Uchodźcy

22 września 2015 12:48 / 5 osobom podoba się ten post
Nie zamknę tego tematu. Proszę jedynie byście bardziej szanowali swoje poglądy i siebie nawzajem, bo dyskusja może być bardzo ciekawa.
22 września 2015 12:49
Dyskusja już jest ciekawa:)
22 września 2015 12:49
WSTENGA

Sorry, ale akurat dzihadystką nie jestem. I nie mam zamiaru się stać. Nudne natomiast jest argumentowanie każdego postu: Ja tego nie wiedzialam więc nieprawda. A najlepiej udowodnić swój świtopogląd wprowadzając w życie swoje deklaracje. Proponuję zatrudnić się jako wolontariuszka w takowym obozie (mamy ich całkiem sporo) i wtedy opisać wrażenia. Na pewno będą wiarygodniejsze niż obecne: do serca przytul uchodźcę.

Jak Ty byś mi życie ułożyła... 
Twoja argumentacja świadczy tylko o Twoich wąskich horyzontach. Mnie takim myśleniem nie zarazisz, obojętnie ile linków wkleisz i czym mnie nie będziesz chciała straszyć. 
22 września 2015 12:50 / 5 osobom podoba się ten post
Sa w roznych miastach chinskie dzielnice gdzie "bialy" moze wejsc spokojnie spacerowac kupowac itd...Oni sa tez wyznania innego bo w przewazajacej czesci to buddysci. Jakos nie slychac zeby stawiali zadania zniesienia swiat katolickich, nie krzycza ze cos ich obraza, nie wygrazaja ludziom...
Powiedz Wichurko czy widzisz roznice w zachowaniach w dzielnicy arabskiej i arabskich mniejszosci, a zachowaniem ludzi tzw rasy zoltej?
22 września 2015 12:53 / 7 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Sorry, ale akurat dzihadystką nie jestem. I nie mam zamiaru się stać. Nudne natomiast jest argumentowanie każdego postu: Ja tego nie wiedzialam więc nieprawda. A najlepiej udowodnić swój świtopogląd wprowadzając w życie swoje deklaracje. Proponuję zatrudnić się jako wolontariuszka w takowym obozie (mamy ich całkiem sporo) i wtedy opisać wrażenia. Na pewno będą wiarygodniejsze niż obecne: do serca przytul uchodźcę.

Jestem tego samego zdania co Wstenga  .Dodam-" Swoje chcenie" udowodnic dzialaniem np.,dzieleniem sie swoja wlasnoscia .Wziac pod swoj dach .....nakarmic ,dac lokum ,zaplacic ubez .itp.
22 września 2015 13:01 / 6 osobom podoba się ten post
dorotee

W końcu M zamknie temat, wymiana argumentów, to w porządku. Przeciwnicy maja swoje racje , niewątpliwie. Tylko w naszym dobrze pojętym interesie jest pomóc uchodżcom a nawet pomoc imigrantom zarobkowym. Inaczej nas zdławią. Frustracja, poczucie niesprawiedliwości, nienawiść to wszystko skierują przeciw tym którym się lepiej powodzi. Ja k takie nastroje społeczne może wykorzystać odpowiednia ideologia, chyba wiekszość wie?

Dorotee to nie chodzi o to żeby nie pomagać. Tylko pomoc powinna być skierowana do tych co potrzebują, czyli uchodźców i powinna być przemyślana. Trzeba też spojrzeć dalej niż 5 minut do przodu. To tak miło podnosi samoocenę: jestem lepsza bo chcę pomagać. Tylko pozostają pytania co zrobić później, gdy ci ludzie przyjadą, jak ich zinegrować. I dalej, co zrobić z tymi kolejnymi co już są w drodze, co ruszą w drogę w przyszłym roku zachęceni sukcesem poprzedników. Żaden kraj nie jest w stanie przyjąć wszystkich mieszkańców Afryki, a komu chcesz odmówić, kiedy i dlaczego im a nie dopiero następnym.
Jak widać kraje bogatsze mają duży problem z wprowadzaniem  w życie ideologii multi-kulti. Wszyscy politycy to przyznają, a rapoty policyjne pokazują kto ponosi wymierne koszty braku integracji. Przedstawianie zagrożeń to nie rasizm tylko zdrowy rozsądek.
Nie napawają optymizmem również wywiady z uciekinierami. Oni chcą dostać się do konkretnego kraju i mają konkretne oczekiwania materialne. Przy jakiej ilości budżety nie wytrzymają? Co zrobić z rzeszami niezadowolonych?
Ostatnio oglądałam wywiad z młodym człowiekiem. Angielski perfekt. Pan uciekał przed wojną i chce w Europie kontynuować studia ..... koranu w meczecie. Koran można studiować wiele lat więc pytanie: kto powinien tego młodziana w tym czasie finansować i jaki pracodawca będzie chciał zatrudnić osobę z takimi kwalifikacjami.
Można się śmiać z naiwności niektórych (to o niewolnicach w Szwecji), ale wielu ma naprawdę bardzo szczegółowe wizje swojego przyszłego życia w bogatej Europie. I będą bardzo niezadowoleni, gdy zobaczą rzeczywistość.
22 września 2015 13:04 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra2

Jak Ty byś mi życie ułożyła... 
Twoja argumentacja świadczy tylko o Twoich wąskich horyzontach. Mnie takim myśleniem nie zarazisz, obojętnie ile linków wkleisz i czym mnie nie będziesz chciała straszyć. 

jestem zszokowana tokiem Twojego myslenia,,
22 września 2015 13:08 / 8 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

Jestem tego samego zdania co Wstenga  .Dodam-" Swoje chcenie" udowodnic dzialaniem np.,dzieleniem sie swoja wlasnoscia .Wziac pod swoj dach .....nakarmic ,dac lokum ,zaplacic ubez .itp.

Tak Zosiu. Wszystkich do tego namawiam. Moja córka jest wolontariuszką. Pracowała m.in. w schronisku dla zwierząt. Opowiadała mi jak przychodzili ludzie i pod wpływem impulsu zabierali zwierzęta do domu. Czuli się wspaniale pomagając. Tylko po kilku dniach często zwaracali zwierzątko bo nie umiało się przystosować, coś pogryzło, zepsuło. Nie pomyśleli co będzie po tygodniu lub dwóch. Nie wystarczy impuls, żeby być dobrym i popadać w samozadowolenie. Przyjmując drugą istotę bierzesz za nią odpowiedzialność. Pies jest co najwyżej smutny/rozczarowany gdy wraca do schroniska. A co zrobić z ludźmi, komu ich "oddać" gdy się nie przystosują?
22 września 2015 13:09 / 3 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Dorotee to nie chodzi o to żeby nie pomagać. Tylko pomoc powinna być skierowana do tych co potrzebują, czyli uchodźców i powinna być przemyślana. Trzeba też spojrzeć dalej niż 5 minut do przodu. To tak miło podnosi samoocenę: jestem lepsza bo chcę pomagać. Tylko pozostają pytania co zrobić później, gdy ci ludzie przyjadą, jak ich zinegrować. I dalej, co zrobić z tymi kolejnymi co już są w drodze, co ruszą w drogę w przyszłym roku zachęceni sukcesem poprzedników. Żaden kraj nie jest w stanie przyjąć wszystkich mieszkańców Afryki, a komu chcesz odmówić, kiedy i dlaczego im a nie dopiero następnym.
Jak widać kraje bogatsze mają duży problem z wprowadzaniem  w życie ideologii multi-kulti. Wszyscy politycy to przyznają, a rapoty policyjne pokazują kto ponosi wymierne koszty braku integracji. Przedstawianie zagrożeń to nie rasizm tylko zdrowy rozsądek.
Nie napawają optymizmem również wywiady z uciekinierami. Oni chcą dostać się do konkretnego kraju i mają konkretne oczekiwania materialne. Przy jakiej ilości budżety nie wytrzymają? Co zrobić z rzeszami niezadowolonych?
Ostatnio oglądałam wywiad z młodym człowiekiem. Angielski perfekt. Pan uciekał przed wojną i chce w Europie kontynuować studia ..... koranu w meczecie. Koran można studiować wiele lat więc pytanie: kto powinien tego młodziana w tym czasie finansować i jaki pracodawca będzie chciał zatrudnić osobę z takimi kwalifikacjami.
Można się śmiać z naiwności niektórych (to o niewolnicach w Szwecji), ale wielu ma naprawdę bardzo szczegółowe wizje swojego przyszłego życia w bogatej Europie. I będą bardzo niezadowoleni, gdy zobaczą rzeczywistość.

Wiesz,że masz rację, ale jak im się teraz nie pomoże, pisałam już  wcześniej, najbardziej efektywna pomoc to pomoc na miejscu,sytuacja polityczna, odbudowa państwa, obozy uchodżcow  w Turcji, Libanie,  stworzenie tym ludziom perspektyw. I co się dzieje, wojaska zachodnie bądż USA wycofały się, bałagan został, struktury dawne zniszczone, zero administracji. I kto daje tym ludziom perspektywę? przemytnicy, za pieniądze obiecują lepsze
życie? Gdyby dotyczyłoby to mniej odmniennej kultury to nikt by nie widział problemu. Inna kultura nas zalewa. Ale jak nie udzielimy pomocy  to nas zniszczą.
22 września 2015 13:12 / 4 osobom podoba się ten post
IWA

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/antyimigracyjne-memy-ile-w-nich-jest-prawdy/9bd9fz

O to mi właśnie chodzi. Nie twierdzę, że uchodźcy nie mogą stanowić zagrożenia, ale nie chcę karmić się takimi memami, filmikami, bo nie wiadomo ile prawdy w nich jest. 

Kilka słów dla ogółu - ja też nie jestem zachwycona tym napływem uchodźców i imigrantów. Ale mleko się już rozlało, oni już są w Europie i coś z tym trzeba zrobić. Wzbranianie się Polski przed przyjęciem tych kilkunastu uchodźców nic nie da, bo więcej możemy stracić niż zyskać - chodzi mi o pomoc finansową z Unii, z której nadal bardzo korzystamy. Kilkanaście tysięcy uchodźców nie zmieni nas w islamski kraj. Jeżeli mądrze to rozegramy, to jestem przekonana, że można uniknąć problemów, które na zachodzie występują. Jak na przykład problemy we Francji - ściągano tam tysiącami tanią siłę roboczą z północnej Afryki, nie inwestowano w integrację, edukację tych ludzi. W rezultacie zepchnięci są do gett, gdzie mają małe szanse na wyrawanie się z biedy. Podobna sytuacja, jak w RPA. To nie islam jest głównym problemem, tylko bieda i brak szans. 
Nie wiem, jakby to miało u nas wyglądać, bo nie jestem specjalistą. Na pewno inwestowanie w integrację, edukację i unikanie tworzenia dużych skupisk. 
Nakręcanie się negatywnie filmikami, relacjami nic nie da - oni są w Europie i z niej raczej nie wyjadą, a nienawiść generuje jeszcze większe pokłady agresji po obu stronach. 
22 września 2015 13:13 / 1 osobie podoba się ten post
bogusia717

jestem zszokowana tokiem Twojego myslenia,,

Ja nie :)

Natomiast nie podoba mi się opieranie argumentów na stereotypach i uogólnieniach, ale zszokowana nie jestem;)).
22 września 2015 13:14 / 8 osobom podoba się ten post
wichurra2

Jak Ty byś mi życie ułożyła... 
Twoja argumentacja świadczy tylko o Twoich wąskich horyzontach. Mnie takim myśleniem nie zarazisz, obojętnie ile linków wkleisz i czym mnie nie będziesz chciała straszyć. 

I to jest cała Twoja odpowiedź: Wiem najlepiej i nikt mnie nie przekona. Teoria jest piękna, ale życie to praktyka. Pokaż własnym postępowaniem, że to co twierdzisz jest równiez w Twoim sercu.
Może i mam wąskie horyzonty, ale nikt mi nie zarzuci hipokryzji bo zamiast mówić o pomocy po prostu to robię. I pomagając konkretnemu dziecku w świetlicy na pewno mam większą satysfakcję niż 100 innych osób głoszących swoje poparcie z ...... wygodnego fotela przed telewizorem.
22 września 2015 13:15 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra2

O to mi właśnie chodzi. Nie twierdzę, że uchodźcy nie mogą stanowić zagrożenia, ale nie chcę karmić się takimi memami, filmikami, bo nie wiadomo ile prawdy w nich jest. 

Kilka słów dla ogółu - ja też nie jestem zachwycona tym napływem uchodźców i imigrantów. Ale mleko się już rozlało, oni już są w Europie i coś z tym trzeba zrobić. Wzbranianie się Polski przed przyjęciem tych kilkunastu uchodźców nic nie da, bo więcej możemy stracić niż zyskać - chodzi mi o pomoc finansową z Unii, z której nadal bardzo korzystamy. Kilkanaście tysięcy uchodźców nie zmieni nas w islamski kraj. Jeżeli mądrze to rozegramy, to jestem przekonana, że można uniknąć problemów, które na zachodzie występują. Jak na przykład problemy we Francji - ściągano tam tysiącami tanią siłę roboczą z północnej Afryki, nie inwestowano w integrację, edukację tych ludzi. W rezultacie zepchnięci są do gett, gdzie mają małe szanse na wyrawanie się z biedy. Podobna sytuacja, jak w RPA. To nie islam jest głównym problemem, tylko bieda i brak szans. 
Nie wiem, jakby to miało u nas wyglądać, bo nie jestem specjalistą. Na pewno inwestowanie w integrację, edukację i unikanie tworzenia dużych skupisk. 
Nakręcanie się negatywnie filmikami, relacjami nic nie da - oni są w Europie i z niej raczej nie wyjadą, a nienawiść generuje jeszcze większe pokłady agresji po obu stronach. 

W pełni popieram Twoj wpis.
22 września 2015 13:18
Alfiva

Sa w roznych miastach chinskie dzielnice gdzie "bialy" moze wejsc spokojnie spacerowac kupowac itd...Oni sa tez wyznania innego bo w przewazajacej czesci to buddysci. Jakos nie slychac zeby stawiali zadania zniesienia swiat katolickich, nie krzycza ze cos ich obraza, nie wygrazaja ludziom...
Powiedz Wichurko czy widzisz roznice w zachowaniach w dzielnicy arabskiej i arabskich mniejszosci, a zachowaniem ludzi tzw rasy zoltej?

Zaraz mnie Wstenga zaatakuje, ale skoro pytasz, to odpowiem. 
Nie byłam nigdy w dzielnicy chińskiej, więc nie wiem jak tam jest. Podejrzewam, że spokojnie, bo to jednak bardziej pracowity i przyjazny naród. 
Przez arabską dzielnicę przechodziłam w Neumuenster, gdzie pracowałam prawie 2 lata. Też było spokojnie, chociaż w nocy tam nigdy nie byłam. Na dole kamienic były sklepiki spożywcze, pralnia, biuro podrózy, sklepy ze sprzętem elektronicznym, komórkami, lumpeks, kebaby rzecz jasna. Akurat w tym 90-tysięcznym mieście koegzystencja przebiegała pokojowo. Czytałam gazety i nie było w nich o przestępstwach popełnianych przez muzułmanów. 
Moja siostra mieszkała 3 lata w Hamburgu, odwiedzałam ją często, chodziłyśmy na imprezy i też żadna krzywda ze strony ciemnoskórych mnie nie spotkała. 
Dlatego jestem przekonana, że pokojowe współistnienie jest możliwe. 
22 września 2015 13:20 / 4 osobom podoba się ten post
dorotee

Wiesz,że masz rację, ale jak im się teraz nie pomoże, pisałam już  wcześniej, najbardziej efektywna pomoc to pomoc na miejscu,sytuacja polityczna, odbudowa państwa, obozy uchodżcow  w Turcji, Libanie,  stworzenie tym ludziom perspektyw. I co się dzieje, wojaska zachodnie bądż USA wycofały się, bałagan został, struktury dawne zniszczone, zero administracji. I kto daje tym ludziom perspektywę? przemytnicy, za pieniądze obiecują lepsze
życie? Gdyby dotyczyłoby to mniej odmniennej kultury to nikt by nie widział problemu. Inna kultura nas zalewa. Ale jak nie udzielimy pomocy  to nas zniszczą.

Wiem bardzo dobrze, że trzeba pomóc. Bo wielu ludzi potrzebuje pomocy. Ale marnotrawstwem dla mnie jest udzielanie schronienia imigrantom ekonomicznym jeśli tak dużo osób zostało  na terenach ogarniętych wojną. Docierają wraz z uciekinierami rzesze ludzi którym nic nie grozi. Nawet cała Europa nie da rady przyjąć wszystkich mieszkańców Afryki i Bliskiego Wschodu. Więc przyjmując wszystkich "jak leci" kiedyś trzeba będzie powiedzieć stop. A może być za późno bo u ganic będą stały nie tysiace a setki tysięcy. Kiedy odmówimy przyjęcia z pewnością zaatakują by też dostać się do bogatych krajów. A będą w tej lepszej sytuacji, że w poszczególnych krajach będą zamieszki imigrantów, którzy będą czekać na te rodziny.