Na wyjeździe #29

23 października 2015 16:25
Ona_Lisa

Mnie zawsze pytali, o numer biletu.:-)

Dziwne
23 października 2015 16:26 / 2 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Tak musisz miec numer biletu jak nie masz wydrukowanego!!

no babka mowila, ze mam elektroniczny bilet , wiec podam nr i chyba mnie wpuszcza..
23 października 2015 16:45 / 1 osobie podoba się ten post
Michalinka

Sindbad ? Nie pytali nigdy mnie o numer biletu tylko miasto i dowód osobisty do wglądu.

a ja sama mówiłam jaki mam nr biletu i odnajdywali mnie na liście. To tylko 5 cyfr do zapamiętania.
Nie wyciągam dowodu osobistego na dworcu, co innego jak już siedzę wygodnie w busie mogę gmerać w torebce.
23 października 2015 16:57 / 2 osobom podoba się ten post
mzap88

no babka mowila, ze mam elektroniczny bilet , wiec podam nr i chyba mnie wpuszcza..

Jasne, że wpuszczą, gdybyś nawet nie miała elektronicznego biletu, to po nazwisku znajdą. Nic śię nie martw ..
23 października 2015 17:03 / 4 osobom podoba się ten post
Kochana moja wnuczka jest już po operacji. Wszystko dobrze i pomyślnie poszło. Wybudziła się po narkozie i płakała, że głodna, zjadła biszkopcika i wymiotowała. Ponoć po narkozie to dobra a nawet wskazana reakcja organizmu. Ale biedne dzieciątko tak kocha jeść a tu od wczoraj nic jej nie dają do jedzonka. W szpitalu jest oczywiście z tatusiem jak zwykle bo tata jest od zadań specjalnych.
Do południa siedziałam jak na szpilkach i ciągle zaglądałam w pocztę, żeby jakąś wiadomość od córki zobaczyć.
Nie chciałam jej denerwować pytaniami ale już mnie szajba brała.
Mówię do PDP, że nie robimy poobiedniej sjesty tylko idziemy na spacer bo mnie nosi.
Śmiał się. Zaciskał chude rączki i mówi że trzyma kciuki za Lenusię. Ładna pogoda była, wzięliśmy chleb i poszliśmy nad staw kaczki karmić. 2 godziny nam zeszło. To był nasz pierwszy spacer od czasu jak PDP wyszedł ze szpitala, bo albo się źle czuł albo deszcz padał.
23 października 2015 18:42
Przed chwilą rozmawiałam z " kimś " przez telefon i ten " ktoś " stwierdził , że rodzinę PDP-ej przychodzenie raz dziennie do " porannego umycia " będzie to kosztowała ze 3 tys. euro , czy to możliwe ???
23 października 2015 18:46
Barbara niepowtarzalna

Przed chwilą rozmawiałam z " kimś " przez telefon i ten " ktoś " stwierdził , że rodzinę PDP-ej przychodzenie raz dziennie do " porannego umycia " będzie to kosztowała ze 3 tys. euro , czy to możliwe ???

http://www.aspflegedienst.de/Beispielrechnungen.htmlZobacz Basiu, owszem przy Pflegestufe 3, sato wysokie koszty, zappewne Twoja pdp ma, ale lwią częśc przejmuje kasa Chorych
23 października 2015 18:57 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Przed chwilą rozmawiałam z " kimś " przez telefon i ten " ktoś " stwierdził , że rodzinę PDP-ej przychodzenie raz dziennie do " porannego umycia " będzie to kosztowała ze 3 tys. euro , czy to możliwe ???

Nie. Nie jest to mozliwe, albowiem 3 tyś euro to kosztuje całodobowa opieka w Pflegeheimie. Zresztą wszystko jest napisane własnie w linku który podała koleżanka wczesniej. Wynika z niego, że przy najwyższej 3 pflegestuffe koszt dla rodziny wynosi 900 euro z haczykiem, ale przy kompleksowej opiece, czyli toaleta, przygotowywanie i podawanie leków, zakupy, gotowanie, pranie, prasowanie. Wdług mojej wiedzy to Pflegedienst przychodzi zazwyczaj tylko po to, żeby zrobic toaletę poranną, wieczorną, czasami posortować tabletki, czasami je podają. Nie słyszałam, żeby Pflegedienst gotował , sprzątał, prał , prasował, a to wszystko jest tam wycenione, jesli jest opiekunka z Polski. Dużo z pewnoscią wie na ten temat Andrea, bo do jej PDP przychodzi Pflege, do Salsadury tez. Moze się odezwą i powiedzią jakie to sa koszty.Sporo dopłaca KAsa chorych przecież, no to jak by to miało byc? Chyba ktoś Cię Basiu w błąd wprowadził, sam w błędzie tkwiąc, lub zwyczajnie ściemna, żeby zaoszczedzić, oczywiscie kosztem zdrowia opiekunki.
23 października 2015 19:05 / 1 osobie podoba się ten post
Własnie zapytałam koleżankę na skypie, do której dziadka przychodził Pflegedienst, do mycia i podawania tabletek. Powiedziała ze rodzina płaciła 60 euro miesięcznie.Była tam wiele lat, więc wie dokładnie.
23 października 2015 19:15 / 2 osobom podoba się ten post
No więc tak, kolezanki PDP codziennie jest rano przebierany i zmienianego ma pampersa. Kąpany jest 3 razy w tygodniu i 2 razy w tygodniu przychodzi niemiecka opiekunka i z dziadkiem sieci, a polska opiekunka ma wtedy wolne.Za to wszystko rodzina płaci 60 euro miesięcznie, więc nie wiem skąd ktoś wziął taką kwote jak 3 tys euro. Ponieważ PDP kolezanki ma silną demencję, to ma jeszcze dodatek z KAsy Chorych w wysokosci 100 euro. Gdyby tego dodatku nie było , rodzina płaciłaby 160 euro miesięcznie po prostu.
23 października 2015 19:19 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Własnie zapytałam koleżankę na skypie, do której dziadka przychodził Pflegedienst, do mycia i podawania tabletek. Powiedziała ze rodzina płaciła 60 euro miesięcznie.Była tam wiele lat, więc wie dokładnie.

Nieeee ! dzwoniła " zwolniona " osoba i jej spytałam , czy faktycznie będą mieć jakieś oszczędności na takiej wymianie . Doduś , żeby było śmieszniej to MIAŁY przychodzić dwa razy dziennie a będa przychodzić ( podobno na razie ??? ) jeden raz dziennie . Czyli wychodzi na to jak podejrzewałam : tną po kosztach i to już dawno planowali a moje niedomagania zdrowotne im w tym pomogły , spadły wprost z nieba i wszystko pieknie się potoczyło " ze względu na zły stan techniczno-zdrowotny wzorowej opiekunki ....."....Też mi się nie chciało wierzyć w taka kwotę , jak mi zapodała , bo przecież bardziej opłacalne by było opiekunkę zmienić na bardziej sprawną technicznie !
23 października 2015 19:22
doda1961

No więc tak, kolezanki PDP codziennie jest rano przebierany i zmienianego ma pampersa. Kąpany jest 3 razy w tygodniu i 2 razy w tygodniu przychodzi niemiecka opiekunka i z dziadkiem sieci, a polska opiekunka ma wtedy wolne.Za to wszystko rodzina płaci 60 euro miesięcznie, więc nie wiem skąd ktoś wziął taką kwote jak 3 tys euro. Ponieważ PDP kolezanki ma silną demencję, to ma jeszcze dodatek z KAsy Chorych w wysokosci 100 euro. Gdyby tego dodatku nie było , rodzina płaciłaby 160 euro miesięcznie po prostu.

Może te 3 tysiące euro to koszt całkowity bez uwzglęnienia refundacji kasy chorych. Może rodzina basi pdp chce zrobic "dobre " wrażenie na Basi. Basi pensja plus 3 tysiące Pflegedienst to już ok 5 tysięcy euro, niezły standard:)
23 października 2015 19:24
Barbara niepowtarzalna

Przed chwilą rozmawiałam z " kimś " przez telefon i ten " ktoś " stwierdził , że rodzinę PDP-ej przychodzenie raz dziennie do " porannego umycia " będzie to kosztowała ze 3 tys. euro , czy to możliwe ???

Tak, widziałam rachunki, jeśli PDP był i jest wysoko ubezpieczony to ubezpieczyciel zwraca.
23 października 2015 19:24
Barbara niepowtarzalna

Nieeee ! dzwoniła " zwolniona " osoba i jej spytałam , czy faktycznie będą mieć jakieś oszczędności na takiej wymianie . Doduś , żeby było śmieszniej to MIAŁY przychodzić dwa razy dziennie a będa przychodzić ( podobno na razie ??? ) jeden raz dziennie . Czyli wychodzi na to jak podejrzewałam : tną po kosztach i to już dawno planowali a moje niedomagania zdrowotne im w tym pomogły , spadły wprost z nieba i wszystko pieknie się potoczyło " ze względu na zły stan techniczno-zdrowotny wzorowej opiekunki .....:-):-):-)"....Też mi się nie chciało wierzyć w taka kwotę , jak mi zapodała , bo przecież bardziej opłacalne by było opiekunkę zmienić na bardziej sprawną technicznie ! :-)

To bajki plecie ona tam był średnio legalnie? Prawie,że standardem jest Pflegedienst do mycia.
23 października 2015 19:24 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Może te 3 tysiące euro to koszt całkowity bez uwzglęnienia refundacji kasy chorych. Może rodzina basi pdp chce zrobic "dobre " wrażenie na Basi. Basi pensja plus 3 tysiące Pflegedienst to już ok 5 tysięcy euro, niezły standard:)

Dorotka to nie rodzina , Piguła tak walnęła niczym gajowy interesem o sosnę ! Rodzina nigdy nie wspomniała o żadnych rachunkach , płatnościach , nawet kiedyś sie smiali , że jak pieniędzy braknie to chałupę sprzedadzą .