Pomyśl, że ta pajęczyna to domek i wybieg pająka, ile się musiał napracować żeby to uwić a tu przyjedzie w gości jedna czy druga i wszystko zniszczy.
Poza tym jeśli wczesniej tam była to znaczy taka jest norma :-)
Pomyśl, że ta pajęczyna to domek i wybieg pająka, ile się musiał napracować żeby to uwić a tu przyjedzie w gości jedna czy druga i wszystko zniszczy.
Poza tym jeśli wczesniej tam była to znaczy taka jest norma :-)
Szęśliwy ten dom gdzie pająki są-
Zajrzyj do komory
Tam wiszą jak wory:):):):)
Kiedys wyczytałam ,ze podczas swojego zycia w czasie snu statystyczny człowiek zjada 7 pająków:):):):)Ha ha ha
Zbieram pajeczyn, zwłaszcza te wiszace nad głową:):):):)
Do zakresu obowiązków opiekuna należy palenie w piecu.
Spotkałam opiekunkę nie pamiętam z jakiej agencji i Ona mówiła, że palenie w piecu, noszenie drwa albo węgla mają w zakresie obowiązków w umowie.
Spotkałam opiekunkę nie pamiętam z jakiej agencji i Ona mówiła, że palenie w piecu, noszenie drwa albo węgla mają w zakresie obowiązków w umowie.
Też paliłam w piecu i drwa musiałam przynieść od czasu do czasu.Takie są uroki pracy na wsi. Ale później strzelające szczapy i ciepełko,zapach żywicy wynagrodzi to. Jest wybór siedzieć w zimnym pomieszczeniu albo drewno przynieść.:-)
Dokladnie, albo siedzisz w cieple albo w zimnie. Z reszta glupio tak jak dzadzius 94 lezie z wadrem pelnym drewna a ty czekasz az napali
Spotkałam opiekunkę nie pamiętam z jakiej agencji i Ona mówiła, że palenie w piecu, noszenie drwa albo węgla mają w zakresie obowiązków w umowie.
o Gott.......to z jakiej ona agencji byla........
A coż w tym dziwnego? agencja wysyłając wie w jakie miejsce trafi opiekunka czy trzeba palic w piecu czy nie. Dopisze jeden p-t więcej i po problemie.
Wolę nosić drwa i palić w piecu niz "sporadycznie wstawać do podopiecznej" tak z 5 razy w nocy.
W każdym domu jest inny zakres obowiązków, przed wyjazdem zazwyczaj wiadomo, albo się bierze albo nie. Ja też wolę robić wszystko za dnia niż wstawać w nocy.