20 marca 2015 22:35 / 10 osobom podoba się ten post
Muszę tu coś wam napisać: zmieniałam babkę,która tu była 2 razy po 3 miesiące,najdłużej z wszystkich opiekunek ,a było ich 6 ja jestem 7.Wszystkie wychodziły na pauzy ,a ta jedna nie i dziwiła się ,że ja wogóle chce wychodzić. No,myślałam że ją walnę,tak mnie wkurzyła. Do tego zapowiedziała mi,że będę z dziadkiem na dole siedziec dopóki on spac nie pójdzie okoł 23-j. Dziś zrobiłam po swojemu,czyli po kolacji poszłam do siebie,a dziadek grzecznie ogladał sobie tv,zeszłam o 21.30 i powiedziałam,że już pora spać,lekko protestował ale go przekonałam,że sen jest bardzo ważny dla jego zdrowia,no i sobie leży w łózku i czyta gazetę,a ja mam spokój.
Zmierzam do tego,że już któryś raz mam przykład jak opiekunki dobrowolnie rezygnują ze swoich przywilejów,które im się należą przecież.
Na szczęście jest tu przyjaciółka rodziny- Polka i jej również powiedziałam,że ja z pauzy nie zrezygnuję,inaczej zadzwonie do agencji zeby to wyjaśnić. Niby mnie zrozumiała,ale zobaczymy jak wyjdzie w praniu.
A'propos obowiązków to pierwszy raz w życiu widziałam tak brudny dom,poprostu pajęczyny zwisały z sufitów wszędzie,a na wykładzinie w pokoju opiekunki wokół łóżka poniewietrały się obcięte paznokcie. Zamiast odpocząć po podróży po prostu musiałam ogarnąc przynajmniej swój pokój i łazienkę. Tak na marginesie to tu nawet nie ma żadnych środków czystości,żadnych,ledwie mopa znalazłam. Jutro jadę po rózne sorgotany.