22 września 2015 13:09 / 3 osobom podoba się ten post
WSTENGADorotee to nie chodzi o to żeby nie pomagać. Tylko pomoc powinna być skierowana do tych co potrzebują, czyli uchodźców i powinna być przemyślana. Trzeba też spojrzeć dalej niż 5 minut do przodu. To tak miło podnosi samoocenę: jestem lepsza bo chcę pomagać. Tylko pozostają pytania co zrobić później, gdy ci ludzie przyjadą, jak ich zinegrować. I dalej, co zrobić z tymi kolejnymi co już są w drodze, co ruszą w drogę w przyszłym roku zachęceni sukcesem poprzedników. Żaden kraj nie jest w stanie przyjąć wszystkich mieszkańców Afryki, a komu chcesz odmówić, kiedy i dlaczego im a nie dopiero następnym.
Jak widać kraje bogatsze mają duży problem z wprowadzaniem w życie ideologii multi-kulti. Wszyscy politycy to przyznają, a rapoty policyjne pokazują kto ponosi wymierne koszty braku integracji. Przedstawianie zagrożeń to nie rasizm tylko zdrowy rozsądek.
Nie napawają optymizmem również wywiady z uciekinierami. Oni chcą dostać się do konkretnego kraju i mają konkretne oczekiwania materialne. Przy jakiej ilości budżety nie wytrzymają? Co zrobić z rzeszami niezadowolonych?
Ostatnio oglądałam wywiad z młodym człowiekiem. Angielski perfekt. Pan uciekał przed wojną i chce w Europie kontynuować studia ..... koranu w meczecie. Koran można studiować wiele lat więc pytanie: kto powinien tego młodziana w tym czasie finansować i jaki pracodawca będzie chciał zatrudnić osobę z takimi kwalifikacjami.
Można się śmiać z naiwności niektórych (to o niewolnicach w Szwecji), ale wielu ma naprawdę bardzo szczegółowe wizje swojego przyszłego życia w bogatej Europie. I będą bardzo niezadowoleni, gdy zobaczą rzeczywistość.
Wiesz,że masz rację, ale jak im się teraz nie pomoże, pisałam już wcześniej, najbardziej efektywna pomoc to pomoc na miejscu,sytuacja polityczna, odbudowa państwa, obozy uchodżcow w Turcji, Libanie, stworzenie tym ludziom perspektyw. I co się dzieje, wojaska zachodnie bądż USA wycofały się, bałagan został, struktury dawne zniszczone, zero administracji. I kto daje tym ludziom perspektywę? przemytnicy, za pieniądze obiecują lepsze
życie? Gdyby dotyczyłoby to mniej odmniennej kultury to nikt by nie widział problemu. Inna kultura nas zalewa. Ale jak nie udzielimy pomocy to nas zniszczą.