Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

31 maja 2015 13:04 / 1 osobie podoba się ten post
Do WIKI: to był mój wybór i wiem, że ponoszę wszelkie konsekwencje. Ale cenię sobie doświadczenia życiowe, bo z każdego coś wynika. Oczywiście, trafiłam nie najlepiej. Chodzi o to, żeby trochę zrozumieć mentalność tego kraju i umieć się w nim znaleźć. Jeżeli pisze, że strona jest do wygadania, to skorzystałam z okazji. Poglądów można trzeba/wysłuchać, niekoniecznie przyjąć je. A tak na marginesie: zadzwoniła dziś córka, rozmawiała bardzo grzecznie i poprosiła żebym została jeszcze tydzień, na co się zgodziłam. " Masz to, na co godzisz się" (Poza ekstremalnymi sytuacjami, gdzie jest przemoc/przymus zewn.)
31 maja 2015 13:15 / 9 osobom podoba się ten post
Rozumienie mentalności tego kraju nie polega na patrzeniu na D poprzez pryzmat tej nieszczęsnej wojny i widzeniu w Niemcach potomków Hitlera.Oraz twierdzeniu że to naród zimny i egoistyczny.
Takie ustawianie sie na "anty" powoduje że nigdy nie będziesz czuła sie w tym kraju dobrze i będziesz mieć wrażenie ze Niemcy są temu winni podczas gdy problem tkwi w tobie i twoich fobiach.

31 maja 2015 13:37
Do Marty: A ty czujesz się tu na tyle dobre, że mogłabyś tu zamieszkać? Bo ja mieszkam i jest to inaczej niż przybycie na miesiąc, dwa, trzy.
31 maja 2015 13:42 / 6 osobom podoba się ten post
No to współczuję,to musi byc przykre mieszkać w kraju którego sie nie lubi?
Osobiście,lubię w D pracować,a mieszkać lubię w Pl.
I tak też czynię:)
31 maja 2015 13:52
Też bym tak wolała. Nie o to chodzi, że nie lubię tego kraju. Po prostu staram się tu znaleźć. Mam tu przyjaciół i super znajomych. Pisałam tylko o doświadczeniach w opiece, o konkretnym przypadku i typieludzi.
31 maja 2015 13:52 / 9 osobom podoba się ten post
Marta

No to współczuję,to musi byc przykre mieszkać w kraju którego sie nie lubi?
Osobiście,lubię w D pracować,a mieszkać lubię w Pl.
I tak też czynię:)

A ja lubię Niemcy i Niemców. Ludzi dzielę na mądrych i głupich a nie według narodowości. Moi Niemcy, czyli ci których znałam i znam oraz poznaję, są bardzo sympatyczni, bardzo pomocni i bardzo przyjacielscy. W dodatku mają poczucie humoru, o które większość Polaków ich nie podejrzewa. Oczywiście, jak wszędzie , mozna trafić na tak zwany beton, ale ja jestem specjalistka od kruszenia betonu, a jak się nie da to znikam z pola widzenia :)))))))))i wzajemnych relacji.
Nie jest to jednak mój świat i podobnie ja Marta, lubię tu pracować, ale mieszkam i mieszkać będe w Polsce.
31 maja 2015 13:55 / 5 osobom podoba się ten post
Zamierzam zostac tutaj na stale ,Moj syn jest tutaj juz 10 lat i jest zadowolony,z zona z corka urodzona juz w Niemczech.Poczytajcie na Forum Polacy w Niemczech ,tam dopiero sypia sie texty rodem z SS ,Ja na Niemcow nie narzekam,moja Mama i babcia byly wywiezione na roboty do Niemiec w czasie wojny i obie trafily akurat na dobrych Niemcow,zadnych gestapowcow,Z moimi podopiecznymi rozmawiamy o czasach wojny,wielu Niemcow chwali Hitlera za rozwoj gospodarki ,ale to tyle o tym panu.Kazdy ma prawo do swoich pogladow powinnismy jednak respektowac domy prywatne i intymnosc tych schorowanych ludzi ,bez znaczenia Niemcow,Szwajcarow czy jeszcze inne nacje.Nasi starzy ,schorowani Polacy tez potrafia wyzwac od dziwek,od zlodziejek itp.przypisywanie tylko Niemcom takich cech jest nieobiektywne ,Demencja to zzeracz logiki ,i z tym sie spotykamy w naszej pracy powinnismy,rozgraniczyc Historie z choroba dla wlasnego zdrowia psychicznego i spokoju.Nie bronie nikogo ,tez bywaja momenty kiedy mam ochote wystrzelic podopiecznych w Kosmos ,jestesmy ich opiekunkami,nie mamy prawa oceniac i potepiac nieswiadomych w wiekszosci staruszkow
31 maja 2015 13:57 / 7 osobom podoba się ten post
No nie wiem.Lamia
Pisalas o krzywdach jakie Niemcy wyrządzili w czasie wojny,i że z tego powodu powinni teraz Polaków przepraszać i po piętach całować,typowe myślenie większości Polaków... Myślenie które przeszkadza właśnie w odnalezieniu się w kraju w ktorym przyszło żyć lub pracować
 
31 maja 2015 14:05 / 6 osobom podoba się ten post
Jestem już dużą dziewczynką i nie jedno w życiu widziałam i przezyłam. Naszym największym problemem, mówię o naszym pokoleniu i troszkę młodszym, jest niestety niskie poczucie własnej wartości. Oczywiscie nie u wszystkich ono występuje i te osoby nie mają problemów z tą pracą i z relacjami wzajemnymi z pdp czy ich rodzinami. Niestety , osoby mające kompleksy z powodu bycia Polakiem, skazane są na emocjonalne huśtawki, na poczucie zniewolenia, na poczucie beznadziejnosci i takie tam inne. Na szczęscie nasza młodzież to już prawdziwi europejczycy, nie mają kompleksów i bardzo dobrze, bo mieć ich nie powinni ani oni ani my.
31 maja 2015 14:16 / 3 osobom podoba się ten post
Podobnie jak Doda,lubię Niemców i ten kraj.Jechałam pierwszy raz z dużą rezerwa właśnie słysząc stereotypy że to naród zimny itd itp...A potem przekonałam sie że Niemcy nie są po prostu ludźmi "z sercem na dłoni" a na ich zaufanie i przyjaźń trzeba sobie zasłużyć a jesli juz przekonają sie do ciebie,stają sie bardzo życzliwi i bezinteresowni i ...nie skąpi wbrew opiniom utartym
Mieszkam w Pl i tak pewnie zostanie,ale gdybym przeniosła sie do D czułabym sie w tym kraju dobrze
31 maja 2015 14:20 / 7 osobom podoba się ten post
Marta

No nie wiem.Lamia
Pisalas o krzywdach jakie Niemcy wyrządzili w czasie wojny,i że z tego powodu powinni teraz Polaków przepraszać i po piętach całować,typowe myślenie większości Polaków... Myślenie które przeszkadza właśnie w odnalezieniu się w kraju w ktorym przyszło żyć lub pracować
 

Zadziwia mnie nieznajomość historii, szczególnie tej powojennej wśród niektórych osób. Miałam ( już nie zyją ) w bardzo bliskiej rodzinie co najmniej 4 osoby , które otrzymały wysokie odszkodowanie z Niemiec za przymusowe roboty w czasie wojny, oraz jedną osobę, która była w obozie koncentracyjnym tak zwanym królikiem doświadczalnym w czasie wojny. Dostała w latach 80-tych duze odszkodowanie i bardzo duzy dodatek do emerytury, oraz kilka razy w roku otrzymywała paczki z Niemiec. Moi sasiedzi, których rodzice wraz z nimi byli na robotach w Niemczech, dopóki nie umarli, mieli znakomite kontakty z Niemcami u których pracowali i to nie oni byli inicjatorami tychże. No przecież to wszystko można wyczytać w publikacjach, w ksiązkach. Takich przypadków jak w mojej rodzinie było mnóstwo.
A lata 70-80-te, kiedy azyl polityczny dostawał każdy Polak,który przybył do De,do tego socjal , mieszkanie, opiekę lekarską. No bądźmy szczerzy, Niemcy nie umyli rączek po wojnie. Nie  odcieli się od swoich zbrodni, zapłacili za nie, choć  i tak za coś takiego nie da się zapłacić. Natomiast Polaków, to powinni przepraszać na kolanach Amerykanie i Anglicy, bo to oni najwięcej krzywdy nam zrobili w czasie wojny i tuż po niej. Polecam niektórym poszerzyć horyzonty!
31 maja 2015 14:26 / 3 osobom podoba się ten post
czuje sie tutaj dobrze ,bo caly ich System prawny jest klarowny i jezeli nawet komus sie noga powinie -otrzyma pomoc .Ze Polacy tutaj naduzywaja socjalu to inna sprawa Ale lubie ten ich porzadek ,mowi sie ze Niemcy to panstwo policyjne ,moze i tak Niemniej jednak porzadku i gospodarowania powinnismy sie uczyc od nich.Mi akurat Taki System pasuje ,jasne reguly to poukladane zycie
31 maja 2015 14:26 / 6 osobom podoba się ten post
Marta

Podobnie jak Doda,lubię Niemców i ten kraj.Jechałam pierwszy raz z dużą rezerwa właśnie słysząc stereotypy że to naród zimny itd itp...A potem przekonałam sie że Niemcy nie są po prostu ludźmi "z sercem na dłoni" a na ich zaufanie i przyjaźń trzeba sobie zasłużyć a jesli juz przekonają sie do ciebie,stają sie bardzo życzliwi i bezinteresowni i ...nie skąpi wbrew opiniom utartym
Mieszkam w Pl i tak pewnie zostanie,ale gdybym przeniosła sie do D czułabym sie w tym kraju dobrze

Powtórzę kolejny raz, bo pewnie juz gdzieś o tym pisałam. Wszystko co dobre, z potencjalem na przyszłość i owocujące do dzis, otrzymałam własnie od Niemców. Przyjechałam tutaj po raz pierwszy w 1983 roku, mogłam zostac, ale nie chciałam, bo to nie był i nie jest mój świat. Swój świat mam w Polsce, ale tyle sympatii, empatii i pomocy, nie otrzymałam od moich rodaków aż do dziś, co od tych ,,niedobrych " Niemców. No ale ja kompleksów z powodu bycia Polką nigdy nie miałam i nie mam do dziś.
Oczywiście spotkałam i spotykam w Niemczech chamów przez duże Ch, ale to osobowość , a nie narodowość!
31 maja 2015 14:35 / 11 osobom podoba się ten post
Niemcy lubią jasne sytuacje i jasny sposób komunikowania sie,typu- powiedz o co ci chodzi czego potrzepujesz a postaramy sie ci pomóc...Natomiast osoby zakompleksione,bidulki,niewolnice nie znajdą u nich zrozumienia i pomocy...
31 maja 2015 14:35 / 8 osobom podoba się ten post
Pamiętam mojego wystraszonego szefa, jak przyjechałam tutaj pierwszy raz i zaczelismy rozmawiać o relacjach polsko-niemieckich, o polityce, o nowej Polsce po przemianach ( jestem w DDR więc to dla nich tez bliskie jest )
Smiać mi się chciało, bo facet wystraszony był i myslał pewnie ze ja obciążona jakimiś wojennymi animozjami itd.... Wojna się skonczyła 70 lat temu, do czego tu wracac?Trzeba mieć swiadomość zbrodni niemieckich,przypominać o nich ku przestrodze, ale nie mozna z tego robić celu zyciowego. Teraz to trzeba budować i pielęgnować dobre stosunki międzysąsiedzkie , bo zycie idzie do przodu, a wracanie do przeszłości to cofanie się w rozwoju.