebie musi byc.Zadnych nowosci i wiekszych ilosci.Wszyscy-:-) rodziny pdp:-) maja swoje domy i ..........bez komentarza.Wazne,ze pdp nie glodna,czysta i jest sie komu nia zajac.Wiec niech sie ciesza!

Też nigdy nie gotowałam tutaj bigosu, a pierogi raz zrobiła moja siostra jak była w odwiedzinach. To są ponoć ulubione potrawy córki, mojej pdp. Ja powiedziałam, że z niemieckich produktów , to wychodza podróbki i na prawdziwy bigos i pierogi trzeba jechać do Polski.
18 listopada 2014 11:02 / 5 osobom podoba się ten post
bialek

jeżeli ją przywozisz tylko dla siebie to spoko:)

Dla siebie, ale jak schowam do zamrazarki, to po odwiedzinach rodzinki ostatnio dwie wyparowaly )
Znaczy dobra jest )
A niech sobie podkradna i zobacza, jaki powinna kielbaska miec smak )
18 listopada 2014 17:37 / 8 osobom podoba się ten post
Odnośnie zakresu obowiązków opiekunki, to dochodzę do wniosku, że zależy on od tego jaki ten/ta podopieczny jest. Jeżeli jest dobrym człowiekiem, to zakres może być szerszy. A jeżeli jest to wredna osoba, to zakres się zdecydowanie kurczy. Siostrunia mojej pdp zaproponowała mi, żebym coś polskiego ugotowała. Spojrzałam na nią jak na zielonego ludka i tyle. Ale ciągle im opowiadam jak to smacznie w PL się gotuje. Cóż wrednota jest obosiecznym narzędziem ;-))))
18 listopada 2014 19:10 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Odnośnie zakresu obowiązków opiekunki, to dochodzę do wniosku, że zależy on od tego jaki ten/ta podopieczny jest. Jeżeli jest dobrym człowiekiem, to zakres może być szerszy. A jeżeli jest to wredna osoba, to zakres się zdecydowanie kurczy. Siostrunia mojej pdp zaproponowała mi, żebym coś polskiego ugotowała. Spojrzałam na nią jak na zielonego ludka i tyle. Ale ciągle im opowiadam jak to smacznie w PL się gotuje. Cóż wrednota jest obosiecznym narzędziem ;-))))

no właśnie zależy od PDP....pracowałam kiedyś u jednej takiej dość niezbyt miłej ,jak się dowiedziała że jej węgierska opiekunka chce wrócić,......ja wszystko robiłam źle.......tamta robiła wszysto lepiej,ale zaproponowała mi żebym ugotowała bigos...ja na to przyjedzie tamta to ci ugotuje.....ALE  ona jest z Węgier a bigos to polska specjalność......a ja jej na to ale Ona robi wszystko lepiej .....to i bigos ci ugotuje.....wiadomo już tam nie wróciłam....nawet jak mnie dziadek prosił.....
18 listopada 2014 19:19 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Pojechałam kiedys jako 1-sza opiekunka i na dzien dobry od razu pytanie było o pierogi-to ja powiedziałam,że nie umiem ,bo w PL to tylko bardzo stare kobiety to potrafią:):):)Zmartwili się ,ale więcej nie pytali:)

Padłam.
:D
18 listopada 2014 19:23 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Pojechałam kiedys jako 1-sza opiekunka i na dzien dobry od razu pytanie było o pierogi-to ja powiedziałam,że nie umiem ,bo w PL to tylko bardzo stare kobiety to potrafią:):):)Zmartwili się ,ale więcej nie pytali:)

Hahahahaha.... do Zeszytu z Dobrymi Dowcipami wrzuc - Angora.pl
18 listopada 2014 19:45 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Dziewczyny już żeśmy się dosyć pierogów nakleiły w De i ciast napiekły.
Nie jem ciast tak mówię na wejściu a o pierogi na tym zastepstwie nikt się
nie pytał.maltausche są pyszne .to bardzo proszę

Ciast  nie pieke..bo zajadam sie  tutejszymi../.ostatnio uwielbiam butterkuchen./  a z polskich potraw to wiem tylko, jak smazyc
schaboszczaczki... i to wystarczy. Pierogi umia kleic tylko stare baby ... hahaaaa  sorki Gotuje to co jedli cale  zycie./.nagle jakies egzotyczne potrawy/..gotowce i torebki.... dlaczego mam zmieniac cos, co funkcjonowalo 80-90 lat  ???????? Mozna tylko czasami podziekowac
poprzedniczka...ale ja to o................  DOM   to nie restauracja...drodzy panstwo... :P
 
18 listopada 2014 20:07 / 1 osobie podoba się ten post
Moje siostrunie nie mogą zrozumieć dlaczego ja tutaj nie wrócę. No przecież powinnam. Młotem nie da sie im wytłumaczyć pewnych rzeczy. Są tak obrzydliwymi egoistkami, tak zapatrzonymi w siebie że reszta sie kompletnie nie liczy.
I jaki kodeks mam obrać aby sobie krzywdy nie robić ??