Jak przyjechalam tu pierwszy raz to:-) polskie pierogi-gut, polski bigos-gut uslyszalam. Zer gut-przytaknelam.Juz ja wam nalepie pierogow i nagotuje bigosu-pomyslalam w duchu.I tak zostalo do dzis.Sniadanie,obiad ,podwieczorek,kolacja,sprzatanie i opieka nad pdp-przedewszystkim.Czas dla siebie musi byc.Zadnych nowosci i wiekszych ilosci.Wszyscy-:-) rodziny pdp:-) maja swoje domy i ..........bez komentarza.Wazne,ze pdp nie glodna,czysta i jest sie komu nia zajac.Wiec niech sie ciesza!
