17 listopada 2015 08:28 / 2 osobom podoba się ten post
ZofijaNo i ta poprawność polityczna Niemców wschodzi na najwyższe szczyty. Słucham ich dyskusji w TV, aż mi się coś robi. Żadnej refleksji z wydarzeń w Paryżu w tym kierunku, co Wstenga napisała. Natomiast pienią się i gromią na nasz nowy National-Radikale Regierung. Słowa Szymańskiego, które Wstenga zacytowała przytaczają jako coś niesłychanego. Naprawdę, to jakaś paranoja, z tym ich myśleniem.
Zofijko, nigdy nie przekonasz idealisty, że się myli dopóki nie odczuje ich skutków na własnej skórze. Dopiero gdy tragedia dotyka bezpośrednio (rodzice, dzieci) można zmusić do refleksji. Dopóki zaś giną jacyś statystyczni "inni" to fajnie jest dyskutować z ciepłej kanapy. Podobnie jest i w innych przypadkach. Każdy popiera budowę np. spalarni śmieci, krematorium, czy oczyszcazlnię ścieków bo potrzebne i wojuje z ich przeciwniakmi (to tylko przykład) , ale powiedz że wybuduje się je w sąsiedztwie idealistów ........ tu pojawia się problem.
Nie wszyscy uchodźcy są terrorystami, ale patrząc na to co wyprawiają nie liczą, że są cywilizowani. Nie dostosują się do naszych norm bo to jak wsadzić goryla na salony i dziwić się, że nie odróżnia sztućców. A to nie jego wina bo takie odebrał wychowanie. Równie dobrze można mnie powiedzieć, że świnka to cudowne stworzenie i ktoś traktuje je jak członka rodziny. Popatrzę pewnie jak na idiotę i pomyślę o soczystym sznycelku. Tak samo i my możemy omawiać prawa człowieka, a oni pokiwają głową i zrobią tak jak są nauczeni. Stąd tyle gwałtów, kradzieży i przemocy fizycznej. To podstawa tej "kultury".
Choć kaszanka i lody to dla wielu smaczne potrawy to jakoś nikt nie jada ich razem bo wywołają mdłości.