Uchodźcy

20 października 2015 23:47
Maura

Nie mozna dzielic ludzi - emigrantow w tym przypadku wg religii. Bez wzgledu na wyznanie sa grupy emigrantow ktorzy swietnie sie asymiluja w nowym otoczeniu zachowujac swoja kulture ,wyznanie i sposob zycia.Widzialam w Harrodsie -do 2010 r.wlascicielem Harrodsa byl Mohamed Al-Fayed wyznania sunni islam - ze glownie zakupy luksosowych towarow byli muzulmanie no glownie kobiety -obywatele Wlk.Brytanii.No napewno nie robia tego z zasilkow. Rozdanie dyplomow na wyzszej uczelnii w LOndynie - wychodzila mlodziez glownie tego wyznania.Poznac ich po ubraniu z daleka.
Ale sa tez znaczne grupy ktore w 2 i 3 pokoleniu nie nauczyli sie nowego jezyka.Zamkneli sie w swoim kregu a jak z niego wychodza to lepiej na nich nie trafic.I ci sa na utrzymaniu panstwa czyli obywateli.
Z obecnej emigracji zalewajacej Europe czesc pojdzie w slady tych asymilujacych sie ale chyba wiekszosc zasili grupy biedy i slamsow.Kiedy naucza sie nowego jezyka zdobeda jakies wyksztalcenie czy fach?Potrafia w tej chwili tylko walczyc i beda walczyc o zasilki.

Mówisz o dawnych emigrantach, czy obecnych uchodźcach???
21 października 2015 00:01
mleczko1

Wróce jeszcze do tego tematu chociaz go unikam jak  ognia. W Polsce pracodawca z jednym z pracowników pobił pracownika za 1000 zł. pałpka od basebolla. Młodego chlopaka, bo upomniał się o zaległą pensje cudem uszedł z życiem . Już jest po rozprawie sądowej i wyroku skazujący zapadł. Mamy swoje za uszami i z tym należałoby sie uporać a nie szukac zwłaszcza tam gdzie naszą wiedzę czerpiemy  tylko z przykazów medialnych.I

Nie czerpię z przekazów medialnych. Sorajja Manuczehrii istniała i żyła ur.1951 Kuhpaje [zm.15 sierpnia 1986]. Dziennikarz oraz pisarz francuski pochodzenia irańskiego Freidoune Sahebjam był jednym z pierwszych dziennikarzy, który informował o zbrodniach w
Islamskiej Republiki Islamu.
21 października 2015 05:38 / 2 osobom podoba się ten post
bieta

Nie czerpię z przekazów medialnych. Sorajja Manuczehrii istniała i żyła ur.1951 Kuhpaje [zm.15 sierpnia 1986]. Dziennikarz oraz pisarz francuski pochodzenia irańskiego Freidoune Sahebjam był jednym z pierwszych dziennikarzy, który informował o zbrodniach w
Islamskiej Republiki Islamu.

Sorry - tyczyło to linku ,ktory Ty za cytowałas. Czlowiek zmęczony nie jest wydajny:) To nie do Twojego wpisu miało być.
21 października 2015 08:32 / 3 osobom podoba się ten post
Alina

Z życia codziennego mogę Ci opisać scenkę rodzajową z Turcji. Pammukale, tłumy turystów. Jedni idą z góry na dół, inni w przeciwnym kierunku. Naprzeciw idzie kobieta zakryta od stóp do głów , za nią w oddali kroczy mężczyza. Jest gorąco, w pewnym momencie kobieta zasłabła i upadła. Podchodzi  do niej kobieta, chyba europejka chcąc jej pomóc się podnieść. Na to podbiega mężczyzna, który szedł do tej pory z tyłu i brutalnie odtrąca kobietę spieszącą z pomocą. Sam też nie pomaga, czeka aż kobieta podniesie się sama. Inny przykład, Jordania, kolega chce zajrzeć do meczetu, zostaje obrzucony kamieniami. Egipt, wieczorna rozmowa przy basenie hotelowym, swobodna atmosfera. Egipcjanin , przedstawiciel kontrahenta w tej miłej atmosferze, w trakcie rozmowy stwierdza, że dla niego kobieta to nie człowiek. Mogłabym przytoczyć z życia codziennego bardzo dużo różnych historyjek, których byłam świadkiem. Początkowo, jeżdżąc w te rejony też się zachwycałam kulturą, egzotyką, serdecznością......tak długo aż sobie nie zdałam sprawy z tego, że oni nami w głębi duszy gardzą bo jesteśmy chrześcijanami, a nie ich braćmi w wierze. Jeśli chcą aby ich tolerować to powinni tym samym nam odpłacać. Czy wiesz, że w Tunezji, która jest jednym z najbardziej tolerancyjnych państw arabskich jest zakaz szerzenia wiary chrześcijańskiej? O jakiej tolerancji my mówimy?

Alino - Twój punkt widzenia jest przykładem że każdy kij ma dwa końce . Moim zdaniem nasze gdybania dotyczace problematyki uchodźców sąjedynie oparte na wiedzy , którą czerpiemy głównie z mediów . Czytałam wszystkie strony tej dyskusji i widze że zdania są podzielone , ale co my tak naprawdę wiemy dzisiaj ? Uważam że wiedzieć coś dopiero będziemy za kilka lat , a co będzie ? Na razie możemy gdybać . Ja osobiście nie znam wiary islamskiej , nie czytałam Koranu , jestem chrześcijanką .
21 października 2015 08:58 / 3 osobom podoba się ten post
Alina

Z życia codziennego mogę Ci opisać scenkę rodzajową z Turcji. Pammukale, tłumy turystów. Jedni idą z góry na dół, inni w przeciwnym kierunku. Naprzeciw idzie kobieta zakryta od stóp do głów , za nią w oddali kroczy mężczyza. Jest gorąco, w pewnym momencie kobieta zasłabła i upadła. Podchodzi  do niej kobieta, chyba europejka chcąc jej pomóc się podnieść. Na to podbiega mężczyzna, który szedł do tej pory z tyłu i brutalnie odtrąca kobietę spieszącą z pomocą. Sam też nie pomaga, czeka aż kobieta podniesie się sama. Inny przykład, Jordania, kolega chce zajrzeć do meczetu, zostaje obrzucony kamieniami. Egipt, wieczorna rozmowa przy basenie hotelowym, swobodna atmosfera. Egipcjanin , przedstawiciel kontrahenta w tej miłej atmosferze, w trakcie rozmowy stwierdza, że dla niego kobieta to nie człowiek. Mogłabym przytoczyć z życia codziennego bardzo dużo różnych historyjek, których byłam świadkiem. Początkowo, jeżdżąc w te rejony też się zachwycałam kulturą, egzotyką, serdecznością......tak długo aż sobie nie zdałam sprawy z tego, że oni nami w głębi duszy gardzą bo jesteśmy chrześcijanami, a nie ich braćmi w wierze. Jeśli chcą aby ich tolerować to powinni tym samym nam odpłacać. Czy wiesz, że w Tunezji, która jest jednym z najbardziej tolerancyjnych państw arabskich jest zakaz szerzenia wiary chrześcijańskiej? O jakiej tolerancji my mówimy?

Gdańsk-- mieszkanie w dobrej dzielnicy-- ulica idzie mężczyzna --wykształcony pan doktor, obok niego biegnie kobieta , oboje biali, pan doktor wyzywa partnerke, szarpie, ona i tak nadal za nim biegnie.
Kobieta ma duuuuuuuuuuuuuuże ,czarne okulary i mimo upału długi rekaw, ale i tak można dostrzec siniaki.
Twardą pięść ma pan doktor. Mój rodak. Znam niestety bliżej tę parę, bije więc kocha? Oboje niestety chrześcijanie.
taka scenka  rodzajowa.
21 października 2015 09:04 / 1 osobie podoba się ten post
Przemoc w naszym kręgu kulturowym nie usprawiuedliwia oczywiście okrucieństwa i przemocy w kręgu kultury islamskiej.
Tolerancja chrześcijaństwa jest czasmi problemem w jakże obecnie chrześcijańskiej Europie. Nie porównuje tutaj prześladowań chrześcijan z zakazami w naszym kraju.
21 października 2015 09:13 / 3 osobom podoba się ten post
Tam gdzie pracuje mój mąż obecnie Szwedzi sprowadzili około 70 osobową grupę Syryjczyków.Wszyscy są chrześcijanami.Większość to ludzie z wyższym wykształceniem-głównie z dziedziny gospodarki leśnej i energetyki,3 lekarzy,prawie każdy ,dzieci też mówią po angielsku.Są bardzo spokojni ,nie przeszkadzają,są tam jakieś 3 tygodnie a już dzieci poszły do szwedzkich szkół a dorośli mają kursy szwedzkiego.Mieszkają w pawilonie,w którym w zeszłym roku mieszkali polscy pracownicy-warunki takie sobie.Wszyscy dostają też kieszonkowe ,30 euro dorośli ,15 dzieci-dziennie.Skąd się tam wzięli?Z Jordanii,z obozu dla uchodźców-przyjechali jacyś Szwedzi i wybrali akurat ich-w sumie ok.20 specjalistów konkretnych z rodzinami.Tyle wiem od męża bo Syryjczycy sami przychodzą do nich,pytają o różne rzeczy ,opowiadają o sobie. Tych 3 lekarzy już zaznajamia się w szpitalu w Ystad ze szwedzką służba zdrowia.
Taka "adopcja" ze wskazaniem- pojechali Szwedzi jak do piekarni i wybrali sobie te a nie inne bułki.....
21 października 2015 09:23
A tym biednym, mniej wykształconym, bardziej podatnym na wpływy "przywodców duchowych" kto pomoże?
21 października 2015 10:20
dorotee

A tym biednym, mniej wykształconym, bardziej podatnym na wpływy "przywodców duchowych" kto pomoże?

Ja sobie pomyslałam,że póki jest to wszystko takie niejasne i nieuregulowane to Szwedzi i pewnie inne narody też  korzystaja jakby z z tego bałaganu i sprowadzaja sobie tych, na ktorych im zalezy w sferze zawodowej,póki mogą wybierać-potem jak juz weszcie bedzie ustalone komu ilu uchodxców to tacy np. Szwedzi powiedza -my juz przyjeliśmy tylu ilu mamy "w rozdzielniku", wiecej nie możemy.
Nie zaglądam często do tego topiku bo go nie lubię za nakręcanie nienawiści religijnej.
Napisałam wczesniejszego posta czysto infomacyjne,bo to nie jest medialne doniesienie nie wiadomo skąd.
21 października 2015 10:38 / 2 osobom podoba się ten post
Kieszonkowe niewiele tylko niższe od mojej stawki dziennej..jakbym tak została uchodźcą....mogłabym powiedzieć że czuję się dyskryminowana...bo inni mają kieszonkowe takie jak ja pensję ...hmmm
21 października 2015 11:20
Marta

Kieszonkowe niewiele tylko niższe od mojej stawki dziennej..jakbym tak została uchodźcą....:zaklopotanie:mogłabym powiedzieć że czuję się dyskryminowana...bo inni mają kieszonkowe takie jak ja pensję ...hmmm

Dziwne porownanie.
Swego czasu prawie każdy z nas , tylko  rok narodzin ogranicza, mógl zostać uchodżca. 
22 października 2015 13:41 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ja sobie pomyslałam,że póki jest to wszystko takie niejasne i nieuregulowane to Szwedzi i pewnie inne narody też  korzystaja jakby z z tego bałaganu i sprowadzaja sobie tych, na ktorych im zalezy w sferze zawodowej,póki mogą wybierać-potem jak juz weszcie bedzie ustalone komu ilu uchodxców to tacy np. Szwedzi powiedza -my juz przyjeliśmy tylu ilu mamy "w rozdzielniku", wiecej nie możemy.
Nie zaglądam często do tego topiku bo go nie lubię za nakręcanie nienawiści religijnej.
Napisałam wczesniejszego posta czysto infomacyjne,bo to nie jest medialne doniesienie nie wiadomo skąd.

Gwoli jasności - Szwedzi udzielili azylu  99 tysięcom osób. W tym roku. Wcale nie dziwne by było, gdyby więcej już nie chcieli. 
24 października 2015 09:07 / 5 osobom podoba się ten post
Zglosilam sie jako wolontariuszka i bede pracowala z uchodzcami ze Syrii, moja siostrzenica od roku jest zatrudniona przez Rathaus-Stadt, jako Sozialpädagogin, chwali sobie kontakt z uchodzcami. Rodziny ktorymi sie opiekuje sa niezwykle przyjazni, zapraszaja na wspolne rozmowy przy ichnich posilkach,  porozumiewaja sie w angielskim jezyku. Nie ma tez konfliktow na tle religijnym mimo, ze sa muzulmaninami. Fakt mlodzi maja najnowszej generacji smarfony, tlumacza tym, ze to jedyna mozliwosc kontaktu z rodzinami pozostawionymi w Syrii, co jednoczesnie umozliwia kontakt z krajem, lacznie z wymiana informacji co sie aktualnie w kraju sie  dzieje. To, ze maja pare Euro nie powinno dziwic, trzeba byc przygotowanym w obcym swiecie na rozne sytuacje. To co napisalam oparte jest na informacjach mojej siostrzenicy. W przyszlym miesiacu czeka mnie praktyczny kontakt z syryjskimi uchodzcami /rodzinami/, wowczas napisze wiecej o swoich spostrzezeniach.   Milego, pogodnego dnia zycze:)))
24 października 2015 10:27 / 2 osobom podoba się ten post
Super! Nawet trochę Ci zazdroszczę. Gdyby gdzieś koło mnie była taka możliwość to tez chętnie wolontariuszką bym została. Chętnie poczytam o Twoich przeżyciach. Telefony mnie zupełnie nie dziwią. Część uchodźców pewnie przywiozła je jeszcze z domu. Reszta pewnie kupiła. Dużo uchodźców pieniądze jakieś ma lub miała. Ci, którzy w Europie się znaleźli pochodzą przeważnie z klasy średniej i oszczędności ze sobą wzięli. Poza tym telefon, także smartfon to dzis żaden luksus, tylko artykuł niemal pierwszej potrzeby. Nawet w Afryce mieszkańcy lepianek je mają:)
24 października 2015 10:43 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra2

Super! Nawet trochę Ci zazdroszczę. Gdyby gdzieś koło mnie była taka możliwość to tez chętnie wolontariuszką bym została. Chętnie poczytam o Twoich przeżyciach. Telefony mnie zupełnie nie dziwią. Część uchodźców pewnie przywiozła je jeszcze z domu. Reszta pewnie kupiła. Dużo uchodźców pieniądze jakieś ma lub miała. Ci, którzy w Europie się znaleźli pochodzą przeważnie z klasy średniej i oszczędności ze sobą wzięli. Poza tym telefon, także smartfon to dzis żaden luksus, tylko artykuł niemal pierwszej potrzeby. Nawet w Afryce mieszkańcy lepianek je mają:)

Z tym sprzętem to trochę chce mi się śmiać. Pamiętam jak przyjechałam do De to synowa była bardzo zdziwiona, że mam taki sam telefon jak ona, laptop za 3tyś i kilkaset euro w kieszeni a przecież przyjechałam do pracy na najniższe stanowisko , niby opiekunka a dla nich przecież znaczy to samo co sprzątaczka, egal. Ale mina bezcenna.