Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

01 października 2015 13:05 / 1 osobie podoba się ten post
Sprzątam bo lubię mieć czysto.Nie siedziałabym w pajęczynach.
01 października 2015 13:11 / 2 osobom podoba się ten post
natkaherbatka4

Pewnie juz bylo, ale zapytam jeszcze raz: jak wyglada u Was dbanie o porzadek w miejscu pracy? Rozumiem, ze dla niektorych mycie okien czy sprzatanie piwnicy nie wchodzi w rachube, ale nurtuje mnie czy jakps specjalnie przykladacie sie do porzadkow czy tylko tak po lebkach? Tu gdzie jestem jest pelno pajeczyn, wkurza mnie wszechobecny kamien i wapienne zacieki, ale jakos nie zamierzam z tym walczyc. W umowie mam, ze nie swiadcze uslug porzadkowych
Napiszcie jak to u Was, a moze sprzatacie dla zabicia czasu?

Powiem tak:

Ja też nie pucuję tutaj (czy na innych poprzednich sztellach) nie wiadomo jak, ale też lubię mieć wokół siebie porządek, ale do pedantki mi daleko :))

Okna zdarzało mi się umyć u demencyjnych babć , dla św. spokoju (czytajcie- jedno okno) i to chyba tyle.

 Sprzątanie wchodzi w zakres naszych obowiązków, takie ogólne- żeby było schludnie, czysto i absolutnie żadnych pajęczyn!!!
01 października 2015 13:12 / 1 osobie podoba się ten post
a do szewskiej pasji doprowadza mnie uj......... śmietnik w kuchni.....
01 października 2015 13:16 / 2 osobom podoba się ten post
natkaherbatka4

Pewnie juz bylo, ale zapytam jeszcze raz: jak wyglada u Was dbanie o porzadek w miejscu pracy? Rozumiem, ze dla niektorych mycie okien czy sprzatanie piwnicy nie wchodzi w rachube, ale nurtuje mnie czy jakps specjalnie przykladacie sie do porzadkow czy tylko tak po lebkach? Tu gdzie jestem jest pelno pajeczyn, wkurza mnie wszechobecny kamien i wapienne zacieki, ale jakos nie zamierzam z tym walczyc. W umowie mam, ze nie swiadcze uslug porzadkowych
Napiszcie jak to u Was, a moze sprzatacie dla zabicia czasu?

No pajęczyny to u mnie przede wszystkim są wymiecione.A z kamieniem czy wapiennymi zaciekami możesz próbować ,ale jeśli jest to wszystko stare ,to ewentualnie trochę zejdzie.Ją sprzątam te pomieszczenia z których korzystam, a w piwnicy to pralnię,wyjście z domu .I napewno nie sprzatam dzięsieciu pozostałych pokojów ,które często są u PDP.Ustalam to zaraz jak się zorientuję co ,gdzie i po co.
01 października 2015 13:20 / 6 osobom podoba się ten post
Ja muszę mieć czystą kuchnię, więc to pomieszczenie sprzątam bardzo dokładnie. Tak samo łazienkę, jeżeli mamy wspólną z Pdp. Nie znaczy, że jak nie jest wspólna to nie sprzątam dobrze, ale juz nie walczę wtedy na przykład z kamieniem nagromadzonym od lat. Pomieszczenia podopiecznego sprzątam tak, żeby czysto było. Odkurzam, myję podłogę, wycieram półki z kurzu, co jakiś czas odkurzę bibeloty. Zdarzało mi się i okna myć, bo już naprawdę mocno brudne były, a podopieczny mało pomocy wymagał, to czasu miałam dużo. U mnie to dużo zależy od tego, jak mnie w danym miejscu traktują. Jak czuję się dobrze, to i więcej zrobię, bo traktuję dom pdp po trochu jak swój. Jak atmosfera jest niemiła, to się nie wczuwam.
01 października 2015 13:20 / 1 osobie podoba się ten post
Sprzątanie strychów piwnic ogrodów nie należy do obowiązków ale juz utrzymanie porządku w otoczeniu pdp - moim zdaniem,tak.Na pewno należy sprzątać sypialnię pdp,salon, kuchnię i łazienki.
01 października 2015 13:20 / 4 osobom podoba się ten post
natkaherbatka4

Pewnie juz bylo, ale zapytam jeszcze raz: jak wyglada u Was dbanie o porzadek w miejscu pracy? Rozumiem, ze dla niektorych mycie okien czy sprzatanie piwnicy nie wchodzi w rachube, ale nurtuje mnie czy jakps specjalnie przykladacie sie do porzadkow czy tylko tak po lebkach? Tu gdzie jestem jest pelno pajeczyn, wkurza mnie wszechobecny kamien i wapienne zacieki, ale jakos nie zamierzam z tym walczyc. W umowie mam, ze nie swiadcze uslug porzadkowych
Napiszcie jak to u Was, a moze sprzatacie dla zabicia czasu?

Ja mam mało absorbującą podopieczną. Mieszkamy same w domku jednorodzinnym. Ja zachowuję się jak we własnym domu - sprzątam, a nawet okna myję i w piwnicy spiżarnię i pralnię - bo z tych pomieszczeń korzystam głównie ja. Zastałam dom idealnie czysty - od sąsiadów wiem, że zawsze tak tu było. Taki porządek utrzymuję. Akurat mi to pasuje - tu mam tak czysto, jak w swoim własnym domu. Przecież spędzam tu w roku więcej czasu, niż we własnym domu.
01 października 2015 13:20 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

Powiem tak:

Ja też nie pucuję tutaj (czy na innych poprzednich sztellach) nie wiadomo jak, ale też lubię mieć wokół siebie porządek, ale do pedantki mi daleko :))

Okna zdarzało mi się umyć u demencyjnych babć , dla św. spokoju (czytajcie- jedno okno) i to chyba tyle.

 Sprzątanie wchodzi w zakres naszych obowiązków, takie ogólne- żeby było schludnie, czysto i absolutnie żadnych pajęczyn!!!

Porzadek wokol siebie umiem zachowac- gary umyte, podlogi czyste, lazienka tez czysta, odkurzone i basta. Co do tych pajeczyn to jeszcze sie zastanawiam, cos tam sobie dynda, ale nie razi w oczy. ;)
01 października 2015 13:23 / 3 osobom podoba się ten post
Jak dynda to spadnie ci na głowę któregoś dnia.Więc sprzątnij lepiej.
01 października 2015 13:25 / 3 osobom podoba się ten post
natkaherbatka4

Porzadek wokol siebie umiem zachowac- gary umyte, podlogi czyste, lazienka tez czysta, odkurzone i basta. Co do tych pajeczyn to jeszcze sie zastanawiam, cos tam sobie dynda, ale nie razi w oczy. ;)

Natka kurde! weź to zmieć! pewnego dnia Ci pająk spadnie na głowę to zobaczysz :))
no mnie by to raziło mocno, ale to ja .
01 października 2015 13:46 / 2 osobom podoba się ten post
natkaherbatka4

Pewnie juz bylo, ale zapytam jeszcze raz: jak wyglada u Was dbanie o porzadek w miejscu pracy? Rozumiem, ze dla niektorych mycie okien czy sprzatanie piwnicy nie wchodzi w rachube, ale nurtuje mnie czy jakps specjalnie przykladacie sie do porzadkow czy tylko tak po lebkach? Tu gdzie jestem jest pelno pajeczyn, wkurza mnie wszechobecny kamien i wapienne zacieki, ale jakos nie zamierzam z tym walczyc. W umowie mam, ze nie swiadcze uslug porzadkowych
Napiszcie jak to u Was, a moze sprzatacie dla zabicia czasu?

Jesli  masz tak umowę spisaną to Twoj wybór czy dbasz o porządek czy nie.Mnie jak cos wkurza to to usuwam, albo walcze z tym. Ale zacieki mogą być twórcze,zawsze mozna  sobie wyobrazić jakby ładnie było,gdyby ich nie było.Czas można zabić robiąc coś dla siebie jak już powinności opiekuńcze wykonane.A co tam pajęczyny taki trochę klimat z horroru wprowadzają i człowiek lepiej sie czuje.
01 października 2015 14:17
mzap88

Natka kurde! weź to zmieć! pewnego dnia Ci pająk spadnie na głowę to zobaczysz :))
no mnie by to raziło mocno, ale to ja .

Szęśliwy ten dom gdzie pająki są-
Zajrzyj do komory
Tam wiszą jak wory:):):):)

Kiedys wyczytałam ,ze podczas swojego zycia w czasie snu statystyczny człowiek zjada 7 pająków:):):):)Ha ha ha
Zbieram pajeczyn, zwłaszcza te wiszace nad głową:):):):)
01 października 2015 15:01
Spokojnie dziewczyny, mam przed soba jeszcze 3 tyg, pajeczyny zapewne znikna z pola widzenia. Musze sobie tak czas organizowac, by miec codziennie cos do roboty, dziadek nie absorbuje w ogole. W planach dwa okienka w kuchni, codziennie przez nie wygladam i syf na ramach jest juz spory
01 października 2015 15:52
natkaherbatka4

Spokojnie dziewczyny, mam przed soba jeszcze 3 tyg, pajeczyny zapewne znikna z pola widzenia. Musze sobie tak czas organizowac, by miec codziennie cos do roboty, dziadek nie absorbuje w ogole. W planach dwa okienka w kuchni, codziennie przez nie wygladam i syf na ramach jest juz spory

Pomyśl, że ta pajęczyna to domek i wybieg pająka, ile się musiał napracować żeby to uwić a tu przyjedzie w gości jedna czy druga i wszystko zniszczy.
Poza tym jeśli wczesniej tam była to znaczy taka jest norma
01 października 2015 20:35
Do zakresu obowiązków opiekuna należy palenie w piecu.