A bez koszul już nie?
A bez koszul już nie?
Normalnie żyję jak większość zwyczajnych, uczciwych ludzi. Nie wadzę nikomu, nie piję alkoholu, nie palę tytoniu. Pracuję teraz jako opiekun. W wolnym czasie uprawiam sporty różne. Najbardziej lubię chodzić po górach. Dlatego w sezonie gdy nie ma już śniegu na stokach, jak tylko mogę jadę na południe Polski.
Nie disco-polo nie słucham :-))) za to czytam wszystko i dużo. Teraz robię marmoladę z jabłek,bo będę placki ziemniaczane na obiad ucierał:-)))
Eno - Knor!!!
A widziałeś kiedy żeby kobieta faceta bez koszuli wolała??
No,przynajmniej jedną powinien mieć.
No to do skarpety Dorotko:-):-)
Czyżbys wszystko przepuściła i teraz jest Ci źle ?? bo musisz odrobić straty ??? hehe Dorote nie smuć się. Idź na spacer albo cos w tym stylu.
Mówi się że ktoś zmienia kobiety jak rękawiczki...A czy można powiedzieć że jak koszule??? Nie wiem.
Ale koniec juz tych dywagacji nie na temat bo Moduś pogoni.
Ile koszul na tydzień - tyle kobiet?
Muszę pomyśleć, nie wiem czy dam rade:)
No i nie wie czy mnie moja Ararabasia nie pogoni :)
Poszłam przepuszczać, nawet w wolny dzień można phulać:niech zyje::niech zyje:
Napisz czy Ci to poprawiło humor ;-))
Eno - Knor!!!
A widziałeś kiedy żeby kobieta faceta bez koszuli wolała??
Poszłasm do ściany placzu:-):-) karta plus bankomat i w miasto,,no miasteczko taki Bad:modlmy sie: ale trcohę upłynniłam środków
W moim wszystkie sklepy dzisiaj zamknięte. ŚWiąteczny dzień.
Ano widziałem!!!!!