Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

03 października 2015 11:13 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Knorr no jesteś w pracy i musisz to zaakceptować po prostu...bo inaczej będziesz ciągle w stresie że nie możesz tego czy tamtego...Pracując na etacie przez 8 godz tez nie jesteś panem siebie Nawiasem mówiąc,miałam pdp- nych, którym mówiłam,nie mam ochoty dziś gotować,idziemy do Restaurant;)) I szliśmy;))

Marta, no w środę jedziemy do jakiejś restauracji na uroczystą kolację z byłym szefem Babci. Będzie tam chyba z 8 osób. Ale ja nie zabrałem garnituru, nie sądziłem,że potrzebny bedzie. i co? Nikt mnie nie zapytał, czy mam ochotę. Zakomunikowano mi tylko i wsio. Co prawda poczułem się jak jakiś biznesmenn )
w swetrze ))
03 października 2015 11:18
Fatalny temat, bo mnie już na końcu zlecenia kryzys dopadł. Widzę tylko czarne strony mojej pracy.
03 października 2015 11:22
Knorr

Marta, no w środę jedziemy do jakiejś restauracji na uroczystą kolację z byłym szefem Babci. Będzie tam chyba z 8 osób. Ale ja nie zabrałem garnituru, nie sądziłem,że potrzebny bedzie. i co? Nikt mnie nie zapytał, czy mam ochotę. Zakomunikowano mi tylko i wsio. Co prawda poczułem się jak jakiś biznesmenn :-))
w swetrze :-)))

 Wystarczy koszula,świeżutka pachnąca pięknie wyprasowana
Ach uwielbiam facetów w koszulach....się rozmarzyłam:)
03 października 2015 11:31 / 9 osobom podoba się ten post
Gosiap

A ja jestem ciekawa jak ty żyjesz. Jak pracujesz, jak odpoczywasz, co robiszw wolnym czasie. Jakoś mało ciebie w tym wszystkim, tylko same komentarze do naszych postów. Odkryj się trochę .

Normalnie żyję jak większość zwyczajnych, uczciwych ludzi. Nie wadzę nikomu, nie piję alkoholu, nie palę tytoniu. Pracuję teraz jako opiekun. W wolnym czasie uprawiam sporty różne. Najbardziej lubię chodzić po górach. Dlatego w sezonie gdy nie ma już śniegu na stokach, jak tylko mogę jadę na południe Polski.
Nie disco-polo nie słucham )) za to czytam wszystko i dużo. Teraz robię marmoladę z jabłek,bo będę placki ziemniaczane na obiad ucierał))
03 października 2015 11:54
dorotee

Fatalny temat, bo mnie już na końcu zlecenia kryzys dopadł. Widzę tylko czarne strony mojej pracy.

a ja mam kryzys od poczatku pracy...strach pomyslec co bedzie przy koncu...
03 października 2015 11:59 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Fatalny temat, bo mnie już na końcu zlecenia kryzys dopadł. Widzę tylko czarne strony mojej pracy.

Zaloguj sie na swoje konto w banku. Humor Ci sie poprawi.To jedna z jasnych stron naszej pracy
03 października 2015 12:08 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

Zaloguj sie na swoje konto w banku. Humor Ci sie poprawi.To jedna z jasnych stron naszej pracy:lol3:

W moim obecnym stanie to wpędza mnie w jeszcze większy smutek? warto?
03 października 2015 12:17 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

W moim obecnym stanie to wpędza mnie w jeszcze większy smutek? warto?

No to do skarpety Dorotko
03 października 2015 12:19 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

W moim obecnym stanie to wpędza mnie w jeszcze większy smutek? warto?

Czyżbys wszystko przepuściła i teraz jest Ci źle ?? bo musisz odrobić straty ???  hehe Dorote nie smuć się. Idź na spacer albo cos w tym stylu. 
03 października 2015 12:33 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

Zaloguj sie na swoje konto w banku. Humor Ci sie poprawi.To jedna z jasnych stron naszej pracy:lol3:

Nic tam nie zobaczyłam interesującego ,wszystko bez zmian.
03 października 2015 12:54 / 2 osobom podoba się ten post
Moim obowiazkiem jest teraz iść na rowerek ruchu i słońca zażyć:) Co i innym polecam;)
03 października 2015 13:10 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Moim obowiazkiem jest teraz iść na rowerek ruchu i słońca zażyć:) Co i innym polecam;)

Dzięki za inspirację. Wyruszam na rower też.
03 października 2015 13:22
Marta

 Wystarczy koszula,świeżutka pachnąca pięknie wyprasowana
Ach uwielbiam facetów w koszulach....się rozmarzyłam:)

A bez koszul już nie?
03 października 2015 16:22 / 1 osobie podoba się ten post
Knorr

A bez koszul już nie?

No wiesz,wszystko w swoim czasie :)
03 października 2015 16:27 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

Jaka to wolność,którą pomysłem trzeba zdobywać. Nie chcę w cudzym domu być szefem.I nikt mnie na ładne słowka nie weźmie pozbywając sie obowiązku we własnym domu.Jestem w pracy i tak traktuję ten dom w ktorym pracuje, jako miejsce pracy. A że od czasu do czasu ugotuję to co ja lubię, to taka mała nagroda dla mnie.Co ja tu mogę? dostosowac sie i spokojnie dotrwać do zjazdu.

Podoba mi śię, jak zawsze zresztą,