Na wyjeździe #29

22 października 2015 18:02 / 2 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Baśiu, ja Ciebie mocno, mocno przytulam , Wierszyk dla mnie napisałaś, Matko kochana, nie wiem co pisac, płacze teraz chlip,,chlip,,
Baśiu dziękuje Ci bardzo, no bardzo bardzo :aniolki: :aniolki: :aniolki:

Ty nie dziękuj i nie bucz , tylko pysiola odsłaniaj !
22 października 2015 18:05 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ty nie dziękuj i nie bucz , tylko pysiola odsłaniaj ! :-):-):-)

22 października 2015 18:12 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ty nie dziękuj i nie bucz , tylko pysiola odsłaniaj ! :-):-):-)

Baśienko niepowtarzalna, proszę, nie badz też ''ciekawska'', nie chcę śię cała odsłaniac, różni Ludzie czytają Nasze forum itd.[nie mam niczego do ukrycia] ale??
Tak jest dobrze.
22 października 2015 19:46 / 2 osobom podoba się ten post
Naskarżyłam się do córki PDP, wysłuchała i stwierdziła, "tatuś zawsze pił prawie wcale, przywiozę mu niespodziankę".
I przywiozła!!!!! Wygląda to jak truskawki, wiśnie albo czereśnie, maliny i jagody w galarecie, ale to nie galaretka, i nie Tortenguss i nie kisiel. Spróbowałam toto i kazałam sobie zapisać nazwę. To się nazywa Rote Grütze.
PDP ucieszył się bardzo, nałożył sobie na głęboki talerz ze trzy łychy tego, posypał cukrem i nalał do tego 1/2 l mleka.
O BOszeeeeee, wszystko zjadł a minę miał bez cenną.
Piłam kawe na zaciśniętych zębach, jadłyśmy z córką ciasto.
22 października 2015 19:48 / 4 osobom podoba się ten post
Pochwalijki zaginęły! Pochwalę się tutaj ,bilet do domu juz zakupiony, poszalałam na ICE
22 października 2015 19:49
Gosiap

Naskarżyłam się do córki PDP, wysłuchała i stwierdziła, "tatuś zawsze pił prawie wcale, przywiozę mu niespodziankę".
I przywiozła!!!!! Wygląda to jak truskawki, wiśnie albo czereśnie, maliny i jagody w galarecie, ale to nie galaretka, i nie Tortenguss i nie kisiel. Spróbowałam toto i kazałam sobie zapisać nazwę. To się nazywa Rote Grütze.
PDP ucieszył się bardzo, nałożył sobie na głęboki talerz ze trzy łychy tego, posypał cukrem i nalał do tego 1/2 l mleka.
O BOszeeeeee, wszystko zjadł a minę miał bez cenną.
Piłam kawe na zaciśniętych zębach, jadłyśmy z córką ciasto.

Mam w lodówcw:) Rote Gruetze Kirsche, jeszcze firmy Sylter jest pyszna.
22 października 2015 19:49
Mój pdp zajada Rote Grütze z budyniem waniliowym.Po obiedzie na deser .Pokroić by sie dał za to ;-)
22 października 2015 19:55 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Pochwalijki zaginęły! Pochwalę się tutaj ,bilet do domu juz zakupiony, poszalałam na ICE:-)

dorotee, nie mam się czym chwalić ale masz jak chcesz...............http://www.opiekunki24.pl/forum/temat/2268/o-wszystkim-i-o-niczym/pochwalijki--3ja to się zaraz żalić będę..............
 
 
 
22 października 2015 20:08 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

U mnie się coś na lepsze chyba klaruje.Jest nadzieja że córuni z góry nie zabiję.Za to wywołałam chyba wojnę domową -napuściłam jedną córunię na drugą :lol3:


To chyba pod mobbing można podciągnąć - Martusia bój się Boga!!!

Mobbing zazwyczaj nie ma charakteru otwartej, jawnej agresji
Atak na ofiarę przeprowadzany jest środkami manipulacji psychicznej, przy zachowaniu pozorów poprawności.

Uszczypliwa jestem bom gniewna.
22 października 2015 20:13
Gosiap

Naskarżyłam się do córki PDP, wysłuchała i stwierdziła, "tatuś zawsze pił prawie wcale, przywiozę mu niespodziankę".
I przywiozła!!!!! Wygląda to jak truskawki, wiśnie albo czereśnie, maliny i jagody w galarecie, ale to nie galaretka, i nie Tortenguss i nie kisiel. Spróbowałam toto i kazałam sobie zapisać nazwę. To się nazywa Rote Grütze.
PDP ucieszył się bardzo, nałożył sobie na głęboki talerz ze trzy łychy tego, posypał cukrem i nalał do tego 1/2 l mleka.
O BOszeeeeee, wszystko zjadł a minę miał bez cenną.
Piłam kawe na zaciśniętych zębach, jadłyśmy z córką ciasto.

Kiedyś zdażyło mi się to mniejsze pudełko - 0,5 kg zjeść za jednym zamachem, bez niczego. Nie kupuję, bo za bardzo lubię. Pycha.
22 października 2015 20:23 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Kiedyś zdażyło mi się to mniejsze pudełko - 0,5 kg zjeść za jednym zamachem, bez niczego. Nie kupuję, bo za bardzo lubię. Pycha.

córka PDP zrobiła sama osobiście, samo w sobie- smaczny deser- ale zalane mlekiem, zasypane cukrem...........o nie,ja odpadam
22 października 2015 20:24
Gosiap


To chyba pod mobbing można podciągnąć - Martusia bój się Boga!!!

Mobbing zazwyczaj nie ma charakteru otwartej, jawnej agresji
Atak na ofiarę przeprowadzany jest środkami manipulacji psychicznej, przy zachowaniu pozorów poprawności.

Uszczypliwa jestem bom gniewna.

Jak zwał tak zwał,cel uświęca środki;)
22 października 2015 20:25
Gosiap

córka PDP zrobiła sama osobiście, samo w sobie- smaczny deser- ale zalane mlekiem, zasypane cukrem...........o nie,ja odpadam

Najważniejsze że coś w końcu zjadł!
22 października 2015 20:41 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Jak zwał tak zwał,cel uświęca środki;)

Sorry Martusia, musiałam się wyżyć padłona Cię ............... już mi trochę przeszło .... ale Maila dostałam od córki:  "Dzwonili do mnie ze szpitala kilka dni temu, coś im się tam pozmieniało i mamy z Lenką jutro być na czczo i będzie zabieg. Oczywiście z Papą idzie. Kochana mamo nie martw się, wcześniej nie dawalam ci znaka, bo masz się krócej umartwiać. Dziś nie odbieramy telefonu i Skypa, pa, pa do jutra i trzym się, i nie płakaj. Jutro dam znać, buziaki, kocham .............."  
22 października 2015 20:43 / 1 osobie podoba się ten post
Będzie dobrze! Nie denerwuj się...
Wiem,łatwo powiedzieć.