Forum Dyskusyjne ›› Wygadaj się

Wybierz stronę:
  • A nie mogłas tej łyżki w innym miodzie zamoczyć ??  
  • Koń czy "osioł"?Taki trochę nie kumaty,ale...robotny za trzech? 
  • A ja nie mam z tym nic wspólnego, dobrozmianowcy namieszali...a nam przyjdzie to piwo wypić, wrróććć..." miodek" wylizać 
  • Hejka !
    I mój czas w domu dobiega końca,6 tygodni minęło jak z bicza .
    Dużo się działo ,jak zwykle, ogarnęłam prawie wszystko.
    Czas udać się do pracy -27 wyjazd do dziadka .Będę tam drugi raz, spokój , dużo wolnego czasu dla siebie,więc jadę bez stresów.
    Na wyjeździe znajdę więcej czasu ,aby tu zaglądać,choć do wielkiego pisania z mojej strony ,nie bardzo ,bo będę bazować na telefonie.
    Miłego popołudnia życzę wszystkim )))
  • No madzinka wracaj wracaj już
  • Racja -zwróciłam uwagę na to też .Dwa miesiące byłam ostatnio na wyjeżdzie i po powrocie trzy razy patrzyłam bo myślałam że źle widze te ceny.Masakra dla tych co mają naniższą pensje.Ale cóż -wspaniały rząd dobrych zmian mamy.
  • Ktoś musi zapłacić za te dobre zmiany 
  • Zachęcona widokiem grzybów wystawionych na sprzedaż,na tzw.zawierciańskim ryneczku,gdzież udałam się dzisiejszego ranka,w celu zakupu kury rosołowe na jutrzejszy " wypraszalny" obiad,jak mówi mój wnusio,postanowiłam zajrzeć ( po południu) w "moje"lasy i..chujnia z grzybnią,jak mawia mój kolega.Znalazłam, dosłownie, trzy kurki, choć w lesie, wcale nie sucho,a parno jak cholera...może wysyp będzie później.,tak, żebym zdążyła coś uzbierać,przed wyjazdem do Faterlandu.
  • Aż trzy kurki znalazłaś ?  Słyszałaś ,że kurki to takie grzyby,które może ugotować w zupie,potem wyjąć i opłukac i sos na nich zrobić? 
  • ha ha dobre cyt"chujnia z grzybnią: dobre..ale dzisiaj to chyba przeklinac nie wolno- jutro dopiero jak wodza nie będzie
  • Wolno,bo wódz też przeklina...
  • Kiego grzyba ty szukasz??? Sie bier za osobistego pokis w domostwie
  • Jak mi zal, jak usłyszałam ze Miecugow zmarl. Tak bardzo go lubilam
  • Byłam w tym lesie z psiapsiółką,mąż wstał kole 21 ( nocki ma,czterobrygadowiec) wszedł do kuchni,rozgląda się i pyta:No gdzie masz te grzyby? No przecież leżą! ( ja) Gdzie!? Noż chorera,za cukierniczką ...mam właśnie zamiar wrzucić je jutro do bitek wołowych,sosowi to nie zaszkodzi.

  • No widzisz,wiec na wszelki wypadek ich nie krój,potem wrzuć do zupy,z trzech zrobi się sześć i masz dwa dni z glowy ,jesli o wymyslanie obiadu chodzi.
Wybierz stronę: