Forum
Wzajemna pomoc

Na wyjeździe 39

05 grudnia 2017 19:19 / 9 osobom podoba się ten post
Mam kurzą ślepotę. Już to zauważyłam wcześniej, że po ciemoku gorzej widzę. Mówiłam to Pdp, ze jak jest ciemno to nie będę autem jeździć. Dziś mnie wyciągnęła do jakiejś kuzynki. Posiedzialysmy do 17.30 i w drodze powrotnej była moim pilotem....qźwa dwie ślepe !!! Te drogi po tych wsiach są tak wąskie, że ledwo się mijają dwa samochody osobowe. Jak jedzie autobus to muszę zjechać na pobocze.....na szczęście udało się dojechać do domu bo wybrała drogę dwa razy dłuższa ale troszkę szerszą....
05 grudnia 2017 19:19 / 13 osobom podoba się ten post
Gowniany dzien to musi cos sie wydarzyc.
Pdp mnie dzisiaj zaskoczyla. Poobiednia drzemke sobie ucina, ale jak do pana Fizjo, to rychtuje sie przed czasem.
Dzisiaj nic.
Zajrzalam, spi.
No nic, wyciagnelam to auto, budze ja na sile, wyciagam. Jeszcze troche nieprzytomna byla, wiec nam zeszlo za duzo czasu. Przygazowalam bardziej, ale ona na szybka jazde to sie cieszy jak dziecko.Smiala sie.
Wpadlysmy do poczekalni rowno z wybiciem zegara.
Ale o godzine za wczesnie
Pierniczone zegarki u mojej pdp sa nieprzestawione.
Zawsze sie doliczylam, ale dzisiaj wtopa na calego.
No nic, szczerzylam zeby jak umialam, w koncu po renowacji sa, mozna sie chwalic. Pdp wcale sie nie przejela, powiedziala, ze chetnie sobie poczyta gazety i laps za babskie czytadla. Mila recepcjonistka kawe zaproponowala. Git.
W pewnym momencie pojawil sie pan Fizjo, wiec ze zbolala mina zaczelam sie tlumaczyc, ze ja ten blad machnelam. A on zaraz do recepcjonistki zagadal, zeby zadzwonila do goscia z kolejki i przestawila. No i udalo sie. Nie czekalysmy godziny , tylko pol, a pan Fizjo tak mi pdp powykrecal, ze ledwo do samochodu mi wsiadla. Wszystko ja bolalo.
Tak sie pan przylozyl.
07 grudnia 2017 16:57 / 14 osobom podoba się ten post
Kolejny dzien z Fizjo. Tym razem kladac pdp na poobiednia drzemke zapowiedzialalam, ze mamy duzo czasu...
Moja Singielka wstala jednak sama pol godziny przed czasem, zeby pomajstrowac przy telefonie. Szukala czegos w ksiazce telefonicznej, wiec zapytalam czego szuka. Odpowiedziala, ze dentysty. Acha, skojarzylam, ze rano nie mogla sobie wyjac gornej protezy. Zeby ja wyjac trzeba docisnac metalowa "kladke"na podniebieniu. Nie wyjela, ale umyla elektryczna szczoteczka i bylo git. Ja sie nie przejelam, bo jak sie nie udalo dzisiaj, to moze jutro sie uda.
Ale pani nie dawalo to spokoju.
Znaleziony numer byl nieaktywny.Pech.
Nic, pani wpadla na pomysl, ze moze na informacje zadzwonic.
Dobra, tylko, ze telefonistka nie mogla jej zrozumiec. Powtorzylam nazwisko, przeliterowalam. Nie ma.
Pdp zaczela mi sie denerwowac, a wtedy jeszcze bardziej sie zacina.
Ja tez troche sie wnerwilam, bo wczoraj u pana Fizjo bylam za wczesnie, a dzisiaj zanosilo sie na spoznienie.
Nic. Wzielam lapcia.
Szukam. Oczywiscie byla literowka w nazwisku. Byl numer, dzwonimy. Odezwala sie automatyczna sekretarka, pan od zabkow bedzie w gabinecie od 18-stej. No fajnie. Nie cieeeerpie szwendania sie po nocy, ale posunelismy sie o krok do przodu.
Ale zaraz krok do tylu.
Pani zdenerwowana chce zapisac to, co ma powiedziec doktorkowi. Dobra, czekam.
Piszac druga linijke rozplakala sie.Dlaczego? Napisala druga linijke w pierwszej. Tak pisza dementycy. To wychodzi w testach. Dla niej to osobisty dramat.
Wzielam kartke, zapisalam to co chciala. Takze nazwisko,dokladny adres i nr telefonu.Ucieszyla sie. Git.
Znowu pogazowalam, pani happy.
Wpadlysmy 3 minuty przed czasem i po zdjeciu ubran prosto do gabinetu.
Po przyjezdzie jeszcze pospacerowalysmy, bo pogoda piekna.
Zrobilam kawe. Pani w dobrym humorze, sama zadzwonila do dentysty, zawolala mnie, zebym zapisala jej termin. Hurrra! Nie DZISIAJ.
Teraz juz spoko, pani zajmuje sie soba a ja soba. Tak lubie.
Pania Singielke tez lubie.
Jak mam nie lubic, skoro widzac obiad na talerzu mowi: super!
A dzisiaj dodatkowo, po zjedzeniu pochwalila dip serowy.
A ile ona mnie nauczy to moje
07 grudnia 2017 22:08 / 3 osobom podoba się ten post
Jeszcze przed zjazdem z wyjazdu czeka mnie odwiezienie mojej Pdp do Domu Opieki, na 10 dni. To jest pierwszy raz dla niej i dla mnie. W kwestiach formalnych pomoże mi jej młodsza koleżanka i jakby przyjaciółka domu. Ona jest zamiejscowa i przyjedzie w dniu odwiezienia babci. Myślę już o tym jak i co jej spakować. Myślę też, że chyba pojadę tam wcześniej i wypytam, ale może ktoś miał już takie doświadczenie ?
08 grudnia 2017 07:21 / 3 osobom podoba się ten post
margaritka59

Jeszcze przed zjazdem z wyjazdu czeka mnie odwiezienie mojej Pdp do Domu Opieki, na 10 dni. To jest pierwszy raz dla niej i dla mnie. W kwestiach formalnych pomoże mi jej młodsza koleżanka i jakby przyjaciółka domu. Ona jest zamiejscowa i przyjedzie w dniu odwiezienia babci. Myślę już o tym jak i co jej spakować. Myślę też, że chyba pojadę tam wcześniej i wypytam, ale może ktoś miał już takie doświadczenie ?

Ja szykowalam garderobę mojej PDP, ale na stale i ona miała Al, także wszystkie rzeczy łatwe do ubrania, plus p a re extra, pościel, ręczniki,  obrazy dwa, żeby nie czuła się bardzo całkiem obco.
08 grudnia 2017 10:31 / 2 osobom podoba się ten post
margaritka59

Jeszcze przed zjazdem z wyjazdu czeka mnie odwiezienie mojej Pdp do Domu Opieki, na 10 dni. To jest pierwszy raz dla niej i dla mnie. W kwestiach formalnych pomoże mi jej młodsza koleżanka i jakby przyjaciółka domu. Ona jest zamiejscowa i przyjedzie w dniu odwiezienia babci. Myślę już o tym jak i co jej spakować. Myślę też, że chyba pojadę tam wcześniej i wypytam, ale może ktoś miał już takie doświadczenie ?

Zapytaj koniecznie czy trzeba oznakować odzież Pdp ,bo w wielu Heimach to się praktykuje, wiem z autopsji.
08 grudnia 2017 10:50 / 2 osobom podoba się ten post
Alaska

Zapytaj koniecznie czy trzeba oznakować odzież Pdp ,bo w wielu Heimach to się praktykuje, wiem z autopsji.

A to już bez pytania, zaopatrzyłam sie w odpowiedni "sprzęt" do znakowania . Dzięki 
08 grudnia 2017 19:41 / 4 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Ponieważ byłam listonoszem to: bez kwitka niczego bym nie wysłała... Zero odpowiedzialności kogokolwiek, a ponieważ są braki kadrowe na poczcie, czyli poczta teraz przyjmuje wszystich (nawet pracowników ze wschodu, którzy nie umieja pisać po polsku) to : "ludzie zejdzcie z drogi bo listonosz jedzie" dotyczy innych czasów...))))

Też bym nie wysłała. nauczona doświadczeniem. Na forum robótkowym z dziewczynami robiłyśmy sobie prenty- coś jak w Mikołajki, losowanie kto- komu, tylko z różnych okazji. I moja, bez kwitka nie doszła. Wyjaśniałam, chciałam wysłać ponownie, nie życzyła sobie i uważała, że oszukałam- czemu dawała publicznie wyraz. Do mnie również dwie nie dotarły, ale wyjaśniłyśmy sobie, obyło się bez obrażania i pretensji. Od tej pory ważne rzeczy wysyłam z kwitkiem. A już do urzędów to obowiązkowo.
08 grudnia 2017 21:39 / 5 osobom podoba się ten post
Wyszłam po coś na balkon i zaskoczyła mnie piękna zimowa aura
10 grudnia 2017 20:00 / 9 osobom podoba się ten post
Samolot nie poleciał .Lot odwołali ,bo śnieżyca w Memmingen była.Wróciłam do mojej Pdp po siedmiu godzinach koczowania na lotnisku.Jutro wracam busikiem do Wrocławia ,do córki ,a potem Polskim Busem do Warszawy.Nic nie było.Lot najbliższy na piątek ,albo z Norymbergi w środę .Zero informacji ,żadnego przedstawiciela z linii lotniczych nie było ,setka osób w bambuko zrobiona.
Ale Wam życzę miłego wieczorku
10 grudnia 2017 20:03 / 6 osobom podoba się ten post
teresadd

Samolot nie poleciał .Lot odwołali ,bo śnieżyca w Memmingen była.Wróciłam do mojej Pdp po siedmiu godzinach koczowania na lotnisku.Jutro wracam busikiem do Wrocławia ,do córki ,a potem Polskim Busem do Warszawy.Nic nie było.Lot najbliższy na piątek ,albo z Norymbergi w środę .Zero informacji ,żadnego przedstawiciela z linii lotniczych nie było ,setka osób w bambuko zrobiona.
Ale Wam życzę miłego wieczorku :boks2:

To nie zazdroszcze takich schodów...
10 grudnia 2017 20:10 / 6 osobom podoba się ten post
teresadd

Samolot nie poleciał .Lot odwołali ,bo śnieżyca w Memmingen była.Wróciłam do mojej Pdp po siedmiu godzinach koczowania na lotnisku.Jutro wracam busikiem do Wrocławia ,do córki ,a potem Polskim Busem do Warszawy.Nic nie było.Lot najbliższy na piątek ,albo z Norymbergi w środę .Zero informacji ,żadnego przedstawiciela z linii lotniczych nie było ,setka osób w bambuko zrobiona.
Ale Wam życzę miłego wieczorku :boks2:

Ooo to pech. Chyba bym se popłakala z żalu. Mimo tego, miłego urlopowego wieczorka 
10 grudnia 2017 20:19 / 10 osobom podoba się ten post
MeryKy

Ooo to pech. Chyba bym se popłakala z żalu. Mimo tego, miłego urlopowego wieczorka :aniolki:

Meryjo.Poklełam jak szewc ,nawet syn mojej Pdp podłapał,ale kazałam mu nie powtarzać moich przekleństw.I co pan zrobisz ,jak nic pan nie zrobisz.Dostałam przed chwilą SMS od Raianera z przeprosinami i info jak zwrot kosztów załatwić.Niech się bujają .Wielka łaska ,a w domu dwa dni później będę.Zła jestem jak ślag ,ale nie płakałam ,a nie wiele brakowało.
10 grudnia 2017 20:32 / 5 osobom podoba się ten post
teresadd

Meryjo.Poklełam jak szewc ,nawet syn mojej Pdp podłapał,ale kazałam mu nie powtarzać moich przekleństw.I co pan zrobisz ,jak nic pan nie zrobisz.Dostałam przed chwilą SMS od Raianera z przeprosinami i info jak zwrot kosztów załatwić.Niech się bujają .Wielka łaska ,a w domu dwa dni później będę.Zła jestem jak ślag ,ale nie płakałam ,a nie wiele brakowało.

Teresko, moze samolocik sie bal poslizgu na pasie startowym?
Jeszcze by sobie srzydelko zlamal... Wazne, ze jestes bezpieczna
10 grudnia 2017 20:40 / 6 osobom podoba się ten post
teresadd

Samolot nie poleciał .Lot odwołali ,bo śnieżyca w Memmingen była.Wróciłam do mojej Pdp po siedmiu godzinach koczowania na lotnisku.Jutro wracam busikiem do Wrocławia ,do córki ,a potem Polskim Busem do Warszawy.Nic nie było.Lot najbliższy na piątek ,albo z Norymbergi w środę .Zero informacji ,żadnego przedstawiciela z linii lotniczych nie było ,setka osób w bambuko zrobiona.
Ale Wam życzę miłego wieczorku :boks2:

Tanie linie nie mają przedstawicieli. Wszystko przez Internet załatwiają. Też bym się wkurzyla. Jutro busikiem pojedziesz. Widocznie tak miało być.
Napisz odpowiedź
Portal używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką cookies.