Aż nie wiem co powiedzieć ... :-) Ja sobie nie wyobrażam żeby ktos ponosił koszty z powodu mojej nieporadności... :-) Na tej stelli najczęsciej (co robie) to otwieram drzwi .., a dzsiaj wyrwano mnie z pod prysznica... Wbijałam sie w dres na mokre ciało i mi nie szło... Moja babcia zdążyła "śmignąć" z chodzikiem nim ja się ogarnęłam ... :lol3: Wyszło troche głupio ... Muszę sie przeorganizować ... i tyle ))))
