Oj, to Ci sie trafilo...:-(
Oj, to Ci sie trafilo...:-(
Dobrze, że stół kuchenny normalny bo inaczej bym dzisiaj na stołku tłukła ziemniaki na piree :lol1:
Danusiu, na pewno opiekujesz się nadczłowiekiem :)
A weź się rozejrzyj wkoło, dopiero potem gadaj ,ze nie masz opcji hodowli . Możliwości jest troche. Działka ROD , jakaś ciotka , w dzierżawę od babci która juz nie może, albo na dziko na wydrę zająć kawełek trawki budkę postawić i juz . Z pomocą nawet polska tiwi przychodzi, przeż jest emisja tego programu , gdzie rolnik szuka żony ... a tu to już masz pooole , albo hektary do popisu . Mozna nakupować brojlerów , niosek , ozdobnych w papuciach i innych jeszcze kurków ze ho ho ho !
:lol1: :oczko2:
Dobrze, że stół kuchenny normalny bo inaczej bym dzisiaj na stołku tłukła ziemniaki na piree :lol1:
Dziś odwieziło mojego dziadka dwóch kolegów,obaj w okolicy 80-tki,obaj po 190 cm,a jeden chyba wyższy. Czułam się między nimi jakbym w lesie była i na korony drzew patrzyła :hihi:
Jak byłam lisonoszem to mój najwyższy adresat miał 212 cm... :lol1: Nie wytrzymałam i zapytałam, a taki był biedny bo ciągle musiał się łamać w pół (bo nie tylko przy mnie). Inny był też jakiś cholernie wysoki, choc nie ąż tak, i zawsze otwierał mi drzwi w bokserkach, a ja miałam na horyzoncie tylko jego owłosiony brzuch ... :lol1:
A weź się rozejrzyj wkoło, dopiero potem gadaj ,ze nie masz opcji hodowli . Możliwości jest troche. Działka ROD , jakaś ciotka , w dzierżawę od babci która juz nie może, albo na dziko na wydrę zająć kawełek trawki budkę postawić i juz . Z pomocą nawet polska tiwi przychodzi, przeż jest emisja tego programu , gdzie rolnik szuka żony ... a tu to już masz pooole , albo hektary do popisu . Mozna nakupować brojlerów , niosek , ozdobnych w papuciach i innych jeszcze kurków ze ho ho ho !
:lol1: :oczko2:
Ty się trzymaj godzin pracy tyle ile masz w umowie.A gadać nie wolno przez telefon?.Wyśmiej ją .Kruszynko znasz niemiecki ,to pogoń durną córkę ,niech tylko ci ktoś uwagę zwróci.Toć to nie obóz ,ani nie praca przy taśmie.:dokucza:
Oni chyba musza miec lozka robione na zamowienie...
Otóż powiem ci jak jest z moim sąsiadem o wzroście ciut ponad 2 m. Mieszka z żoną 160 cm,córką 175 cm i synem już około 2 m.Zajmuja mieszkanko 40 m2. sypiają wszyscy w normalnych łózkach i nawet kataru nie mają,wiem bo ich widuję...:hihi:
Mój kuzyn ma ponad 2 metry a jego żona też około 160 ale jeszcze nie słyszałam żeby zamawiał specjalne łóżko. Za to futryny są za niskie i musi się zginać jak przechodzi np do pokoju. A jego buty są numer większe od kajaka, jak je postawi w przedpokoju to ciężko przejśc :-)
Otóż powiem ci jak jest z moim sąsiadem o wzroście ciut ponad 2 m. Mieszka z żoną 160 cm,córką 175 cm i synem już około 2 m.Zajmuja mieszkanko 40 m2. sypiają wszyscy w normalnych łózkach i nawet kataru nie mają,wiem bo ich widuję...:hihi:
A jednak mozna... Moj synek ladaco takiej wysokosci nie osiagnal ale kordelke 220cm ode mnie wyludzil, bo twierdzil, ze mu zimno...:lol2: