kotkaTyciek sa dzielnice dla okreslonych narodów na całym swiecie.Nie wiem czy rodzina syryjska bedzie chciala mieszkac wśrod innych nacji.Uważam,że lepiej czują sie wśród swoich. Przeciez my na wyjeździe też szukamy Polaków,żeby pogadać . A niebo jest zawsze ladniejsze nad własnym podwórkiem w otoczeniu swoich.Oni maja inna kulturę,obrzedy,religie ktorej my nie zrozumiemy.Powinnismy zyć tak,żebyśmy sobie nie przeszkadzali bez wzgledu na to czy to sąsiad czy tylko przechodzień.
Kotka ! I My "na wyjeździe " - oni w swoim "nowym domu " - to jednak jest spora różnica i nie bardzo da się porównywać . Kulturę , obrzędy , religie - łatwo poznać a i zrozumieć też można ( na marginesie - obowiązujący muzułmanów zakaz jedzenia wieprzowiny ma swoje uzasadnienie zdrowotne - wieprzowina szybko się psuje i w tamtejszym klimacie mogłoby dojść do masowych zatruć ) . No i ostatnie zdanie Twojej wypowiedzi zmodyfikuję na swoje kopyto - powinniśmy żyć tak , żeby być pomocnym , potrzebnym , oczekiwanym i witanym z radością ... czego sobie , Tobie i w ogóle wszystkim życzę
